Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Szczoteczka do twarzy Sonic System Purifying Cleansing Brush Clinique Następny artykuł: 2 nowe zapachy balsamów do ust Nivea

Endless Weekend, czyli idealny weekend z Bath & Body Works

Pielęgnacja,
,
, tagi: pachnące kosmetyki, Bath & Body Works, bath and body
Koniec wakacji może być bardzo przyjemny jeśli przywołamy miłe wspomnienia letnich dni i wykorzystamy weekendowe, ciepłe promienie słońca na relaks. Bath & Body Works przedstawia Endelss Weekend - linię, która przypomni chwile spędzone nad brzegiem morza i zadba o ciało i zmysły.

Endless Weekend Bath & Body Works

Zapach Endless Weekend Bath & Body Works to mieszanka sorbetu z malin i liczi, słonecznej magnolii i waniliowego drzewa sandałowego.

Ceny kosmetyków Bath & Body Works:

  • Żel pod prysznic - 49zł
  • Balsam do ciała - 49zł
  • Mgiełka zapachowa - 69zł
  • Woda perfumowana - 179zł
  • Nowość! Błyszczący peeling do ciała - 69zł
  • Nowość! Rozświetlający balsam do ciała - 59zł
  • Nowość! Mgiełka nabłyszczająca do włosów - 59zł

Zobacz także

Polecany film

Polki w mieście odcinek 9 Phyris masaż twarzy

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

6 grudnia 2016, 20:57