Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Jak się zmieniały trendy w torebkach na przestrzeni lat? Następny artykuł: Dimitri Paincon z zespołem Downa kolejną gwiazdą modelingu

7 błędów, które popełniasz, ulegając trendom zamiast pozostać wierną sobie

Moda,
,
, tagi: letnie wyprzedaże, trendy moda
Gdy z wystaw sklepowych bluzki z hiszpańskim krzyczą „kup mnie!”, magazyny o modzie co numer ogłaszają początek nowej ery, a twoje koleżanki co pół roku z romantyczki przeobrażają się w minimalistkę i z powrotem, trudno nie ulec zmieniającym się jak w kalejdoskopie trendom. Ale tylko zachowując własny styl, możesz wyglądać naprawdę dobrze. Jakich błędów można uniknąć?

Kupowanie hitów sezonu, tylko dlatego, że są na wyprzedaży

Nam też świecą się oczy, gdy widzimy na metce przekreślone „199 zł” i nową, niższą cenę „99 zł”. Najchętniej pobiegłybyśmy do kasy bez mierzenia. Ale to, że sezon się kończy, oznacza, że hity nie są już na pierwszym miejscu listy przebojów, aż w końcu odejdą w niepamięć. 

Czytaj też:  Najdroższe inwestycje modowe polskich WAGs

Wzorowanie się na stylu koleżanek, które mają inną figurę, osobowość i pracę

Każda z nas jest inna. To banał, ale prawdziwy. Mamy inną karnację, inną oprawę oczu, inną sylwetkę, a co za tym idzie inne atuty i mankamenty. Jeśli podoba nam się romantyczna sukienka w kwiatki, w której przyjaciółka przyszła na kawę, lepiej ją zmierzmy, zanim pod wpływem impulsu zapragniemy zostać jej bliźniaczką. Może ta kreacja, która na niej wygląda zwiewnie, nam doda kilogramów i lat.

Bezkrytyczne przyjmowanie rad – mamy i magazynów o modzie

Ekspertom należy się szacunek, ale każda z nas ma swój rozum. Uwzględniając to, że intencje tych, którzy radzą, mogą nie być krystalicznie czyste, a także to, że nie każdy, kto mianuje się specjalistą, naprawdę ma do tego podstawy, zachowajmy ostrożność. I przynajmniej w niewielkim zakresie zaufajmy własnej intuicji.

Czytaj też:  Te modele torebek to najlepsza inwestycja. Ale spektakularnie zyskuje na wartości tylko jedna

Zmienianie garderoby co sezon

Nie ma żadnego sensu, bo któregoś dnia spojrzysz w lustro i sama siebie nie poznasz. Do ubrań, tak jak do innych ulubionych przedmiotów, zwyczajnie się przywiązujemy. Warto więc wybrać takie, które za pół roku nie będą nadawały się tylko na śmietnik, a raczej zyskają drugie życie dzięki np. nowym dodatkom.

Ubieranie się jak nastolatka mimo 30-stki na karku

Nie chcemy nikogo dyskryminować ze względu na wiek, ale warto wiedzieć, że wiele trendów jest wymyślonych na potrzeby młodych dziewczyn. Przecież modelki mają po kilkanaście lat i rozmiar XS, więc na nich nawet jedwabna halka, odsłaniająca dekolt, plecy i nogi, wygląda pięknie. Trzydziestolatka poczuje się w niej jak w koszuli nocnej. Warto więc zrobić selekcję trendów pod kątem tego, czy naprawdę chcemy wyglądać jak własna córka (albo mama – żeby była jasność, niektóre trendy retro są zwyczajnie oldskulowe).

Czytaj też:  10 rzeczy w modzie, które odstraszają facetów

Kupowanie dużo i tanio

Mało kogo stać, żeby ubrania, które nie mają szansy przetrwać dłużej niż jeden sezon, kupować z najwyższej półki. W efekcie toniemy w morzu niepotrzebnych ubrań, uszytych ze sztucznych tkanin. Cóż, chociaż ta ażurowa sukienka kosztowała jedyne 49 zł, do niej trzeba było jeszcze dokupić pięć innych „niezbędnych” hitów. Z portfela zniknęło prawie 300 zł, które można by zaoszczędzić, żeby potem zainwestować w markowe dżinsy, lnianą sukienkę albo smokingową marynarkę

Brak bazy

Bezmyślnie podążając za trendami, pozbawiamy się tego, co w modzie najbardziej praktyczne (co nie znaczy nudne!), czyli bazy. Białe t-shirty i koszule, dżinsy, trencze, czy małe czarne nie wychodzą z mody co najmniej od połowy XX wieku, a nic nie zapowiada, że miałoby się to w najbliższym czasie zmienić.

Zamiast więc co sezon tworzyć nową garderobę złożoną z sezonowych hitów, zapracuj na bazę, która stanie się punktem wyjścia do tworzenia nowoczesnych stylizacji.

W tym sezonie podobają ci się sukienki na ramiączkach spaghetti? Włóż je na biały t-shirt. Marzysz o bluzce odsłaniającej ramiona? Będzie świetnie wyglądać do dżinsów. Chcesz mieć w szafie culottes? Na pewno pasuje do nich męska koszula.

Czytaj też:  Czy naszej garderobie wciąż potrzebna jest baza? (Felieton)

zdjęcia: Fotolia

Polecany film

Alexander_Wang_SS15


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

22 stycznia 2017, 00:42

Nasze propozycje