Poprzedni artykuł: Grammy 2018: dawno niewidziana Beyonce, seksowna Rihanna i spektakular... Następny artykuł: Walentynki w Biedronce - tak pięknej bielizny jeszcze w dyskoncie nie...

Tak w przyszłości będziemy robić zakupy? Zara uruchamia zupełnie nową formę salonu

Moda,
,
, tagi: Zara
Czy tak w przyszłości będą wyglądać wszystkie sklepy Zary? A może nawet wszystkie sklepy sieciówek? Biorąc uwagę rosnącą popularność zakupów online, jest to dość prawdopodobne.

Popularność zakupów online rośnie z roku na rok, co nie umyka największym gigantom branży mody. Wydaje się, że Zara planuje położyć jeszcze większy nacisk na rozwój e-commerce. W centrum handlowym Westfield Stratford w Wielkiej Brytanii martka otworzy eksperymentalny salon, który bardziej będzie przypominać showroom niż tradycyjny sklep. Klienci będą mogli oglądać i przymierzać ubrania, ale do zamówienia ubrania będą służyć specjalne ekrany lub elektryczne lustra. Jeśli produkt zostanie zamówiony przed godziną 14:00, marka zobowiązuje się dostarczyć go jeszcze tego samego dnia. Innowacyjny sklep Zary będzie otwarty jedynie do maja - możemy spodziewać się, że Inditex próbuje sprawdzić, czy taka forma sklepu ma w ogóle sens.

Pomysł na pierwszą myśl wydaje się być ciekawy, ale z drugiej - odrobinę naciągany i niepotrzebny. Kiedy decydujemy się na zakup danego produktu w sklepie, idziemy przecież prosto do kasy i nie bawimy się w zakupy online. Funkcja może jedynie przydać się, kiedy w sklepie nie ma naszego rozmiaru. Kusić może poza tym jedynie błyskawiczne dostarczanie zamówienia do klienta.

Zobacz także: W Stanach Zjednoczonych wyprzedały się w miesiąc. W Polsce nadal kupicie te buty z Zary

Zamiast sklepów... showroomy?

O podobnym pomyśle zamiany sklepu w showroom mówił ostatnio prezes polskiej marki Topsecret. W związku z zakazem handlu w niedzielę marki starają się szukać zastępczych rozwiązań, które zminimalizują straty związane z zamknięciem sklepów w niedzielę. Prezes Topsecret mówił o otwarciu showroomu marki, w którym będzie można przymierzać ubrania, ale bez możliwości zakupu. Transakcja mogłaby się odbyć jedynie internetowo, omijając nowe prawo.

Prawo mówi o zakazie handlowania, a nie otwieraniu sklepów, więc prawdopodobnie niektórzy otworzą swoje salony w niedziele na zasadzie konceptów typu "showroom". Będzie w nich można na przykład tylko przymierzyć ubrania, a zamówienie złożyć przez Internet. My również rozważamy taki ruch – mówił w rozmowie z portalem Propertynews.pl prezes Top Secret, Grzegorz Lipnicki.

Przypomnijmy, że zakaz handlu w niedzielę wejdzie w życie od marca 2018 roku. Projekt ustawy zakłada, że od marca sklepy będą otwarte tylko w dwie niedziele - pierwszą i ostatnią. Wyjątkiem będą jedynie niedziele przedświąteczne oraz te w okresie wyprzedaży. W pozostałe niedziele sklepy będą musiały szukać innych rozwiązań. Czy forma niedzielnego pop-up store ma szansę się przyjąć?

Zobacz także: Marina w sukience z sieciówki! Kosztuje tylko 139 złotych i nadal jest w sklepach

Testuj kosmetyki za darmo!

Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego Klubu Recenzentki. A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie do Looków Wizażanek i oznacz produkty, które wykorzystałaś do wykonania makijażu, manicure czy fryzury.

zdjęcia: iStock

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 października 2018, 06:27

Nasze propozycje