Poprzedni artykuł: Już wkrótce do -55% na kosmetyki w Rossmannie! Podpowiadamy, które mas... Następny artykuł: Już niebawem wielka promocja w Rossmannie, a w niej matowe szminki już...

Ta pomadka powiększa optycznie usta i ich nie wysusza

Makijaż,
,
, tagi: matowa pomadka, promocje kosmetyczne
To pierwsza matowa pomadka, która nie wysusza moich ust i nie tworzy na nich skorupy:)

Z matowymi pomadkami w płynie Deborah Milano nigdy wcześniej nie miałam styczności. Zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, bo też nie zagłębiałam się za bardzo w opinie na ich temat. Teraz nie mogę z nimi rozstać, a szczególnie z jednym kolorem. To zdecydowanie moje odkrycie miesiąca!

Test pomadki Deborah Milano Fluid Velvet Mat

Pomadka jest dostępna w dziewięciu głębokich oraz bardzo dobrze napigmentowanych odcieniach. Ja akurat oceniam kolor 01 Antique Rose. Nazwa w pełni oddaje to, jak prezentuje się na ustach. Jeśli miałabym opisać ten odcień, powiedziałabym, że jest to zgaszony róż ze sporą dawką rdzawych tonów.

Co ciekawe, Fluid Velvet Mat najpierw jest bardziej różowa, a dopiero później zaczyna wpadać w rudości.

Dla mnie to dość niespotykany miks, który nie żółci zębów (czego się obawiałam) i ładnie wygląda na ustach, ale również optycznie je powiększa. A na to zwróciła mi uwagę nie tylko koleżanka z redakcji, ale również kilka innych znajomych. Dlaczego tak się dzieje?

Pomadka w odcieniu Antique Rose ma bardzo zbliżony kolor nie tylko do naturalnej pigmentacji moich ust, ale nie odznacza się też wyraźnie od skóry wokół uśmiechu. I właśnie dlatego na pierwszy rzut oka wydaje się, jakby usta były nieco większe niż w rzeczywistości. A skoro o kolorze mowa, muszę zaznaczyć, że jest na tyle dobrze nasycony, że po wyciągnięciu aplikatora z opakowania, nie muszę wkładać go ponownie, aby nabrać więcej produktu i dokładnie wypełnić usta.

To również zasługa konsystencji, która jest bardzo lekka, mimo że pomadka ma matowe wykończenie. Sunąc nią po ustach mam wrażenie, jakbym wcale ich nie malowała, tylko muskała powietrzem. To dość przyjemne uczucie, które wcale nie przeszkadza w wyrysowaniu konturu. Aplikator jest wystarczająco precyzyjny, aby szybko nałożyć pomadkę nawet w nieprzeznaczonych do tego warunkach (przetestowałam w autobusie i samochodzie :)). Daje radę!

Zobacz także: Już nie czarne, przedłużane rzęsy, a... Dzięki temu trendowi facet nie oderwie od Ciebie wzroku

Matowa tafla, którą tworzy na ustach pomadka, jest bardzo komfortowa i nie przesusza delikatnej skóry w tym miejscu. Cienka warstwa po prostu otula wargi wyraźnie pokrywając je kolorem, który nawet z czasem nie traci na intensywności.

Zaskakująca jest również sama formuła. Pomimo tego, że zawiera pielęgnujące olejki, na tyle dobrze trzyma mat, że nie pozwala pomadce rozmazać się nawet bez użycia konturówki. Przy okazji nie tworzy również charakterystycznej skorupy. Przez cały dzień usta są miękkie i gładkie. Wcale nie gorzej w testach wypadła również trwałość Fluid Velvet Mat

Zwykle makijaż mam gotowy już o 7 rano. Zanim zjadłam obiad, wypiłam kawę, sporo wody, a pomadka pozostawała w nienaruszonym stanie. Co więcej, kształt ust nie odbijał się razem z kolorem na szklance. Do godziny 12 nie musiałam jej ani razu poprawić. Wiedziałam, że jedyne co może być dla niej prawdziwą próbą testu, to obiad. Ale ku mojemu zaskoczeniu nawet po dość sytym posiłku, nie wygląda źle.

Zobacz także: Kreska na powiece, którą namaluje każda z nas - wystarczy... słomka!

Rzeczywiście zjadła się dość wyraźnie od środa, ale ponieważ odcień Antique Rose jest zbliżony do naturalnego koloru moich ust, nie było to aż tak widoczne. Poza tym nigdy nie oczekuję od pomadki, że po zjedzeniu dużego lub tłustego posiłku będzie wyglądała tak, jak bezpośrednio po aplikacji.

Zobacz także:Pokochały go Amerykanki, a teraz jest dostępny w Polsce. Czy ten podkłąd będzie hitem?

Postanowiłam dołożyć kolejną cienką warstwę, aby wypełnić ubytki. Pomadka zachowywała się tak, jakby na ustach nic się nie znajdowało. Zgrała się z resztkami koloru i nie zrolowała go. Cena? Regularna cena Deborah Milano Fluid Velvet Mat to ok. 37,99 zł. Czy warto? Na pewno! :)

A jeśli szukasz innej pomadki w podobnym kolorze, polecamy te:

Testuj kosmetyki za darmo!

Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego Klubu Recenzentki. A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie do Looków Wizażanek i oznacz produkty, które wykorzystałaś do wykonania makijażu, manicure czy fryzury.

Zdjęcia: Własne

Lubisz matowej pomadki? Przetestuj również te:

Polecany film

DIY matowo metaliczna pomadka


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 lutego 2018, 11:07

Nasze propozycje