Poprzedni artykuł: Hitowe i najbardziej skuteczne kosmetyki na trądzik kupisz teraz o poł... Następny artykuł: Nie tylko czerwone wino i papierosy - te produkty niszczą twój uśmiech...

Przez miesiąc nie zmywała makijażu przed snem. Efekt eksperymentu przeraża

Pielęgnacja,
,
, tagi: demakijaż
Wytrwała 30 dni bez demakijażu, ale jej cera bardzo na tym ucierpiała.

Nie od dziś wiadomo, że demakijaż przed snem to świętość. Ta kobieta postanowiła sprawdzić, co się stanie, jeżeli przez miesiąc nie będzie zmywała make-upu. Po zobaczeniu tych zdjęć wcale nie dziwimy się temu, że dermatolodzy tak często o tym mówią...

Demakijaż przed snem

Dokładne oczyszczanie skóry pomaga nam nie tylko zachować młodzieńczy wygląd, ale również utrzymać gładką i promienną cerępozbawioną zaskórników oraz wyprysków. To między innymi dlatego pójście spać w pełnym makijażu, to w pewnym sensie zabójstwo dla zdrowej skóry. Dziennikarka portalu dailymail.com, Anna Pursglove, postanowiła sprawdzić, czy naprawdę jest się o co martwić.

Jak wynika z przytoczonych przez nią badań, co trzecia kobieta nie pamięta o demakijażu. Dlatego sama zadała sobie pytanie - czy naprawdę warto go wykonywać? Odpowiedź z pewnością zaskoczyła ją bardziej niż myślała na początku eksperymentu. Anna na czas testów odstawiła ulubione produkty oczyszczające. Zamiast tego codziennie rano zmywała resztki makijażu zwykłą wodą pod prysznicem. Po szybkiej kąpieli wykonywała już nowy make-up na pozostałościach z dnia poprzedniego. 

Aby wyniki były bardziej wiarygodne, przed rozpoczęciem testów wybrała się do kliniki, w celu wykonania skanu skóry. Tam zbadano poziom nawilżenia cery, ilość pękniętych naczynek oraz zmarszczek w strategicznych miejscach twarzy. Mimo że jej make-up nie był skomplikowany i nie obciążał skóry, niestety pierwsze niepokojące zmiany zauważyła już po trzech dniach trwania eksperymentu. 

Niezmywanie makijażu przez miesiąc

Poduszka, na której spała Anna, stała się siedliskiem bakterii. Tusz sklejał w nocy rzęsy dziennikarki, co powodowało swędzenie oczu. W tych okolicach pojawiły się również białe zmiany, zwane prosakami. Skóra była bardzo sucha, szara i brakowało jej odżywienia, mimo że Anna codziennie nakładała krem nawilżający. Jej znajomi natychmiast zwrócili uwagę na to, że wygląda na o wiele bardziej zmęczoną.

Każda kolejna doba była coraz trudniejsza. Miała tak sklejone rzęsy, że nie była w stanie nakładać na nie kolejnych warstw tuszu. Włoski zaczęły jej również wypadać. Po 10 dniach Anna obudziła się ze spuchniętym okiem i musiała udać się do specjalisty. Na jej brwiach pojawił się łupież. Skóra na ustach i w kącikach była do tego stopnia przesuszona, że zaczęła pękać powodując bolesne zajady. Utrudniało to nie tylko mówienie, ale również jedzenie. Pory na nosie oraz policzkach wyraźnie się powiększyły. Nieoczyszczane stały się idealnym środowiskiem do powstawania zaskórników

Po upływie 30 dni, Anna ponownie udała się specjalnej kliniki, aby wykonać skan skóry. W ciągu tego czasu stan prawej strony twarzy pogorszyła się o 10 procent, a lewej o 20 procent. Poziom nawilżenia cery spadł o kolejne pięć procent. O tyle samo rozszerzyły się też pory. Zmarszczki zaczęły się wyraźnie pogłębiać, ponieważ skóra w tych miejscach powoli traciła elastyczność.

Diagnoza ekspertów kliniki była bezlitosna. Jednogłośnie stwierdzili, że cera Anny postarzała się o 10 lat.  

A wy regularnie wykonujecie demakijaż?

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Nigdy nie zapominaj o demakijażu. Oto sprawdzone kosmetyki:


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

16 grudnia 2017, 18:42

Nasze propozycje