Poprzedni artykuł: "Potworna" maseczka ściągająca pory - przetestowałyśmy ją na własnej s... Następny artykuł: Czy hybryda może uczulać? Te zdjęcie nie zostawiają złudzeń...

Usuwanie maseczek peel-off bywa bolesne. Ale ta kobieta straciła przy tym… brwi!

Pielęgnacja,
,
, tagi: maseczka do twarzy
Własnoręcznie przyrządzona maseczka może czasami wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zwłaszcza jeżeli dobierzemy złe proporcje i nie do końca właściwe składniki…

Maseczki węglowe typu peel-off świetnie oczyszczają cerę, ale mogą też przysporzyć nam mnóstwo... bólu. Jedna z vlogerek jakiś czas temu postanowiła zrobić słynną maseczkę węglową typu peel-off. Własnoręcznie przygotowany kosmetyk nie tylko wyciągnął jej zaskórniki, ale również wyrwał brwi! Jeśli w  tym momencie przerażona biegniesz do łazienki, by wyrzucić węglowe maseczki - stop! Maseczka vlogerki miałaby na pewno mniej bolesne efektym gdyby nie to, że kobieta postanowiła do zrobienia jej użyć... zwykłego kleju. W adnotacji na nagranym wideo dodała, że powinniśmy „dodać tyle kleju, ile uważamy, że potrzebujemy”. Na dość solidną porcję tego produktu vlogerka użyła sześciu kapsułek węgla, a następnie wszystko dokładnie ze sobą wymieszała.

Po nałożeniu tego specyfiku na twarz i odczekaniu 20 minut przyszło nieuniknione – zrywanie maseczki. Nietrudno się domyślić, że to wideo nie ma szczęśliwego zakończenia. Brwi kobiety są ewidentnie przerzedzone, zwłaszcza na końcach.

Ale to nie jedyny przypadek, kiedy ściąganie maseczki z twarzy okazało się bardzo bolesne… I w innych sytuacjach w grę wchodziły już prawdziwe maseczki z aktywnego węgla.

Niezwykle mocna maseczka węglowa

Tiff oraz Carrie prowadzą wspólny kanał w serwisie YouTube i od czasu do czasu publikują vlogi. Ostatnio pojawił się tam test słynnej maseczki węglowej. Po przeczytaniu pozytywnych recenzji na temat SHILLS Deep-Cleansing Purifying Peel-Off Black Face Mask, Tiff i Carrie postanowiły ją zamówić i sprawdzić, czy roztaczane nad nią zachwyty są słuszne.

Zobacz także:Test redakcji: Czy maseczka GlamGlow jest warta swojej ceny?

Do testu przystąpiła Tiff. Kiedy maska zupełnie wyschła, ściągnięcie jej wcale nie było łatwe. Kiedy Tiff próbowała jednym, szybkim ruchem zederwać całą maskę, od razu pożałowała swojej decyzji.

Jej reakcje mogą się wydawać zabawne, ale możemy sobie tylko wyobrazić, co musiała czuć…

Ściąganie takich maseczek jest bolesn, gdyż podczas wysychania maseczka mocno spaja się ze skórą. Podczas ściągania wszystkie mikrowłoski, którymi pokryta jest twarz, zostają wyrwane. Maseczka z aktywnym węglem oczyszcza nie tylko pory i pozbywa się zaskórników, ale również zapewnia nam szybką, ale bolesną depilację.

Pamiętajcie, że zamawianie kosmetyków ze sprawdzonych stron to podstawa, jeżeli nie chcemy wyrzucić pieniędzy w błoto i nakładać na twarz bubli. 

Polecany film


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 kwietnia 2018, 10:48

Nasze propozycje