Poprzedni artykuł: "Nigdy nie miałam takich firanek!". Kultowe serum do rzęs kupisz teraz... Następny artykuł: Przetestowałyśmy inteligentny depilator Braun Silk-épil 9 Wet&Dry! Spr...

TEST REDAKCJI: Krem z serii Cupuacu poprawił stan mojej cery i... nastrój!

Przetestowałam brązujący krem odżywczy Ziaja Cupuacu i pozostałe produkty z tej z serii. Moje wrażenia? Poczułam się jak na wakacjach!

Niedawno wróciłam z pięknego urlopu w gorącej Lizbonie do zachmurzonej i zimnej Warszawy. Na szczęście bolesny powrót do rzeczywistości osłodziła mi możliwość przetestowania kosmetyków Ziaja z serii Cupuacu. Polubiłam je wszystkie, ale szczególne miejsce w moim sercu i na półce w łazience zajął brązujący krem odżywczy. Dzięki niemu moja podrażniona i przesuszona lizbońskim słońcem cera szybko wróciła do formy. Wiem też, że piękna opalenizna, której dorobiłam się na portugalskich plażach, pozostanie ze mną do zimy. Lepiej być nie mogło!

Zobacz także: Ten krem marki Ziaja to hit pod makijaż i nie tylko. Zobaczcie, dlaczego pokochały go Wizażanki!

Cera odżywiona i subtelnie opalona

Brązujący krem odżywczy Ziaja z serii Cupuacu stosowałam na dzień. Wiedziałam, że filtr SPF 10 ochroni mnie przed szkodliwym działaniem słońca (większość dnia spędzam w redakcji i daleko od okna, ale do ochrony przeciwsłonecznej podchodzę ze śmiertelną powagą), a składniki kremu zabezpieczą moją cerę zarówno przed zabójczym działaniem klimatyzacji, jak i pierwszymi powiewami jesiennego wiatru.

Produkt Ziai ma stosunkowo lekką konsystencję i cudowny, słodki zapach. Szybko wchłania się w skórę, pozostawiając na niej cienki i nietłusty film. Zaraz po jego aplikacji, cera jest przyjemnie wygładzona, dzięki czemu nałożenie na nią podkładu czy korektora staje się dużo łatwiejsze. A jak skóra "zachowuje" się po dłuższym stosowaniu kremu z serii Cupuacu? Cera jest dobrze nawilżona, miękka i gładka. Znikają z niej suche skórki i zaczerwienienia będące skutkiem podrażnień i stanów zapalnych. Krem delikatnie i stopniowo poprawia koloryt skóry, dzięki czemu nie muszę z bólem serca obserwować, jak znika moja wakacyjna opalenizna. Jak tak dalej pójdzie, zimę przywitam z opaloną buzią.

Doskonały zestaw

Chociaż moim zdecydowanym faworytem jest brązujący krem odżywczy Ziaja, pozostałe produkty z serii Cupuacu też zdobyły moją sympatię. Dzięki krystalicznemu peelingowi cukrowemu moja skóra jest gładka. Krystaliczne mydło po prysznic i do kąpieli delikatnie oczyszcza skórę i chroni ją przed wysuszeniem, a balsam pod prysznic pielęgnuje ciało i... oszczędza czas, bo można go stosować do mycia ciała, twarzy i włosów.

Po porannym prysznicu wmasowuję w skórę brązujące mleczko do ciała, które nawilża i odżywia skórę, stopniowo nadając jej przyjemny odcień delikatnej opalenizny. Za to po wieczornej kąpieli spryskuję się krystalicznym suchym olejkiem, który natłuszcza skórę, poprawiając jej elastyczność. Można go używać także do pielęgnacji cery, a nałożony na włosy sprawia, że stają się gładkie i błyszczące. Wieczorem sięgam też po odżywczy krem regenerująco-wygładzający, który łagodzi podrażnienia oraz przywraca skórze twarzy elastyczność i jędrność. W pogotowiu czeka też wygodna w użyciu samoopalająca chusteczka do twarzy i ciała, którą na pewno zabiorę ze sobą, na któryś z jesiennych weekendowych wypadów.

Sprawdzony składnik

Swoją skuteczność kosmetyki Ziaja zawdzięczają takim składnikom jak sprzyjające regeneracji skóry masło karite, wygładzające naskórek i chroniące go przed utratą wody oleje z orzechów brazylijskich i makadamia oraz nawilżający skwalan. Jednak najważniejsze w ich składzie jest masło, któremu cała seria zawdzięcza swoją nazwę. Masło cupuacu zawiera kwasy (stearynowy, linolowy i oleinowy), które nawilżają skórę, wspomagają jej regenerację oraz ujednolicają jej kolor. Dzięki zawartości fitosteroli cupuacu wykazuje właściwości przeciwutleniające (zapobiegając starzeniu się skóry) i przeciwzapalne. Ponadto stymulują one syntezę kolagenu i przyspieszają gojenie się skóry. W maśle cupuacu znajdują się też łagodząca stany zapalne i spowalniająca procesy starzenia się witamina C oraz witamina A, która delikatnie złuszcza skórę i zwiększa jej elastyczność oraz reguluje wydzielanie sebum.

Zobacz także: Oto najlepszy kosmetyk przeciw zaskórnikom 18-lecia. Z pastą do głębokiego oczyszczania skóry Ziaja wągry nie mają szans!

Seria Cupuacu (na czele z Brązującym kremem odżywczym) zaskarbiła sobie moją sympatię. A wy znacie już te produkty Ziaja?

materiał powstał we współpracy z marką Ziaja

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

14 listopada 2018, 18:42

Nasze propozycje