Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Lubisz pić drinka Krwawa Mary? Sprawdź, jak może ci pomóc w walce z...... Następny artykuł: To nagranie sprawi, że już nigdy nie wyjdziesz z domu bez kremu z filt...

Te pokryte cellulitem pośladki należą do... modelki. Czy przez to straci pracę?

Pielęgnacja,
,
, tagi: cellulit, modelki, instagram
Zdjęcie tej modelki wywołało burzę w internecie i... o to chodziło.

Z cellulitem walczą kobiety na całym świecie, bez względu na to czy są krągłe, czy szczupłe. Borykają się z nim nawet modelki, co właśnie udowodniła nam niejaka Charli Howard. Brytyjka zawodowo zajmująca się modelingiem opublikowała "kontrowersyjne" zdjęcie, o którym mówią wszyscy. Pokazała na nim swój... cellulit.

Charli od lat pracuje przed obiektywem (głównie w Stanach Zjednoczonych), ale - co ciekawe w kontekście jej zawodu - najbardziej lubi pokazywać się taką, jaką jest w rzeczywistości. Choć z oczywistych względów wiele z jej zdjęć przechodzi retusz, Charli poświęca wiele czasu i energii na promowanie samoakceptacji swojego ciała ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Z tego powodu wstawiła na Instagram zdjęcie swoich ud i pośladków z widocznymi fałdkami:

Odważna fotografia błyskawicznie obiegła zagraniczne media, a na profilu Charli zaroiło się od komentarzy zachwyconych fanów. Zwłaszcza kobiety są wdzięczne modelce za otwartość i walkę z tabu, jakim w zachodnim kręgu kulturowym wciąż jest cellulit. Mimo, że ma go większość z nas, uważa się go za powód do wstydu, a publiczne pokazywanie "fałdek" nie jest społecznie akceptowane. Być może nadszedł czas, by zacząć to zmieniać.

Uważamy, że inicjatywa Charli zasługuje na podziw. Zgoda: z cellulitem można skutecznie walczyć za pomocą diety i ćwiczeń (a także wspomagając się kosmetykami ujędrniającymi), ale jednocześnie nie ma sensu się go wstydzić. Samodoskonalenie jest ważne, jednak dążąc do naszego ideału nie zapominajmy też o tym, by kochać siebie takimi, jakie jesteśmy. Ze wszystkimi fałdkami, które nam aktualnie towarzyszą :)

Zobacz też: Od płaskiej pupy do kształtnych, jędrnych pośladków - zobaczcie, jak ona to zrobiła!

7 trendów urodowych 2017, które musisz poznać. Pobierz Trendbook!

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Nawet jeśli lubicie swoje fałdki, czasem warto je pomasować :) Polecamy ujędrniające kosmetyki:

Polecany film

Instagramowe kłamstwa


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 kwietnia 2017, 01:08

Nasze propozycje