Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Redakcja poleca: Oczyszczanie twarzy. 4 najlepsze alternatywy dla pien... Następny artykuł: Test zakończony. Czy olejek rycynowy rzeczywiście działa?

Dlaczego warto złuszczać skórę każdego dnia?

Zredukuj stres, więcej śpij, zdrowiej się odżywiaj – większość tego typu porad przy współczesnym trybie życia można uznać za mrzonki. Jest jednak taka rzecz, która nie wymaga zbyt wiele czasu i daje szybkie, zauważalne efekty. Mowa oczywiście o codziennej eksfoliacji.

Delikatne złuszczanie to najlepsze, co możemy zrobić dla swojej skóry. Nie bez powodu piszemy jednak „delikatne”, ponieważ w tym przypadku to słowo klucz. Ale zacznijmy od początku. Otóż musimy zdać sobie sprawę, że cykl odnowy komórek naskórka, o ile skóra jest zdrowa, trwa 28 dni. Swoje życie rozpoczynają one w głębi skóry i aż do końca całego cyklu przesuwają się w kierunku powierzchni. Aby na bieżąco stymulować proces regeneracji skóry, należy więc brać pod uwagę wszystkie etapy 28-dniowego cyklu.

 

Proces ten trwa cały czas, jednak może spowolnić wraz z wiekiem lub w wyniku uszkodzeń słonecznych, chorób skóry bądź problemów hormonalnych. Skóra może stać się wówczas matowa, jej koloryt niejednorodny, a zapychające się pory prowadzą do zmian trądzikowych.

Wszelkie tego typu problemy świadczą o konieczności złuszczania. Pozbywając się martwych komórek skóry, uzyskujemy jaśniejszą, gładszą cerę bez wyprysków i zaskórników. Nie zapominajmy bowiem, że martwe komórki naskórka tworzą barierę, która zaburza wchłanianie przez skórę zawartych w kosmetykach pielęgnujących składników aktywnych.

Innymi słowy, eksfoliacja podnosi skuteczność kosmetyków, zapobiega odwodnieniu skóry i opóźnia pojawianie się oznak starzenia. Nie sztuką jest jednak złuszczać skórę od czasu do czasu. Eksfoliację należy przeprowadzać regularnie, często i mądrze. Zatem przejdźmy do rzeczy. Jeszcze kilka lat temu za nieodłączną część perfekcyjnej pielęgnacji skóry uchodził cotygodniowy peeling. Błędem było jednak uważać, że przynosi on takie efekty jak powinien. Klasyczny peeling sprowadzał się bowiem do szorowania.

Peeling, nawet ten ze zmielonymi pestkami moreli, usuwa martwe komórki skóry, ale działa jedynie powierzchownie. Jakby tego było mało, w wyniku szorowania skóry kosmetykiem o ziarnistej konsystencji powoduje podrażnienia, zaczerwienia i mikrouszkodzenia.

Skąd więc pomysł, że skórę najlepiej złuszczać codziennie? Zapomnijmy o peelingach, które kojarzą się z papierem ściernym w butelce. Czas na nowsze i lepsze technologie, a mianowicie toniki z kwasami złuszczającymi (polecamy TEN). Peelingi chemiczne, do których niejedna z nas ma awersję, dobrze dobrane działają o wiele delikatniej i skuteczniej.

Kwasy złuszczające nie działają przez „zdzieranie” naskórka, lecz rozpuszczanie „kleju”, który trzyma martwe komórki razem. Każdy, kto ich działanie kiedykolwiek testował u kosmetyczki, przekonał się, że jednym z najczęściej polecanych kwasów jest kwas migdałowy.

Choć nie można mu odmówić właściwości złuszczających, które przekładają się na redukcję blizn i wyrównanie kolorytu cery, niejedną z nas wprawił w osłupienie. Pozornie jeden z najdelikatniejszych kwasów potrafi wywołać niemałe podrażnienia. To jednak nie powód, by zrażać się do wszystkich możliwych peelingów chemicznych.

Które kwasy nadają się zatem do codziennego stosowania? W tonikach do codziennej pielęgnacji skóry znajdziemy przede wszystkim kwasy AHA: mlekowy (o działaniu złuszczającym i nawilżającym jednocześnie) oraz glikolowy (złuszczający i stymulujący produkcję kolagenu), a także salicylowy zalecany do cery trądzikowej (oczyszcza pory skóry).

Na początku przygody z kwasami złuszczającymi ograniczajmy się do dwóch zastosowań w tygodniu i w miarę upływu czasu zwiększajmy częstotliwość użycia. Jeśli masz cerę suchą i wrażliwą, zacznij od łagodniejszego kwasu mlekowego. Z czasem skóra będzie potrzebować czegoś silniejszego, a więc właśnie kwasu glikolowego.

Jeśli martwisz się o podrażnienia, pamiętaj, że kwasy złuszczające mają jedną, wielką zaletę – działają szybko, a więc jesteś w stanie zareagować w porę. Kiedy pojawiają się zaczerwienienia, otrzymujesz sygnał, by toniku używać rzadziej. Jeśli przy stosowaniu kwasu salicylowego zauważasz, że cera jest jaśniejsza, a wyprysków mniej – możesz stosować go codziennie.

Uwaga! Przy eksfoliacji skóry kwasami złuszczającymi niezbędna jest ochrona przeciwsłoneczna.

Czytaj też: Czy mgiełka do twarzy faktycznie działa?

zdjęcia: Fotolia

Polecany film

Zmarszczki


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 stycznia 2017, 20:39

Nasze propozycje