Twój tydzień:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40
Wróć do spisu I rok z dzieckiem

Bunt dwulatka - skąd się bierze i jak sobie z nim radzić

Na pewno słyszałaś kiedyś określenie bunt dwulatka. Być może nawet przechodziłaś przez to ze swoim dzieckiem. Sprawdź skąd bierze się bunt i jak sobie z nim poradzić!

Bunt dwulatka - jak sobie z nim radzić

Bunt dwulatka pojawia się najczęściej  około 18 miesiąca życia dziecka – zdarza się również, że występuje wcześniej lub znacznie później. To pierwszy moment w życiu dziecka, gdy uświadamia sobie, że jest odrębną istotą – niezależną od mamy czy taty. Nieumiejętność wyrażenia własnego zdania objawia się  narastającą frustracją, gniewem i agresją . Malec krzyczy, tupie nogami, szarpie rodziców i rodzeństwo.

Podstawowe objawy buntu dwulatka:

  • agresywna reakcja na wszelkiego rodzaju zakazy i odmowy – gniew, krzyk, głośny płacz
  • odmawianie przyjmowania posiłków – dziecko często rzuca jedzeniem lub je wypluwa
  • niszczenie - zabawek i innych przedmiotów, malowanie po ścianach
  • histeryczne wymuszanie – np. w sklepie z zabawkami dziecko rzuca się na podłogę i krzyczy, żeby dostać wybraną zabawkę
  • zachowania agresywne w stosunku do rodziców – dziecko może w chwilach złości kopać, szarpać za włosy i próbować bić rodziców.

Bunt dwulatka – jak sobie z nim radzić

Najważniejsze jest zachowanie spokoju i opanowania – bunt jest naturalnym etapem w rozwoju dziecka. Nie należy reagować na buntownicze zachowania ze zdenerwowaniem i złością. Jednak zbytnia pobłażliwość też nie jest wskazana. Najważniejsze jest zachowanie optymalnej równowagi między konsekwentnymi zakazami i granicami, które wyznaczamy dziecku, a miłością i cierpliwością, którą mu na co dzień okazujemy. Pamiętajmy też o tym, żeby wzmacniać zachowania pożądane. Jeśli widzimy pozytywne zachowanie malucha koniecznie go pochwalmy, nawet kilkukrotnie.

Co robić w konkretnych, szczególnie stresujących sytuacjach? Jeśli dziecko krzyczy na cały sklep, kładzie się na podłodze, żeby wymusić zakup zabawki, albo wyrywa się i szarpie na ulicy, żeby uciec, musimy zareagować, ale warto poczekać aż dziecko się chociaż minimalnie uspokoi. Wówczas ze spokojem i cierpliwe wytłumaczmy maluchowi, dlaczego nie może uciekać albo dlaczego nie kupimy mu upatrzonej zabawki. Nie reagujmy nerwowo i pamiętajmy o pochwałach pozytywnego zachowania!

Wasze maluchy przechodziły przez okres buntu? Jak sobie z tym radziłyście? Piszcie!

Bunt dwulatka - jak sobie z nim radzić

Autor: Anna Jastrzębska
Zdjecia: 123rf

Komentarze

  • OpenerKlubMam, 2013-07-30 11:00
    OpenerKlubMam
    Drodzy Rodzice, wielu z nas miało zapewne do czynienia z atakami złości swojego malucha, krzykami i rzucaniem się na podłogę, które są jednymi z najpopularniejszych objawów buntu dwulatka. Bunt pojawia się najczęściej między 18. a 26. miesiącem życia i jest procesem całkowicie naturalnym niewynikającym ze złych metod wychowawczych. Jest to burzliwy okres w życiu dziecka, ale dzięki niemu poznaje ono swoją pozycję w rodzinie oraz zdobywa wiedzę na temat relacji międzyludzkich. Uczy się emocji, a przez to, że nie umie ich jeszcze wyrazić, pojawia się u niego frustracja i gniew. Walkę z takim zachowaniem musimy zacząć przede wszystkim od poskromienia swoich emocji. Dobrze jest, kiedy zachowamy stoicki spokój i pokażemy dziecku, że jego zachowanie, krzyki i płacz nie robią na nas wrażenia, a co więcej my wciąż jesteśmy przy nim i cierpliwie czekamy, aż się wyciszy. Kiedy maluch się uspokoi, można go przytulić i opisać mu całą sytuacje, wyjaśniając, co o tym myślimy i dlaczego takie zachowanie jest według nas złe. Dobrym rozwiązaniem tłumiącym agresję dziecka może być też ustalenie "bezpiecznego miejsca” w domu. Kiedy złość sięga zenitu można powiedzieć dziecku, aby poszło się wyciszyć i wróciło, kiedy przejdzie mu zły nastrój. Nasz spokój, cierpliwość i konsekwencja są kluczem do sukcesu i tylko takim zachowaniem jesteśmy w stanie zdziałać cuda. Opener Klub Mam
    Zgłoś
  • anytka19, 2013-06-12 07:39
    anytka19
    Moja mama błyskawicznie oduczyła mnie malowania po ścianach, wręczyła mi gumkę do mazania i nie mogłam wyjść z pokoju, dopóki nie zmazałam wszystkiego co nabazgrałam na ścianach i szafach. Ja w płacz, rzucam gumkę i do mamy, a ona z powrotem gumka do ręki i stawia mnie przed ścianą. Płacząc i smarkając zmazałam i nigdy więcej nie bazgrałam po powierzchniach pionowych :D Nie można dać się dziecku szantażować płaczem. Jak czasem chciałam coś tak wymusić, to słyszałam np "chciałam ci jutro kupić lody, ale takiemu niedobremu dziecku nic nie kupię, grzeczne dzieci nie płaczą w sklepie" i było po płaczu, wolałam loda niż nic :D Moim zdaniem dopuszczanie, żeby małe dziecko za pomocą histerycznych zachowań rządziło całym domem zakrawa o patologię. Według mnie i pewnie też Twojej Mamy miała dobre metody wychowawcze, ale teraz... na pewno by ktoś mądry powiedział, że to niemoralne szczuć dziecko lodami. Świat zwariował. Klapsa nie bo to maltretowanie, krzyczeć nie bo to znęcanie psychiczne, złapać za łape jak Ci ucieka nie bo zrobisz krzywde i takie tam. A jak dziecko Ci nasra za przeproszeniem na głowe to Twoja wina bo nie wychowałaś. Paranoja ;/
    Zgłoś
  • Martyna4593, 2013-06-11 14:09
    Martyna4593
    Mam córeczke 3 letnią wiem coś o tym ;]
    Zgłoś
Najnowsze artykuły
Ostatnio dodane nowości

Konkursy i testywięcej »

Wydarzenia i Promocjewięcej »


Zamknij

Przeczytaj koniecznie!

Jak zrobić suchy szampon?

Jak zrobić suchy szampon?

Nie wyobrażasz sobie życia bez suchego szamponu? Zobacz, jak samodzielnie w kilka chwil zrob...