Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Wyszczuplanie "na gorąco" - jak działa body wrapping? Następny artykuł: Jak powstają kosmetyki? Zobacz relację znanej blogerki z konferencji S...

Jak przygotować ciało do lata?

Jeśli po długiej zimie pod sukienką rysuje ci się oponka, nogi są tak blade, że widać na nich każdą żyłkę, a włosy przypominają siano, bo za długo siedziałaś w ogrzewanych pomieszczeniach, czas, przywitaj wiosnę piękną regeneracją.

Zimą zdarza mi się (ale chyba nie jestem jedyna) iść na ustępstwa. Nogi dokładnie golę tylko przez basenem, pozwalam sobie zjeść trochę więcej ciasta czekoladowego, bo pod grubym swetrem brzuszka nie widać, spinam włosy w niedbały koczek, bo czapka i tak zniweczy wszelkie próby domowej stylizacji. W okolicach maja wpadam w panikę.

Czytaj też: Biegaj i (nie)chudnij

Skórę mam bladą, jakbym dwa lata słońca nie widziała, figurę krągłą, makijaż za ciemny, za mocny, zbyt widoczny. Ratuje mnie może tylko kolorowy manikiur, który poprawiał mi humor w pochmurne dni. Biorę się więc za siebie. Co to oznacza, gdy jest się permanentnym leniem, który chętniej zobaczy drugi raz ten sam odcinek „Dziewczyn” niż zasiądzie na rowerku? Plan minimum obejmować będzie regularną jogę dwa razy w tygodniu, pływanie w weekend i długie spacery, którym sprzyja posiadanie pełnego energii psa. (Koniecznie zobaczcie nasze redakcyjne zwierzaki). Już w pierwszych dniach wiosny poddałam się pierwszym zabiegom upiększającym – pilingowi całego ciała, maseczce na twarz i skrupulatnemu pedikiurowi.

Wiosnę dobrze wita się też metamorfozą – radykalną zmianą fryzury (koloru lub długości), zakupem nowej szminki w soczystym odcieniu, porzuceniu w garderobie czerni na rzecz chociażby granatu. Jeśli potrzebujemy rewolucji, przygotowanie do lata jest świetnym momentem, żeby spróbować nowego sportu, zapisać się na serię zabiegów odchudzających albo zrobić gruntowne porządki w garderobie.

O czym jeszcze nie można zapomnieć? Na plaży poczujesz się komfortowo, gdy twoje ciało będzie gładkie. Depilacja na kilka godzin przed opalaniem może się nie sprawdzić, bo słońce może podrażnić skórę. Pomyśl o depilacji laserowej albo woskiem w salonie kilka dni przed urlopem. Potem sprawdź, czy dokładnie usunęłaś wszystkie włoski. W najjaśniejszym pokoju w domu, skontroluj kolana, kostki i tyły ud, bo to właśnie tam najczęściej zdarzają się „zbłąkane” włoski.

Zanim założysz bikini, nie musisz stosować diety cud. Na szczęście większość kostiumów działa dziś jak liposukcja, spłaszczając brzuch i uwypuklając pupę. Ryzykowne są tylko ramiona, których ukryć się nie da, ćwicz więc z ciężarkami, a w ciągu miesiąca nabiorą kształtów. Nie zaszkodzi też zrobić kilka brzuszków.

Jeśli planujesz już przed urlopem wyglądać, jakbyś już z niego wróciła, pod żadnym pozorem nie idź na skróty w kierunku solaryjnego łóżka. Zamiast tego stosuj samoopalacze (dodatkowa zaleta opalonego ciała? Wygląda na bardziej wytrenowane!), a żeby uniknąć smug, regularnie rób pod prysznicem pilingi całego ciała. Mocno oczyszczają te gruboziarniste, np. z soli morskiej. Przed sezonem bikini zrezygnuj z cukrów, które powodują oponkę. Nawadniaj się mało słodkimi owocami takimi jak melon.

Każdy granicę letnich przygotowań stawia gdzie indziej. Ja biorę pod uwagę zmianę diety, uczesania, a nawet stylu, ale nie przewiduję liposukcji, botoksu ani powiększania czy pomniejszania żadnych części ciała. Ale jeśli planujesz wyrzeźbić swoje ciało pod skalpelem chirurga, najwyższy czas zapisać się na zabieg, bo rekonwalescencja potrwać może nawet dwa miesiące.

Coś jeszcze? Tak, w wakacje warto zaopatrzyć się w dobry humor. Nawet jeśli krem z filtrem zawiedzie i spieczemy się do czerwoności pierwszego dnia na plaży. Nawet jeśli nie uda się zrzucić tych magicznych trzech kilogramów. I nawet jeśli wodoodporne kosmetyki okażą się być oporne na demakijaż, ale słabo odporne na morską wodę.

Czytaj teżJak znaleźć idealny odcień podkładu?

zdjęcia: Fotolia

Zobacz także

Polecany film

Anna Małecka masaż twarzy

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

11 grudnia 2016, 14:54