Poprzedni artykuł: TOP 7 samoopalaczy, które zapewnią naturalną opaleniznę Następny artykuł: „Pytanie na Śniadanie” znów zaskoczyło! Z makijażu nie skorzystałyśmy,...

Krem na bazie twojej... krwi. I działanie, i cena robią wrażenie

Pielęgnacja,
,
, tagi: pielęgnacja twarzy
To wielki zwrot w temacie pielęgnacji skóry twarzy. Mimo że krem na bazie krwi jest bardzo drogi, coraz więcej kobiet sięga właśnie po niego. I pomyśleć, że wszystko znowu zaczęło się od Kim Kardashian…

Krew robi od jakiegoś czasu karierę w kosmetologii. Jakiś czas temu Kim Kardashian ujawniła, że stosuje specjalny zabieg, który pozwala zachować młodość na dłużej. Najpierw pobiera się krew od pacjenta, odwirowuje się ją w specjalnym urządzeniu, aby oddzielić od niej czyste osocze. I właśnie tym osoczem Kim Kardashian ostrzykuje regularnie swoją twarz. Zabieg często nazywany jest Wampirzym Liftingiem. Ceny w zależności od zabiegu zaczynają się od 700 zł.

Teraz wygląda na to, że osocze można również wykorzystać jeszcze w inny sposób. Niemiecka lekarka Barbara Sturm, wprowadziła własną linię kosmetyków do pielęgnacji skóry, które w dość niekonwencjonalny sposób nadają skórze blasku. A to dlatego, że są personalizowane. Od klienta pobiera się krew, odwirowuje ją, aby uzyskać osocze i następnie miesza z kremem z dodatkiem masła shea.

Zobacz także:Maseczki z matchą - trądzik nie ma z nimi szans!

Niestety ta pielęgnacyjna nowość nie należy do najtańszych kosmetyków… Cena produktu to 1400 dolarów (5800 zł), a weź pod uwagę, że musisz doliczyć do niej jeszcze koszty podróży do Niemiec - musisz być na miejscu, by przygotowano dla ciebie spersonalizowany krem. Sturm zachęca jednak do przetestowania kosmetyku na bazie własnego osocza. Podkreśla, że stymuluje produkcję kolagenu, a także zmniejsza wszelki stany zapalne skóry. A to nie jedyne pozytywne działanie.

Na dowód tego przeprowadzono badania, które wyraźnie wskazują na to, że osocze jest jednym z najlepszych „lekarstw”. Pomaga po operacjach, aby przyspieszyć gojenie się ran. Osocze wykorzystywane jest również przy zapaleniu ścięgien i stawów, a także podczas złamań kości. Profesor dermatologii Raja Sivamani z Uniwersytetu Kalifornijskiego mówi, że osocze można również wstrzykiwać w skórę głowy. Dzięki temu mieszki włoskowe zostają pobudzone, a nasze włosy szybciej rosną.

Cóż, gdyby nie trzeba było wydać na niego kilku pensji...

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Zdjęcie w artykule: Materiały promocyjne

Zapisz

Polecany film


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

23 kwietnia 2018, 00:25

Nasze propozycje