Poprzedni artykuł: Dlaczego Meghan Markle nosi głównie ciemne kolory? Zaskakujący powód Następny artykuł: Melania Trump w butach z Zary za 159 zł. Wyglądają luksusowo?

Eva Longoria zaliczyła wpadkę? Tak źle na czerwonym dywanie nie wyglądała nigdy

Moda,
,
, tagi: Eva Longoria, wpadki gwiazd
Eva Longoria na czerwonym dywanie zazwyczaj wzbudzała zachwyt, ale... nawet perfekcjonistkom zdarzają się wpadki. Jej ostatnia stylizacja z pewnością nie była najlepszą w jej karierze.

Eva Longoria to jedna z aktorek, która wydaje się być wręcz stworzona do pozowania na czerwonym dywanie. Aktorka do perfekcji opanowała styl glamour i właściwie nigdy nie zaliczyła wpadek. Aż do teraz. Na gali charytatywnej w Meksyku pojawiła się w sukni z charakterystycznym drapowaniem w okolicy bioder. To właśnie wspomniane drapowanie było najgorszym elementem stylizacji - optycznie poszerzyło aktorkę w okolicy bioder, a wzory na sukience tyko spotęgowały ten efekt. Drapowanie znajdowało się ponadto zbyt nisko, przez co Eva Longoria wyglądała na niższą niż jest w rzeczywistości. A aktorka i tak jest dość niska - mierzy jedyne 157 cm wzrostu. 

Eva Longoria w poszerzającej sukni

Eva Longoria kilka miesięcy temu urodziła synka i w odróżnieniu od innych gwiazd Hollywood nie stara się błyskawicznie wrócić do formy. Mimo to zaprezentowała wiele udanych stylizacji po ciąży, które pięknie podkreślały jej nowe krągłości. W złoto-czarnej sukni efekt był wręcz odwrotny, bo Longoria ukryła swoją kobiecą figurę i totalnie zaburzyła proporcje sylwetki. 

Miejmy nadzieję, że jednorazowa wpadka, bo uwielbiamy oglądać fenomenalne stylizacje Evy. Aktorka na czerwonym dywanie potrafi wyglądać duuuuużo lepiej! Poniżej zobaczycie jej inne  stylizacje po urodzeniu dziecka - mimo dodatkowych kilogramów wyglądała o niebo lepiej niż w czarno-złotej sukni, prawda?

Zobacz także: Donatella Versace przeszła metamorfozę. Wygląda o niebo lepiej!

Źródło zdjęć: East News

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 grudnia 2018, 15:01

Zobacz także

Nasze propozycje