Poprzedni artykuł: Letnie zamiany w kosmetyczce. Co i czym zastąpić? Następny artykuł: Orzeźwiające kosmetyki idealne na ciepłe dni

Jak to jest żyć z alergią na słońce?

Pielęgnacja,
,
, tagi: ochrona przeciwsłoneczna, bezpieczne opalanie, alergia na słońce
Do zeszłego roku, słysząc o alergii na słońce, nie mogłam wyjść z niedowierzania. O ile oparzenia słoneczne, których w przeszłości nieraz doznałam, są dla mnie już całkiem zrozumiałe, o tyle nadwrażliwość na słońce wciąż stanowi dla mnie zagadkę. Miesiąc temu, przy pierwszych upałach, przekonałam się, że pokrzywki spowodowanej tą przypadłością nie da się porównać do żadnej z wcześniejszych wysypek.

Temat alergii na słońce był mi kiedyś całkiem bliski, choć nie doświadczałam go bezpośrednio. Widząc zmagania mojej rodzicielki z jej objawami, kupowałam jedynie cienkie koszule, które miały chronić nadwrażliwą skórę rąk oraz kolejne kremy przeciwsłoneczne.

Czytaj też:  Najlepsze olejki do pielęgnacji włosów

Szybko okazywało się, że moje starania na niewiele się zdawały. Każdego lata nadchodził moment, w którym od ochrony trzeba było przejść do leczenia, ot, choćby w postaci wapna. Wiosną tego roku jej przypadek nie był już odosobniony.

Słoneczna wysypka, czyli żegnajcie bluzki na ramiączkach

Najpierw z alergią na słońce przyszło walczyć koledze przyjaciela, aż wreszcie i mi. Po niezbyt przyjaznej zimie pierwsze ciepłe dni przyjęłam z ulgą, ale w maju mina mi zrzedła. Krótki spacer skończył się rumieniem i wysypką na skórze ramion. Świąd był nie do wytrzymania i nie powstrzymało go nawet wapno. Po kilku dniach sytuacja się powtórzyła i już byłam pewna, że naprawdę jestem nieodrodną córką swojej matki. Szybko przeprosiłam się z kremem do opalania i bluzkami z długim rękawem.

W łagodzeniu objawów pomogły zwykłe kremy i żele po opalaniu z alantoiną. Świąd zelżał, czego nie można było powiedzieć o grudkach, którymi były obsypane ramiona. W kolejnych dniach poranek zaczynałam od nałożenia kremu z filtrem – z braku laku dobry i taki – SPF 30. Grudki i świąd powracały, ale już w mniejszym stopniu. Wzięłam to za dobry znak. Uzmysłowiłam sobie jednak, że o kilkugodzinnych spacerach w pełnym słońcu, a już tym bardziej o wypoczynku nad morzem, mogę zapomnieć. Alergia na słońce może jak widać zweryfikować wakacyjne plany.

Czytaj też:  Samoopalacze i balsamy brązujące – jakie produkty warto kupić?

Objawy nadwrażliwości na słońce doprowadziły też do modowego faux pas. Doskonale wiem, że chodzenie w krótkich spodenkach i koszuli z długim rękawem do najszczęśliwszych rozwiązań nie należy, ale jak to w życiu mawiają – coś za coś.

Zamiast spędzać wieczór na ratowaniu skóry i próbach powstrzymywania się przed drapaniem ramion, wolę przejść się ubrana gustownie niczym panowie w skarpetach i sandałach. Alergia chwilowo jest wspomnieniem i oby tak pozostało. Gorzej, gdy tonujący krem do twarzy z SPF 50+ przestanie działać. Wtedy pozostaną już chyba tylko spacery przy świetle księżyca.

Nadwrażliwość na słońce niejedno ma imię

Powód mojej alergii na słońce nie dawał mi jednak spokoju. Chociaż o wakacjach nad morzem mogę już zapomnieć, postanowiłam dowiedzieć się, czy to uporczywe schorzenie można leczyć. O opinię poprosiłam dr n. med. Joannę Suseł, dermatologa i eksperta medycyny estetycznej z Centrum WellDerm. Jak się okazało, objawy mogą, ale nie muszą minąć, a czasami nie są tak niewinnym, niegroźnym problemem, jak by się mogło wydawać. Lekarka utwierdziła mnie jednak w przekonaniu, że bez kremów z wysokim filtrem się nie obędzie.

Czytaj też: Letnie zamiany w kosmetyczce. Co i czym zastąpić?

- Jest kilka typów nadwrażliwości na słońce. Fotodermatoza idiopatyczna to nadwrażliwość na wczesne słońce. Pojawia się przeważnie wiosną, gdy skóra po zimie ma pierwszy kontakt z promieniami słonecznymi. Taka nadwrażliwość objawia się pokrzywką, swędzeniem skóry lub osutkami świetlnymi (rumieniowymi zmianami o typie grudkowym lub pęcherzykowym). W przypadku fotodermatozy idiopatycznej objawy z czasem są coraz bardziej łagodne, lub mijają zupełnie, wraz z przyzwyczajaniem się skóry do ekspozycji na słońce – wyjaśnia dr n. med. Joanna Suseł.

Niestety, uciążliwa alergia może mieć również trwały charakter i utrzymywać się przez cały okres wzmożonego nasłonecznienia. Jak tłumaczy moja rozmówczyni, taka trwała alergia najczęściej pojawia się po większej ekspozycji skóry na promienie słoneczne. - To oznacza, że przy codziennej aktywności możemy nie mieć żadnych objawów nadwrażliwości, pojawiają się one, gdy pojedziemy np. na wakacje – mówi. Inną możliwością jest reakcja fototoksyczna na substancje zawarte w niektórych lekach (np. w środkach antykoncepcyjnych, antybiotykach i lekach przeciwbólowych), kosmetykach oraz ziołach (dziurawiec).

Jak dodaje specjalistka, rumień oraz trądzik różowaty również są swoistą nadwrażliwością na słońce. Osoby borykające się z tego typu problemami skórnymi powinny unikać ekspozycji na słońce oraz chronić skórę wysokimi filtrami. Jak to dobrze, że marek proponujących wysoką ochronę, czyli produkty z filtrem SPF 50+ jest dzisiaj znacznie więcej, niż chociażby przed pięcioma laty.

Jak sobie radzić z nadwrażliwością na słońce?

Jak leczyć alergię na słońce? Wiele zależy od jej przyczyn, za to na co dzień możemy niwelować jej objawy. Podstawą postępowania jest profilaktyka. - Jeśli wiemy, że mamy alergię na słońce, możemy się zabezpieczyć przed nieprzyjemnymi objawami, przyjmując na kilka miesięcy przed okresem letnim beta karoten – nie polecam stosować go cały rok, ponieważ obciąża wątrobę!

Osoby, które korzystają ze środków (leków, kosmetyków), zawierających substancje fototoksyczne, powinny unikać słońca i korzystać z wysokich filtrów – podkreśla dermatolog. W tym przypadku trudno jednak oczekiwać cudów od kremów z filtrem SPF 30.

Można oczywiście się zastanawiać, czy każdy krem z filtrem SPF 50 da sobie radę, jednak najlepiej korzystać z produktów przeznaczonych do pielęgnacji skóry nadwrażliwej i skłonnej do alergii. - Bezwzględnie osoby z nadwrażliwością na słońce powinny stosować kremy z wysokimi filtrami 50+ (które jednocześnie chronią przed promieniowaniem UVA i UVB) i najlepiej, żeby były to filtry fizyczne, które nie wchodzą w reakcję ze skórą. Wprawdzie pozostawiają one biały film na skórze, ale taki „ekran” dla skóry ze skłonnością do nadwrażliwości na słońce jest po prostu bezpieczniejszy – przekonuje lekarka.

Czytaj też:TOP 5: kultowe podkłady drogeryjne

Czasami, jak przekonałam się o tym na własnej skórze, objawy mogą pojawić się znienacka. W takiej sytuacji możemy sięgnąć po leki na alergię dostępne w aptekach bez recepty, dokładnie te same, z których korzystają osoby uczulone na pyłki. - Żeby jak najszybciej ulżyć sobie w przypadku wystąpienia zmian skórnych, miejsca objęte alergią możemy smarować maścią Hydrocortisonum, a także kremami łagodzącymi z dodatkiem alantoiny: Bepanthen czy Alantan – dodaje dr n. med. Joanna Suseł.

Niestety może się okazać, że alergia na słońce będzie wymagać konsultacji medycznej. Jak uczula lekarka, objawy nadwrażliwości na słońce pojawiają się w przebiegu poważnych chorób. - Osoby, które zauważyły u siebie niepokojące objawy powinny wykonać fototesty i obowiązkowo – ogólne badanie krwi (morfologię) – przekonuje. Wygląda na to, że pora na kolejne badania krwi.

W galerii sprawdźcie kosmetyki, które pomogą wam w walce z alergią na słońce. 

Zobaczcie także:  Skuteczne maści na trądzik

zdjęcia: Fotolia

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

17 października 2018, 14:01

Nasze propozycje