Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Gdzie kupić balerinki podobne do tych z wiosennej kolekcji Miu Miu? Następny artykuł: Styl Alicji Bachledy Curuś dawniej i teraz

Jak oszczędzić na kupowaniu ubrań? 5 sposobów

Moda,
,
I nie, nie bierzemy pod uwagę opcji: „zrezygnuj z kupowania”. Jesteśmy zdania, że można podejść do zakupów rozsądnie, nie jednocześnie zapełniając swoją szafę nieśmiertelnymi klasykami oraz sezonowymi hitami. Jak przestawić się na kupowanie z głową?

1. Poczekaj na wyprzedaże
Znasz to ukłucie w sercu, gdy na wyprzedażach znajdujesz sukienkę za 59 zł, którą miesiąc temu kupiłaś za ponad dwukrotnie wyższą cenę? Wtedy myślisz sobie, że za tę różnicę mogłabyś kupić sobie kolejne dwie sukienki albo iść na kolację z ukochanym. Żeby uniknąć takich sytuacji w przyszłości, uzbrój się w cierpliwość. Z jednej strony, czekając na wyprzedaże, ryzykując, że twoja wymarzona kreacja sprzeda się wcześniej. Ale z drugiej, kupując taniej o 50 albo i 70 procent, zyskujesz szansę wzbogacenia swojej szafy o rzeczy, o których wcześniej nie myślałaś. Co nie znaczy, że na wyprzedaży powinnaś kupować wszystko, co wpadnie ci w ręce tylko po to, żeby nie kupił tego ktoś inny. Zanim wyruszysz na łowy, przygotuj sobie listę rzeczy, których potrzebujesz w pierwszej kolejności. W droższych sklepach zainwestuj w klasyki – białe T-shirty, dobre dżinsy, skórzane kurtki. W sieciówkach zaopatrzysz się natomiast w ubrania zgodne z sezonowymi trendami jeszcze zanim sezon się skończy. Nie warto wydawać na nie więcej niż założyłaś w budżecie, bo istnieje niezerowa szansa, że szybko ci się znudzą.

2. Zrób zakupy w outlecie i lumpeksie
Dzięki temu nie musisz czekać na przeceny, bo tu trwają cały rok. Nie daj się jednak zwieść. Ceny w outlecie bywają niższe, dlatego, że część marek produkuje „gorsze” kolekcje, które trafiają prosto do outletów. W takich sklepach warto wybrać przede wszystkim ubrania i buty sportowe, w których rzadko zmieniają się trendy, skórzane dodatki albo akcesoria cięższego kalibru, np. walizki. W outletach mają swoje butiki także prestiżowe marki. Szukając sukienek z metką na ważne wyjścia, zacznij szperanie właśnie tutaj. A jeśli masz doświadczenie z second handami, które w Polsce bywają raczej lumpeksami niż paryskimi butikami vintage z chanelkami sprzed dwudziestu lat, możesz tu znaleźć prawdziwe skarby. W polskich lumpeksach dominują ubrania popularnych brytyjskich marek, np. Topshopu, dlatego warto kierować się raczej jakością konkretnego ubrania niż jego pochodzeniem. W lumpeksach można znaleźć kaszmirowe swetry za kilkanaście złotych, wełniane płaszcze za kilkadziesiąt i skórzane kurtki tańsze niż sto złotych.

3. Zapisz się do programu lojalnościowego, korzystaj z rabatów albo kuponów
Dwa miesiące temu zadebiutował H&M Club, umożliwiający klubowiczom korzystanie z akcji rabatowych niedostępnych dla pozostałych klientów. Wiele marek prowadzi programy lojalnościowe na wzór kawiarni, które dziesiątą filiżankę serwują gratis. Zbieranie stempelków to nie tylko świetna zabawa, ale dobry patent na podreperowanie domowego budżetu. Marki jubilerskie czy galanteryjne, ale także sklepy internetowe wprowadzają też karty zniżkowe, pozwalające kupić ubrania z regularnych kolekcji w cenach wyprzedażowych. Po każdych zakupach warto się zorientować, czy taka karta ci przysługuje, jakie warunki powinnaś spełnić i jakie z tego płyną dla ciebie korzyści.

4. Inwestuj w klasyki, oszczędzaj na sezonowych hitach
Rada powtarzana do znudzenia przez wszystkie stylistki jest niezmiennie aktualna. Kupując te ubrania, które przetrwają dłużej niż jeden sezon, w efekcie masz zawsze co na siebie włożyć. I unikasz sytuacji, gdy stoisz rano przed pełną szafą, nie mogąc znaleźć niczego, co do siebie pasuje. A jeśli już zależy ci na tym, żeby ubierać się w zgodzie z trendami, zanim podejdziesz do kasy, zastanów się, czy dane ubranie aby na pewno pasuje do czegokolwiek co już masz w garderobie.

5. Zrób reasearch w internecie
W wielu sklepach internetowych te same produkty – np. sportowe buty, markowe torebki, sukienki zagranicznych marek – są tańsze niż w sklepach stacjonarnych. Częściej też organizowane są tam specjalne akcje wyprzedażowe, np. na wybrane produkty, tylko na sukienki albo tylko na konkretną markę. Trzymaj rękę na pulsie, zapisując się do newsletterów, dzięki którym wejdziesz w zaklęty krąg stałych klientów.

Zobacz także:  10 rzeczy, które powinnaś mieć w swoje szafie, aby codziennie bez problemu skompletować superstylizację


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

8 grudnia 2016, 13:05