Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Limitowane kolekcje kosmetyków - wśród nich nie tylko balsam do ust eo... Następny artykuł: Magnetyczna maska, jadalne pomadki… Te kosmetyki zaskoczyły nas w 2016...

Dbając o skórę zimą, przypadkowo możesz jej... szkodzić. Jak?

Pielęgnacja,
,
, tagi: pielęgnacja skóry twarzy
Zimowa pielęgnacja rządzi się swoimi prawami... I często jest wymagająca. Kosmetolog Justyna Szostak mówi o najczęstszych błędach, które popełniamy zimą.

Zimą nasza skóra jest narażona na działanie wielu nieprzyjemnych dla niej czynników zewnętrznych. Mroźny wiatr, padający w twarz śnieg, niska temperatura... To wszystko jest nie bez znaczenia i należy brać to pod uwagę przy codziennej pielęgnacji. Mimo że nasza świadomość w tym temacie rośnie, popełniamy czasami błędy, które są nie bez znaczenia dla kondycji skóry. O tych najczęściej spotykanych opowiada ekspert.

Odkładanie profesjonalnej pielęgnacji na później

To chyba największy mit dotyczący zimowej pielęgnacji. Często mówi się, że w tym okresie nie powinniśmy poddawać się peelingom, zabiegom kosmetycznym, czy zabiegom igłowym. A jak jest naprawdę?

Przeszkodą do tego typu zabiegów mogą być naprawdę wysokie mrozy -15, -20 stopni, a takie temperatury w naszym klimacie praktycznie nie występują – mówi Justyna Szostak, kosmetolog z Centrum Medycyny Estetycznej i Dermatologii WellDerm.

RADA EKSPERTA: Twoja skóra potrzebuje zabiegów wzmacniających i zagęszczających skórę oraz przyspieszających odnowę komórek, dzięki nim lepiej radzi sobie z przeciwnościami i wolniej się starzeje. Peelingi, mezoterapie i mikronakłuwanie – masz zielone światło na te zabiegi zimą.

Nieumiejętne nawilżanie

Nawilżać czy nie nawilżać – oto jest pytanie! Mówi się, że zimą lepiej zrezygnować z kremów nawilżających. Ale przecież spożywaniem płynów nie sprawimy, że stanie się sprężysta. Dbanie o odpowiedni poziom nawodnienia zarówno od wewnątrz, jak i zewnątrz jest istotny. Jak w takim razie nawodnić skórę, której zimą także chce się pić?

Nawilżać, ale umiejętnie! Nazywamy to nawilżaniem poprzez natłuszczanie – mówi kosmetolog i tłumaczy, że przed utratą wody chroni nas płaszcz lipidowy, musimy więc dbać, żeby był szczelny. Dlatego w okresie jesienno-zimowym na dzień najlepiej sprawdzi się krem z lipidami, ceramidami, zawierający oleje roślinne i woski czyli taki, który uszczelni warstwę hydro-lipidową skóry.

RADA EKSPERTA: Nie rezygnuj z kremu intensywnie nawilżającego np. z kwasem hialuronowym, zmień porę jego nakładania – stosuj go po wieczornym demakijażu.

Pomijanie ochrony przeciwsłonecznej

To grzech główny przeciwko urodzie: wraz z końcem lata, krem z filtrem idzie w odstawkę. A tymczasem, także zimą promieniowanie słoneczne nadal jest szkodliwe dla naszej skóry. Powoduje powstawanie przebarwień i... przyspiesza starzenie.

Zimowy krem z filtrem może mieć niższą ochronę, niż ten, który stosujemy latem, ale 30 SPF to minimum. Ważne, żeby preparat zawierał filtry UVA i UVB. – radzi kosmetolog. 

RADA EKSPERTA: Potraktuj filtr jako kosmetyk całoroczny, a z pewnością będziesz cieszyć się dłużej młodą skórą! Jeśli planujesz ferie w górach, bezwarunkowo weź ze sobą filtr 50 SPF.

Odkładanie depilacji na wiosnę

Żeby skutecznie pozbyć się niechcianego owłosienia potrzebne są dwie rzeczy. Pierwsza to odpowiedni, nowoczesny sprzęt – laser, który będzie bezpieczny i efektywny.

Takim urządzeniem jest np. laser diodowy Palomar Vectus, który umożliwa regulacje mocy w zależności od koloru włosów i jednocześnie fototypu skóry, dzięki temu bezpiecznie usuwa owłosienie nie tylko u brunetek, ale również u blondynek i rudych – tłumaczy Justyna Szostak z Centrum WellDerm.

Druga rzecz to czas.

Depilacja wymaga powtórzeń, zwykle jest to ok. 4-5 zabiegów w odstępach 4-8 tygodni – zaznacza ekspert.

RADA EKSPERTA: Zacznij depilację zimą, a latem bez skrępowania zaprezentujesz swoje gładkie ciało!

Zdjęcie główne: materiały PR

Polecany film

depilacja ciąża


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

23 stycznia 2017, 18:06

Nasze propozycje