Wróć do spisu Medycyna estetyczna

Wizażanki przetestowały: Jet Peel i peeling roztworem Jessnera

6 Wizażanek wygrało zabiegi w Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej Wellderm. Każda przetestowała 1 z 2 zabiegów: Jet Peel lub peeling roztworem Jessnera. Przeczytaj ich opinie!

Testowany zabieg: Peeling roztworem Jessnera

Roztwór Jessnera to mieszanina rezorcynolu, kwasu salicylowego, kwasu mlekowego i etanolu. Bezpośrednio po peelingu skóra może być zarumieniona, a po 2-3 dniach zaczyna się złuszczać przez ok. 3-4 dni.

Wskazania do peelingu roztworem Jessnera: skóra trądzikowa i łojotokowa, z nadprodukcją łoju (sebum), rozszerzonymi porami, szorstka i świecąca; niejednolity koloryt, przebarwienia, spadek jędrności skóry.

Cena peelingu roztworem Jessnera: 200zł

Bardzo podobała mi się konsultacja, ponieważ Pani doktor ma duże doświadczenie i wiedzę. Zabieg trwał bardzo krótko, około 15 min. Najpierw moja twarz została dokładnie oczyszczona i odtłuszczona, następnie nałożono roztwór Jessnera. Niestety, jest to nieprzyjemne, skóra pali, na szczęście trwa to naprawdę chwilę, później nakładana jest emulsja neutralizująca i daje to naprawdę dużą ulgę. U mnie złuszczanie trwało około 2 dni i było bardzo intensywne; zmiany, które miałam na twarzy wysuszyły się do tego stopnia, że po zejściu naskórka zostały po nich tylko małe ślady.

Po skończonej fazie złuszczania moja skóra była lekko zaróżowiona, ale wyraźnie oczyszczona, dużo gładsza, a liczba zaskórników zmniejszyła się. Z efektów jestem bardzo zadowolona, poprawa jest widoczna; żeby było naprawdę dobrze potrzebna jest seria zabiegów, którą zamierzam wykonać jesienią.

Pani dermatolog zdecydowała od razu, że dla mojej cery odpowiedni będzie peeling Jessnera. Moja cera dość mocno się przetłuszcza i jest porowata, dlatego zdecydowano, że peeling będzie głębszy. Sam zabieg nie należy do przyjemnych. Na twarz nałożono mi roztwór kwasów, który następnie wmasowano, uczucie szczypania i pieczenia było nieprzyjemne; w dodatku, by peeling był głęboki, roztwór znajdował się na mojej twarzy kilka minut. Na szczęście po kilku minutach wmasowano w skórę twarzy balsam kojący i uczucie nieprzyjemnego pieczenia malało z minuty na minutę. Gdy opuszczałam klinikę Wellderm znikło już zupełnie.

Po 2 dniach skóra zaczęła się łuszczyć  - zaczęła lekko odstawać w niektórych miejscach, ale nie wolno było jej odrywać, więc wyglądało to dość nieestetycznie. Kolejne 2 dni to proces schodzenia dosłownie płatów skóry. Skóra była również bardzo wrażliwa i zaczerwieniona. Kilka razy dziennie smarowałam ją kremem kojącym i nawilżającym,  a także oczywiście filtrem nr 50. Tydzień po zabiegu skóra jeszcze łuszczy się po bokach twarzy, ale generalnie wygląda już normalnie. I wygląda zdecydowanie lepiej. Jest wyraźnie wygładzona, ma ładniejszy koloryt, a pory są mniej widoczne.

Myślę, że seria peelingów Jessnera jest w stanie sprawić, że skóra będzie idealnie gładka. Jest to zdecydowanie najlepszy, najskuteczniejszy i najgłębszy z peelingów, jakie dotychczas miałam. Zdecydowanie polecam peeling Jessnera, rozważam zrobienie całej serii jesienią.

Sam zabieg trudno zaliczyć do przyjemnych. Nie będę ukrywać, że w pewnym momencie popłynęły mi łzy. Na szczęście, nieprzyjemne uczucie pieczenia i szczypania szybko mija. Przez kilka dni po zabiegu należy być bardzo ostrożnym - używać wyłącznie kosmetyków dla wrażliwej skóry i obowiązkowo nakładać krem z filtrem 50. Nie należy też wykonywać zabiegu na kilka dni przed jakimkolwiek "ważnym dniem"- skóra może się dość intensywnie łuszczyć.

Cóż mogę napisać o efektach? Powiem krótko: Marzy mi się seria takich peelingów!!! Warto wytrzymać szczypanie i pieczenie dla końcowego rezultatu. Mam 28 lat, ale wciąż walczę ze skórą, która nieustannie usiana jest nierównościami, wypryskami itp. W dodatku od około roku doszedł problem zmęczonej i zwiotczałej skóry.
Peeling Jessnera dał efekt naprawdę gładkiej buzi, bez żadnych niespodzianek i dodatkowo spłycił kilka zmarszczek.

Zabieg poprzedzony był konsultacją lekarską, z której wyszłam bardzo zadowolona i mocno zdziwiona, gdyż sama dla siebie wybrałabym zabieg Jet Peel, lecz po konsultacji dermatolog wybrała Peeling Jesnera.

Sam zabieg trwał chwilę – odczuwałam pieczenie podczas nakładania preparatu, ale bardzo szybko zostało to zniwelowane i wyszłam z nową, lekko zaróżowioną twarzą. Przez następne 2 dni, skóra była bardzo napięta i czekałam aż zacznie się złuszczać, co trwało w zasadzie kilka dni, ale odsłaniająca się skóra jest naprawdę tego warta. Zabieg na pewno powtórzę, zdecydowanie polecam!

Testowany zabieg: Jet Peel + Maska

Pierwszy etap to Jet Peel (Hydroabrazja) polegający na dogłębnym oczyszczeniu i dotlenieniu skóry przy pomocy specjalnego „wodnego karchera”, który pozwoli pozbyć się starych, zrogowaciałych warstw, jak również pobudzić procesy regeneracyjne. Drugim etapem jest zastosowanie maski indywidualnie dobranej do potrzeb skóry pacjenta.

Wskazania do Jet Peel: oczyszczenie zrogowaciałych warstw skóry, sucha skóra, trądzik zaskórnikowy bez nasilonych zmian zapalnych, blizny potrądzikowe, wspomaganie i wzmacnianie efektów zabiegów medycyny estetycznej;

Cena zabiegu Jet Peel: od 250zł

Zabieg poprzedziła wizyta z dermatologiem, podczas której dostałam receptę na maść na opryszczkę, która mogłaby się pojawić po zabiegu (moja skóra ma do tego tendencję, ale mimo wszystko nic takiego się nie pojawiło).

Na początku starannie oczyszczono mi twarz i udzielono kilku przydatnych wskazówek dotyczących pielęgnacji mojej skóry. Zabieg był bardzo relaksujący , połączenie karchera i wody po ciśnieniem dawało przyjemne uczucie masażu. Po Jet Peel przyszła kolej na maskę witaminową, a potem krem z filtrem. W sumie w gabinecie kosmetycznym spędziłam godzinę. Efekt po zabiegu był naprawdę fenomenalny. Skóra była pięknie oczyszczona, a strefa T zmatowiona na naprawdę długi czas. Twarz była bardzo przyjemna w dotyku oraz ładnie nawilżona.
Zabieg w przyszłości na pewno powtórzę, zastanawiałam się także nad innymi zabiegami, bardzo polecam Wellderm.

Po konsultacji u dermatologa wybrano dla mnie zabieg Jet Peel. Peeling wykonuje się specjalnym urządzeniem, które „tryska” silnym strumieniem chłodnej mgiełki. Sam zabieg nie jest super przyjemny, ponieważ strumień jest dość zimny i silny. Po kilku minutach przyzwyczaiłam się i odprężyłam. Po zabiegu nałożono mi odżywczą maskę.

Jestem bardzo zadowolona z zabiegu. Skóra od razu po nim była zaróżowiona, ale posmarowano mnie odżywczym kremem i wkrótce kolor wrócił do normy. Efekt zabiegu był wspaniały. Czułam, że moja skóra jest oczyszczona i świeża, a w dotyku była niesamowicie aksamitna. Serdecznie polecam odwiedzenie Wellderm :)

Komentarze

  • Precelka1, 2012-11-25 22:53
    Precelka1
    jet peel to mógłby mi ktoś zafundować :D:roza::roza::roza::roza::roza:
    Zgłoś
  • stardust11, 2012-11-14 10:25
    stardust11
    Jestem wielką fanką peelingów. :love:
    Zgłoś
  • kissy1234, 2012-09-21 16:23
    kissy1234
    Z chęcią bym sobie taki peeling zrobiła:)
    Zgłoś

Najnowsze artykuły

Ostatnio dodane nowości

Konkursy i testywięcej »

Wydarzenia i Promocjewięcej »


Zamknij