Poprzedni artykuł: 3-stopniowe plasterki oczyszczające - koreański hit, który likwiduje w... Następny artykuł: Wyraźnie ujędrniona, zdrowo wyglądająca skóra z marką Philips

Jak NIE używać bąbelkowych maseczek - zobaczcie, co stało się z twarzą tej dziewczyny!

Pielęgnacja,
,
, tagi: wyzwania, viral, maseczka bąbelkowa, elizavecca
Widowiskowy wypadek w kuchni? Specyficzna charakteryzacja? Nie! Tak się kończy niewłaściwe używanie maseczki bąbelkowej.

Maseczki bąbelkowe były hitem ubiegłego roku - musujące kosmetyki z pęcherzykami tlenu zadomowiły się w wielu kobiecych łazienkach i stały się pretekstem do wielu zabawnych selfie na Instagramie. Pewna vlogerka postanowiła zaszaleć i sprawdzić, co się stanie, jeśli zignoruje instrukcję i nałoży nieco więcej produktu, niż to przewiduje producent...

100 warstw maseczki bąbelkowej?

Pamiętacie makijażowe wyzwania z cyklu "100 warstw"? Choć z kolorówki blogerki przetestowały w ten sposób już chyba wszystko, od pewnego czasu pojawiają się nowe nagrania, których autorki dla odmiany eksperymentują z kosmetykami pielęgnacyjnymi. Pisałyśmy o żartobliwej próbie Charlotte Cho, która nałożyła sobie na twarz 100 maseczek w płachcie - pomysł był dziwny, ale tej dziewczynie chyba udało się go przebić.

Vlogerka Jelly ogłosiła, że z okazji rocznicy trendu "100 warstw" przetestuje na sobie wielowarstwową aplikację maseczki bąbelkowej i bezzwłocznie przystąpiła do realizacji tego planu. W ruch poszły 3 (!) pełnowymiarowe opakowania Milky Piggy Carbonated Bubble Clay Mask marki Elizavecca (zapraszamy do zapoznania się z redakcyjnym testem tego kosmetyku).

Problemy zaczęły się już podczas aplikacji - maseczka szybko zaczyna musować, więc nakładanie kolejnych warstw wymagało szybkości i sporej dozy cierpliwości. Prawdziwa "zabawa" nastąpiła później - ogromna ilość kosmetyku "napuchła" do monstrualnych rozmiarów, dostając się do nosa, ust i oczu dziewczyny oraz brudząc jej włosy i ubranie.

Źródło zdjęć: YouTube.com/Jeely

Choć całe nagranie z założenia jest tylko zabawą, Jelly przyznała, że poczuła ulgę, gdy wreszcie pozbyła się kosmetyku z twarzy. To jednak także świetny dowód na to, że instrukcje na opakowaniach są po to, by ich przestrzegać. Tak duża ilość bąbelkowej maseczki mogła skończyć się np. podrażnieniem oczu lub zapaleniem spojówek, nie wspominając już tym, że to zwykłe marnotrawstwo. Maseczka oczyszczająca działa tylko w kontakcie ze skórą - warstwy, które nawet jej nie dotykają zwyczajnie nie mają na nią wpływu, a więc i najmniejszego sensu.

Zobaczcie cały filmik Jelly:

Używacie maseczek bąbelkowych?

Zobacz też: Pogromcy zaskórników i wodoodpornego makijażu - oto najlepsze olejki do demakijażu i oczyszczania!

Źródło zdjęcia głównego: YouTube.com/Jeely

Polecamy koreańskie maseczki do twarzy z KWC:

Polecany film

Test maseczki bąbelkowej


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 września 2017, 00:08

Nasze propozycje