Poprzedni artykuł: Prosty patent na trądzik. Kosztuje 5 zł i jest w każdej aptece Następny artykuł: Znamy sekret idealnej cery Anny Lewandowskiej! Te kosmetyki może stoso...

Idziemy pod nóż! Dzięki temu groźnie wyglądającemu zabiegowi cera staje się idealnie gładka i promienna

Masz dość poszarzałej cery, zaskórników i włosków na skroniach i policzkach? Wszystkiego możesz się pozbyć za jednym pociągnięciem skalpela. Uwaga, obędzie się bez rozlewu krwi!

Dermaplaning ma coraz więcej fanek! Choć na pierwszy rzut oka ten zabieg kosmetyczny wygląda groźnie, jest całkowicie bezbolesny, a efekty są widoczne już kilku godzinach. 45 do 60 minut "golenia" twarzy na sucho skalpelem odejmuje cerze lat i dodaje jej blasku.

Na czym polega dermaplaning?

Dermaplaning, występujący w salonach i klinikach kosmetycznych także pod nazwą dermabrazja manualna i epiderma med-planing, to po prostu skrobanie skóry skalpelem. Ostrze jest ustawione pod włos i pod kątem 45 stopni. W trakcie trwającego od 45 do 60 minut zabiegu z twarzy usuwany jest martwy naskórek i włoski.

Dermaplaning - efekty

Efektem dermaplaningu jest rozjaśniona cera o ujednoliconym kolorycie oraz spłycone drobne zmarszczki. Skóra jest gładsza, bardziej elastyczna, mniej się przetłuszcza i zanieczyszcza. Zabieg ten jest polecany osobom z poszarzałą skórą, przebarwieniami posłonecznymi, trądzikiem (ale bez aktywnych zmian zapalnych!) i łojotokiem. Dermaplaning jest też doskonałym wstępem do innych zabiegów pielęgnacyjnych, bo oczyszczona z martwego naskórka cera lepiej absorbuje składniki odżywcze masek lub serum.

"Golenie" na sucho nie jest dla wszystkich

W pewnych sytuacjach dermabrazja manualna jest wykluczona. Dlatego zanim umówisz się na zabieg, sprawdź czy:

  • nie jesteś uczulona na nikiel (stal nierdzewna, z której wykonane są skalpele, może zawierać ten metal)
  • nie masz ostrego trądziku z ropnymi zmianami
  • nie cierpisz na wirusową albo bakteryjną chorobę skóry (np. opryszczkę)
  • nie masz cukrzycy (skóra diabetyków jest wyjątkowo wrażliwa i ciężko się goi). 

Dermaplaning powinno się powtarzać nie częściej niż co dwa tygodnie. Przez około dwie godziny godziny po zabiegu skóra twarzy może być dość mocno zaczerwieniona, dlatego najlepiej jest zakończyć go regenerującą i silnie nawilżającą maską (np. kolagenową). Dermabrazja manualna kosztuje zwykle od 120 do 150 zł.

Dermaplaning w domu

Wiele zagranicznych vlogerek poleca swoim fankom samodzielne wykonywanie dermaplaningu. Nie musisz nawet "golić" całej twarzy - dzięki kilku ruchom nożykiem możesz np. pozbyć się suchych skórek na nosie albo wyrównać linię włosów na czołem (robi to np. Kim Kardashian). Zabieg nie jest bardzo trudny, ale należy wykonywać go z ogromną uwagą i dbałością o higienę (dezynfekcja przede wszystkim!). Używamy do niego zwykłego składanego ostrza do wyrównywania brwi, które przybyło do nas z Azji i na stałe zadomowiło się w polskich drogeriach. Jego używanie wymaga jednak pewnej wprawy, więc nie próbuj dermaplaningu, jeśli nie masz jeszcze wprawy w używaniu nożyka do brwi!

W Polsce wideo o dermaplningu nagrała m. in. Agnieszka Grzelak, vlogerka wyróżniona w tym roku nagrodą specjalną KWC:

I co - dacie się oskrobać?

Zdjęcia: Pinterest

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

11 grudnia 2018, 17:50

Zobacz także

Nasze propozycje