Poprzedni artykuł: Młodość za wszelką cenę? Wampirzy lifting to NIC w porównaniu z tym za... Następny artykuł: Cztery powody, dla których quinoa to dobry składnik kosmetyczny

Zamawiasz kosmetyki z niepewnych źródeł? Następnym razem zastanów się dwa razy, zanim to zrobisz

Pielęgnacja, , tagi: podróbki kosmetyków
Policyjny nalot na chińską fabrykę podróbek - zabezpieczono ponad MILION fałszywek!

O tym, że Chiny są jednym z głównych ośrodków produkcji podróbek kosmetyków teoretycznie wiedzą wszyscy. Jednak co innego słyszeć, a co innego zobaczyć dowody - a takowe ostatnio pojawiły się w zagranicznych mediach. Ostrzegamy: te zdjęcia prawdopodobnie sprawią, że na pewien czas odechce się wam zakupów przez internet...

Podróbki za ponad 50 milion złotych

Pod koniec kwietnia chińska policja przeprowadziła zorganizowaną akcję, w wyniku której zdekonspirowano fabrykę fałszywych kosmetyków we wschodniej prowincji Zhejiang. Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu ponad milion fałszywek, takich jak kremy do twarzy i błyszczyki oraz ponad cztery miliony pustych opakowań, dopiero czekających na swoją zawartość. Wśród nich były podróbki produktów wielu popularnych marek, takich jak L'Oréal, Clinique i Shiseido.

W sieci pojawiły się zdjęcia wykonane podczas akcji w fabryce - są naprawdę bulwersujące. Brudne taśmy produkcyjne, kadzie wypełnione bliżej niesprecyzowanymi substancjami i skrzynie pełne podróbek niestety działają na wyobraźnię... aż za bardzo. Same zobaczcie:

Źródło zdjęć: shanghaiexpat.com

Firma zajmująca się masową produkcją i sprzedażą podróbek z zewnątrz wyglądała na zwyczajną, działającą zgodnie z prawem fabrykę - według policji wszystkie papiery były w porządku, a pracownicy byli zatrudnieni legalnie. Ponura rzeczywistość ostatecznie została ujawniona, a w związku ze sprawą zatrzymano 76 podejrzanych - wśród nich małżeństwo kierujące firmą. Produkty były sprzedawane niemal wyłącznie za granicą - w większości w Iranie, Pakistanie i Afganistanie.

Niestety, tego typu historie to nie wyjątek - w dobie zakupów internetowych ryzyko, że nieświadomie zamówimy podróbkę jest większe, niż chciałoby się przyznać. Pomimo zabezpieczeń i weryfikacji sprzedawców, na portalach aukcyjnych nie brakuje fałszywek, które nierzadko ciężko odróżnić od oryginałów. Jak się ustrzec przed tego typu zakupami? Najprostszym sposobem jest zaopatrywanie się w produkty w oficjalnych sklepach producentów. Jeśli trafi nam się okazja, przed podjęciem ostatecznej decyzji zwróćmy uwagę na kilka charakterystycznych szczegółów, w tym na cenę. Zbyt niska w stosunku do oryginalnej zawsze powinna wzbudzać nasze podejrzenia.

Zdarzyło wam się nieświadomie kupić podróbkę?

Zobacz też: To serum do twarzy to ostatni hit Instagrama - w kolejce, by je kupić czeka już 10 tysięcy osób!

Źródło zdjęcia głównego: shanghaiexpat.com

Polecany film


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

16 listopada 2018, 04:05

Nasze propozycje