Poprzedni artykuł: Lakier trwały jak hybryda za mniej niż 13 zł? To hit nowej promocji Ro... Następny artykuł: Lekki, tani i kryjący... Korektor za 13 zł z Rossmanna to nowy mocny k...

Selena Gomez to ikona w świecie beauty, ale na Gali MET zaliczyła makijażową wpadkę

Makijaż,
,
, tagi: Selena Gomez, wpadki gwiazd, Gala Met 2018
Selena Gomez na czerwonym dywanie zazwyczaj prezentuje perfekcyjne wizaże, ale na Gali MET coś poszło nie tak. Dlaczego piosenkarka była najgorzej umalowaną gwiazdą wieczoru?

Na zeszłorocznej Gali MET wszyscy zachwycali się nie suknią, a makijażem Seleny Gomez. Gwiazda postawiła wtedy na różowe oko i tzw. draping. Look był bardzo nowoczesny, dopracowany i przyczynił się do wylansowania mody na różowe cienie do powiek.

Po tegorocznej Gali MET Selena Gomez znów jest na ustach wszystkich nie za sprawą kreacji, a wizażu - tym razem wyjątkowo nieudanego. Na selfie Seleny Gomez, które jej makijażysta Hung Vanngo opublikował na Instagramie, makijaż piosenkarki wyglądał pięknie. Metaliczne powieki i rozświetlona skóra idealnie korespondują przecież z egzotyczną urodą 25-latki. 

Zobacz także: Gala MET 2018: Rihanna jako... seksowny papież, Kim Kardashian i J. Lo z wielkimi krzyżami

Niestety, makijaż Seleny wyglądał dobrze tylko na Instagramie, gdzie prawdopodobnie poprawiono zdjęcie milionem filtrów. W blasku fleszy piosenkarka nie wypadła już tak korzystnie. Sprawiała wrażenie opuchniętej, zbyt mocno opalonej, a jej cera nie wyglądała świeżo.

Selena Gomez na MET Gala 2018

Look, który Selena Gomez zaprezentowała na Gali MET, wypadłby korzystnie na letniej imprezie z dala od fotografów, ale na czerwonym dywanie nie mógł wyglądać dobrze z kilku powodów. Pierwszy z nich to zbyt duża ilość bronzera o ciepłym odcieniu, który kontrastował z jasnym korektorem pod oczami. Po drugie twarz Seleny była wręcz całkowicie pokryta rozświetlaczem przez co nie wyglądała na świetlistą, a po prostu na nieświeżą i tłustą.

Zobacz także: Katy Perry jest w ciąży czy to kwestia bardzo niekorzystnej stylizacji?

Choć mocne rozświetlanie cery jest bardzo modne, na czerwonym dywanie powinno być bardziej subtelne i ograniczać się do szczytu kości policzkowych, obszaru pod brwiami, kącików oczu oraz ewentualnie brody i nosa. Rozświetlacz nałożony na strefę T nie doda cerze uroku i tak właśnie było w przypadku Seleny.

W looku Seleny zawinił nie tylko makijaż, ale także fryzura. Może gdyby gwiazda postawiła na proste pasma całość wyglądałaby lepiej, ale drobne loczki tylko optycznie podkreśliły jej okrągły kształt twarzy. Co myślicie o Selenie Gomez na Gali MET?

Naszym zdaniem rozświetlania cery na czerwony dywan powinna uczyć się od Julii Wieniawy i jej makijażystki. ;)

Zobacz także: Makijażysta Kim Kardashian zdradza zupełnie nowy trik na rozświetlanie cery

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

17 października 2018, 18:53

Nasze propozycje