Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Ten sposób demakijażu twarzy może... zdenerwować mężczyzn! Następny artykuł: Ten składnik sprawdza się świetnie w walce z wypryskami. Ale teraz pom...

Hit redakcji: ten kosmetyk zmniejszy pryszcza nawet w jedną noc!

Pielęgnacja,
,
, tagi: Holika Holika, trądzik na plecach
Po wieczornej aplikacji, rano już widać efekty! Żel aloesowy to nasz kosmetyczny must have!

Nawet jeżeli na co dzień nie mamy tendencji do zmian trądzikowych, to i tak raz na jakiś czas zdarzają się wypryski. Przyznaję, że o ile mojej twarzy na co dzień "nie zdobią" pryszcze, o tyle raz na jakiś czas pojawia się taki np. na ramieniu. Historia zaczęła się w lecie, co szczególnie mi przeszkadzało. Wręcz desperacko szukałam więc rozwiązania. Nie chciałam też sięgać od razu po maści od lekarza. 

Zobaczcie także:  Piękne i gładkie usta, ale bez użycia strzykawki? Zobaczcie ten filmik!

Od cioci usłyszałam, że najlepszy na takie problemy jest aloes, ale nie uśmiechało mi się jego hodowanie i dopiero potem korzystanie z właściwości, ani nawet kupienie dużej rośliny i wyciskanie miąższu. Znalazłam jednak kosmetyk, w którym jest aż 99% ekstraktu z aloesu. Od razu zauroczył mnie swoim opakowaniem. Kształt liścia aloesu pięknie się prezentuje na półce:) Ale oczywiście najważniejsza była zawartość. 

Po kąpieli od razu posmarowałam nim zmiany na plecach. Poczekałam aż się wchłonie, co nastąpiło bardzo szybko i poszłam spać. Rankiem skóra była wyraźnie wyciszona, nawilżona, a zmiany przygaszone. Po 2 aplikacjach wyraźnie się zmniejszyły i w końcu ustąpiły. Żel z aloesu przyjemnie pachnie i stał się moim prawdziwym niezbędnikiem w łazience. Co więcej, stosuję go również na zmiany na twarzy. Sprawdza się w 100%. 

Niejednokrotnie uratował mnie także w przypadku otarć. Nowe buty zawsze równają się u mnie ze zdartą skórą, nierzadko nawet do krwi. Wtedy sięgam po żel aloesowy:)

Kosztuje ok. 30 zł

Jeżeli chcecie wiedzieć, do czego jeszcze możecie go użyć, zobaczcie:  Zapomniany kosmetyk wraca do łask! Łagodzi wypryski, usuwa brzydki zapach, pomoże pozbyć się łupieżu. Co to za "cudo"?

Więcej opinii o nim znajdziecie w KWC: Żel aloesowy Holika Holika

Oto kosmetyki, w których znajdziecie aloes:


Zobacz także

Polecany film

depilacja jak się przygotować

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 grudnia 2016, 13:18