Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Wywiad z makijażystą Clarins - co nam zdradził? Następny artykuł: Anna Dereszowska została ambasadorką znanej marki

Twój tusz do rzęs pozostawia grudki? Powód jest prostszy niż myślisz...

Makijaż,
,
, tagi: tusz do rzęs, malowanie rzęs
Tusz do rzęs jest jednym z tych kosmetyków, który natychmiast odświeża spojrzenie, nadaje mu seksapilu i sprawia, że czujemy się piękniejsze. Ale jeśli chcesz uzyskać zamierzony efekt, musisz przestrzegać kilku bardzo prostych zasad.

Niektórzy wolą przyczepiać rzęsy na magnes, stosować przedłużanie ich metodą 1:1, a my stawiamy na naturalny look z wykorzystaniem mascary. Tym bardziej, że w asortymencie wielu drogerii i sklepów internetowych znajdziemy przeróżne tusze do rzęs – kolorowe, pogrubiające, wydłużające, wodoodporne. Mnogość formuł sprawia, że każda kobieta może wybrać coś dla siebie.

Sekretem zalotnego spojrzenia jest w końcu produkt. Jednak to, że koleżanka zachwala mascarę pewnej marki, nie znaczy, że i Twoje rzęsy się z nią polubią. Dlaczego? Ponieważ różnią się strukturą. Tusz może zbierać się na nich i tworzyć grudki, nieestetyczne „pajęcze nóżki”, a nawet kruszyć się po upływie kilku godzin.Ale to jeszcze nie wszystko.

Nie zwracasz uwagi na szczoteczkę

Dobrze dobrana szczoteczka potrafi zdziałać cuda. Gęsto ułożone na niej włoski idealnie rozdzielą, a jednocześnie wyczeszą rzęsy, nie pozostawiając na nich nadmiaru tuszu. Dzięki temu unikniemy teatralnego efektu, a uzyskamy naturalny i świeży look. Dla uzyskania lepszego efektu warto wybrać taką, która jest delikatnie wygięta.

Używasz zalotki po nałożeniu tuszu

Zauważyłaś, że częściej wypadają Ci rzęsy, a tusz w ciągu dnia osadza się tylko na końcówkach? To wina podkręcania rzęs zalotką zaraz po użyciu mascary. W ten sposób ściągasz nadmiar produktu w jedno miejsce, które jest dodatkowo obciążone i zaczyna się sklejać. Nawet jeśli odczekasz aż tusz wyschnie, to uszkodzisz rzęsy, ponieważ uprzednio je usztywniłaś.

Pamiętaj, że osłabione rzęsy mogą być również efektem złej diety. Po zmianie jadłospisu, warto wzmocnić włoski specjalnymi odżywkami, które szybko przywrócą im dawną długość i objętość.

Pompujesz powietrze to mascary

Jeśli za każdym razem energicznym ruchem wyciągasz i wkładasz szczoteczkę do pojemnika z tuszem kilka razy rzędu, przestań to robić. W ten sposób skracasz żywotność produktu i powodujesz, że zaczyna on powoli wysychać. A przez to z kolei trudniej jest umalować rzęsy, bo tusz zbija się w charakterystyczne grudki. To wszystko przez nadmiar powietrza, jaki się do niego dostaje.

Nakładasz za dużo tuszu

A prawdopodobnie również za szybko przeciągasz szczoteczką po rzęsach. W tym czasie, nadmiar tuszu nie jest odpowiednio wyczesywany, a kiedy próbujesz to naprawić, tak naprawdę pogarszasz jeszcze sytuację. Po prostu weź czystą szczoteczkę i powtórz czynność. I pamięta, że zwykle wystarczą dwie warstwy produktu.

Malowanie rzęs

Wycierasz szczoteczkę o brzeg pojemnika

To kolejny błąd, jaki często popełniamy podczas malowania rzęs. Nadmiar tuszu wycierany o brzeg pojemnika zaczyna wysychać. Podczas kolejnej aplikacji przy wyciąganiu szczoteczki, zbieramy te pozostałości, a następnie nakładamy je na rzęsy. Nic dziwnego, że później trudno nam się pozbyć tych przylepionych do włosków grudek.

Używasz przeterminowanej mascary

Tusze do rzęs mają to do siebie, że ich data przydatności do użycia nie jest zbyt długa. Zwykle możemy liczyć na około 2-3 miesiące. Ale są też oczywiście takie, które nadają rzęsom objętości nawet do pół roku po otwarciu opakowania. Pamiętaj jednak, że zbyt długie używanie jednej szczoteczki może powodować infekcje. W końcu gromadzą się na niej bakterie, które osadzają się na włoskach.

Źle wykonujesz demakijaż

Wykonanie demakijażu przed położeniem się spać, jest kluczową sprawą dla zdrowia naszej cery, ale również oczu. Niektóre tusze bardzo trudno się zmywają i często przez własne niedopatrzenie nie domywamy rzęs. Większość osadza się szczególnie u nasady. Kiedy rano próbuje je ponownie umalować, trudno jest nam nawet wyczesać je szczoteczką.

zdjęcia: Fotolia

Te mascary nadadzą Twojemu spojrzeniu nowy wygląd


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

6 grudnia 2016, 06:43