Poprzedni artykuł: Zmniejsza trądzik, usuwa zaskórniki, a skóra jest matowa przez kilka g... Następny artykuł: Ujędrnią skórę i rozbudzą zmysły - wybieramy najlepsze peelingi na jes...

Ciężkie oparzenie i blizny na twarzy – wszystko przez gadżet, który pewnie masz w domu

Pielęgnacja,
,
, tagi: olejek eteryczny, viral, oparzenie
Czasem chwila nieuwagi może się skoczyć oszpeceniem na całe życie. Emily Field przypłaciła ją oparzeniami i bliznami na twarzy...

Olejki eteryczne mogą być niebezpieczne – większość z nas korzysta z nich na co dzień, ale czasem wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. Emily Field będzie o tym pamiętać, za każdym razem, gdy spojrzy w lustro…

Oparzenie olejkiem eterycznym

24-letnia Brytyjka pokazała w mediach społecznościowych, co stało się z jej twarzą po – wydawałoby się niewinnym – „incydencie” z automatycznym odświeżaczem powietrza. Emily siedziała z narzeczonym w salonie przy kominku, ciesząc się zapachem olejku paczulowego. W którymś momencie kobieta podeszła, by wyłączyć odświeżacz – tak jak zawsze przytrzymała przez chwilę przycisk, by odciąć zasilanie. Gdy opary olejku niespodziewanie prysnęły w jej twarz, nie przejęła się – myślała, że taka ilość nie jest w stanie wyrządzić jej szkody.

Problemy zaczęły się, gdy kilka godzin później Emily dokładała drewna do kominka – poczuła na skórze pieczenie, które z każdą minutą przybierało na sile. Dokładnie umyła twarz i przytrzymała ją przez kilkanaście minut pod strumieniem zimnej wody i zadzwoniła do lekarza, który po wysłuchaniu opisu objawów poradził jej natrzeć skórę wazeliną. Niestety, prawdziwe problemy miały dopiero nadejść.

Następnego ranka Emily obudziła się z silnym obrzękiem na twarzy – skóra była czerwona i bolesna, kobieta miała też problemy z widzeniem. Na pogotowiu zdiagnozowano oparzenie chemiczne wskutek reakcji, która wystąpiła, gdy Emily zbliżyła się do ognia z resztkami olejku na skórze – chwila nieuwagi w tym wypadku skończyła się bardzo boleśnie.

Kobieta postanowiła podzielić się swoją historią nie po to, by zniechęcić innych do używania odświeżaczy bazujących na olejkach eterycznych (celowo nie wymieniła marki urządzenia, które przyczyniło się do wypadku), ale by uświadomić wszystkim, że nawet tak „niewinny” gadżet w pewnych okolicznościach może być niebezpieczny. Jej zdaniem zbyt mało mówi się o zagrożeniach związanych z olejkami – patrząc na zdjęcia poszkodowanej trudno się z tym nie zgodzić…

Zobacz też: Teraz to jeden z najprzystojniejszych piłkarzy w Polsce. Ale kiedyś wyglądał zupełnie inaczej :)

zdjęcia: iStock

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

18 lipca 2018, 09:13

Nasze propozycje