Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Satyna i koronka do... pracy? Pokazujemy, jak je nosić Następny artykuł: Te dżinsy będą rządziły jesienią! Jak nosić ten fason?

Czy zwykły pierścionek może uratować życie?

Moda,
,
, tagi: pierścionek nimb, samoobrona kobiet
Wydawać by się mogło, że biżuteria to tylko ciekawy dodatek do stylizacji, ale możecie się zdziwić. Gadżet, który dzisiaj Wam prezentujemy chroni... życie!

Zapewne większość z Was, kiedy wybiera pierścionek, zwraca szczególną uwagę na jego kształt oraz materiał, z którego jest wykonany. Ale kiedy poznacie Nimb, na pewno będziecie chciały mieć taką błyskotkę - za pomocą tego eleganckiego gadżetu można wezwać pomoc! Jak to możliwe?

Wszystko zaczęło się od... dramatycznej historii. Kathy Roma, która współtworzyła pierścionek, kilka lat temu została zaatakowana na ulicy, w wyniku czego podcięto jej gardło, dźgnięto w okolicach serca oraz przecięto brzuch. Uratował ją krzyk i to, że ktoś akurat przebywał niedaleko miejsca ataku i przyszedł jej z pomocą. Video z jej historią znajdziecie TUTAJ. Jednak jak wiadomo nawet z doniesień z mediów, nie zawsze znajdzie się osoba, która będzie chętna do pomocy.

Pierścionek, który ratuje życie

Często w celu ochrony przed napastnikami nosimy ze sobą gaz pieprzowy, urządzenia robiące hałas, lub uważamy, że pomocny okaże się telefon komórkowy. Bywa jednak, że choć te akcesoria nosimy przy sobie, to znajdują się one w zakamarkach torebki i w razie niebezpieczeństwa i tak ciężko nam ich użyć.

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się więc pierścionek, którego pomysłodawcą jest Leo Bereschansky. To właśnie w tej ozdobie, którą chętnie zakładają kobiety, umieszczono urządzenie, które pozwoli na wezwanie pomocy już w 3 sekundy!

Jak działa pierścionek Nimb?

Najpierw rejestrujemy kontakty do 3 bliskich osób. W razie niebezpieczeństwa należy umieszczony na pierścionku przycisk trzymać przez 3 sekundy. Po tym czasie bliscy z listy dostaną powiadomienie o zagrożeniu oraz lokalizacji osoby, która potrzebuje pomocy.

Jeżeli kiedyś zrobilibyście to przez przypadek, alarm można odwołać za pomocą aplikacji mobilnej w ciągu 20 sekund od uruchomienia.

Skusiłybyście się na taki gadżet? My na pewno. Ważne jest też to, że pierścionek naprawdę pięknie się prezentuje. Ma opływowy kształt i pasuje do niejednej stylizacji. Więcej informacji na temat tego projektu znajdziecie TUTAJ. Twórcy dopiero przymierzają się do produkcji oraz testów tego gadżetu. My jesteśmy bardzo na TAK. 

Zobaczcie także:  Pamiętacie Beatę Jałochę? Nie może chodzić po tym, jak spadł na nią samobójca. Nie zgadniecie, co teraz robi

Foto: Kickstarter


Zobacz także

Polecany film

Bielizna - bielizna modelująca

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

10 grudnia 2016, 15:48