Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Celebryci na parkiecie. Tancerze, którzy stali się gwiazdami Następny artykuł: Niekrótka miłość do krótkich spódniczek, mini w wersji współczesnej

Modelka z bielactwem odkryła twarz po 10 latach jej zakrywania

Moda,
,
, tagi: bielactwo, Breanne Rice, choroby skóry
Najsławniejszą modelką z bielactwem na świecie jest Chantelle Winnie, do niedawna jednak wiele osób nie wiedziało, że z podobnym schorzeniem zmaga się też inna przedstawicielka branży – Breanne Rice.

Bielactwo na twarzy zdiagnozowano u niej, kiedy miała 19 lat. Modelka z Seattle nie zamierzała jednak zrezygnować z kariery przed obiektywem. Przez 10 lat sukcesywnie ukrywała odbarwienia pod makijażem, nie tylko podczas sesji zdjęciowych, ale nawet w życiu codziennym, w tym podczas ćwiczeń na siłowni. Widok w lustrze powodował u niej płacz, ale postanowiła powiedzieć temu dość.

Teraz, po 10 latach, modelka obnażyła swoją twarz, jak tłumaczy, głównie po to, aby dać nadzieję innym, którzy mają rzadkie schorzenia skóry. Jednocześnie pracowała nad swoim zdrowiem. Problem pogłębiały jej reakcje alergiczne na gluten i nabiał, a także ekspozycja na słońce. Praca nad działaniem układu odpornościowego opłaciła się – braki w pigmentacji w skórze Breanne Rice zmniejszyły się, zwłaszcza na brodzie.

Zobacz:  TOP 5: najlepsze korektory do tuszowania cieni pod oczami

Bielactwo jednak pozostało i modelka musiała się z nim pogodzić. Jak mówi Breanne Rice, nie pozostało jej nic innego, jak pokochać siebie i nie pozwolić, aby okoliczności zaszkodziły jej poczuciu własnej wartości. Tym samym Amerykanka dała jasny przekaz wszystkim, którzy nie czują się dość piękni – bądźmy sobą i nie pozwólmy, aby definiowały nas nasze niedoskonałości.

Zobaczcie także:  5 pytań, które warto zadać podczas wizyty u dermatologa

Foto: Instagram


Zobacz także

Polecany film

KLIF prezenty do 400

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 grudnia 2016, 11:22