Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Laureaci KWC na przestrzeni lat: 6 super produktów za mniej niż 50zł! Następny artykuł: 6 urodowych książek, które warto przeczytać

Obalamy mity. Czy kawa rzeczywiście szkodzi urodzie?

Pielęgnacja,
,
, tagi: kawa, wpływ kawy na skórę, kawa a wygląd skóry
Nasila trądzik, przesusza skórę, wypłukuje magnez, a pobudza tylko na chwilę – opinie na temat kawy bywają różne. Kilkutygodniowy detoks może przełożyć się na zmniejszenie suchości skóry, ale czy to rzeczywiście powód, by rezygnować z kawy raz na zawsze?

Gdyby zapytać o to naukowców, ich opinie byłyby różne, ale sprowadziłyby się do jednego wniosku – kawa nie jest wcale taka zła, jak ją malują. Jej wpływ na skórę jest nie do podważenia, ale liczne badania dowodzą, że nie należy doszukiwać się w tym niczego negatywnego, a wręcz przeciwnie. Kofeina służy cerze bardziej niż nam się wydaje.

Zmniejsza ryzyko raka skóry

Bez względu na to, jak kawa wpływa na stan skóry, warto zdać sobie sprawę z tego, że jej spożycie ma związek również z tym, co dzieje się pod jej powierzchnią. Z badań opublikowanych w „Journal of the National Cancer Institute” wynika, że wypijanie dużej ilości czarnej kawy chroni przed czerniakiem. Analiza nawyków żywieniowych 450 tys. osób, trwająca ok. 10,5 roku, dała zaskakujące wnioski. Okazało się, że wśród osób, które wypijają od czterech filiżanek kawy dziennie wzwyż, ryzyko zachorowania na czerniaka było mniejsze o 20 proc. w porównaniu do badanych, którzy kawy nie pili w ogóle. Badania wprawdzie wymagają kontynuacji, ale już obecne doniesienia pozwalają stwierdzić, że kofeina w pewnym stopniu chroni przed rakiem skóry.

Może „zestresować” skórę

Nie od dziś wiadomo, że w okresach wzmożonego stresu problemy ze skórą, w tym ropne wykwity, wybitnie się nasilają. W wyniku działania kortyzolu, czyli hormonu stresu, organizm wydziela więcej insuliny, co prowadzi m.in. do stanów zapalnych oraz przetłuszczania się skóry (nadmiar sebum jest pożywką dla bakterii powodujących trądzik). Niestety, jedne z badań wykazały, że wypicie kawy przed stresującym wydarzeniem powoduje wzrost poziomu kortyzolu o 211 proc. w porównaniu do tych, którzy kawy nie piją. Innymi słowy, kawa może podnieść poziom stresu, co jest nie najlepszą wiadomością dla tych, którzy zmagają się z trądzikiem. Aby ograniczyć ryzyko, najlepiej pić małą czarną, ponieważ mleko zawiera hormony wzrostu powodujące stany zapalne.

Wcale nie musi odwadniać

O tym, że zawarta w kawie kofeina ma działanie moczopędne i dlatego odwadnia organizm, mówi się podczas każdej dysputy na jej temat. Jak jest naprawdę? Otóż badania przeprowadzone przez Uniwersytet Connecticut wykazały, że kofeina działa moczopędnie w małym stopniu i w 12 z 15 przypadków częstotliwość wizyt w toalecie była taka sama jak po wypiciu wody. Inne badanie również wskazało, że w tej kwestii nie było różnic między spożyciem kawy i wody. Choć wyniki eksperymentów nie ucinają debaty, swoje obawy można rozwiązać w prosty sposób. Jeśli kogoś martwi, że pijanie kawy jest nawykiem powodującym odwodnienie organizmu, może pić więcej wody.

Jest pełna antyoksydantów

Na koniec dobra wiadomość dla wszystkich, którzy w diecie doszukują się przede wszystkim korzyści z kategorii anti-aging. Badania z 2005 roku pokazały, że w diecie Amerykanów kawa jest pierwszym źródłem przeciwutleniaczy. Wprawdzie do dzisiaj mogło się to zmienić i nikt nie twierdzi, że kawa jest zdrowsza od owoców i warzyw, ale fakty pozostają faktami – antyutleniacze zwalczają wolne rodniki, które przyspieszają starzenie się organizmu i skóry. Dlaczego by więc odmawiać sobie małej kawki, jeśli nie ma ku temu innych przeciwwskazań?

zdjęcia: Free

Zobacz także

Polecany film

Serum na zmarszczki

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 grudnia 2016, 02:53