Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Dlaczego Maxineczka nie używa odżywki do rzęs? Następny artykuł: Jak rozpoznać podróbki perfum?

Patent na ochronę przeciwsłoneczną: dozowniki kremów w miastach

Pielęgnacja,
,
, tagi: ochrona przeciwsłoneczna, czerniak złośliwy, krem do twarzy SPF 30
Stanęły już w Bostonie, Miami Beach i Phoenix, całkiem możliwe, że niebawem pojawią się też w Nowym Jorku. W czasach, kiedy rak skóry zbiera śmiertelne żniwo, władze niektórych miast postanowiły zadbać o to, by mieszkańcy zaczęli traktować ochronę przeciwsłoneczną jako konieczność, a nie zbyteczny element pielęgnacji.

Dozowniki kremów przeciwsłonecznych nie są czymś absolutnie nowym. Od jakiegoś czasu stoją one w wybranych amerykańskich miastach. Z inicjatywą ustawienia takich podajników wyszła organizacja Melanoma Foundation of New England. Jak pokazują doświadczenia z Bostonu, niektórzy są zadowoleni, inni wręcz przeciwnie – uważają, że dozowniki się zapychają, kremu podają za dużo, a ludzie wycierają jego nadmiar gdzie popadnie, m.in. w ławki.

Czytaj też:  Nowości kosmetyczne. Ochrona przeciwsłoneczna na lato 2016

Scott Stringer, rewident miasta Nowy Jork, zaproponował niedawno, by podobne urządzenia stanęły też w nowojorskich parkach, na plażach oraz w okolicach basenów.

Zobacz:  TOP 5 z KWC: najlepsze kosmetyki po opalaniu

Los i szczegóły propozycji nie są jeszcze znane, ale nietrudno zauważyć, że koncepcja przypadła do gustu chociażby lokalnym redaktorom urodowym. Dozowniki kremów z filtrem SPF 30 to w końcu wybawienie w momencie, kiedy ktoś wybiera się na niespodziewany spacer czy lunch w parku.

Czytaj też: Cała prawda o filtrach przeciwsłonecznych. Które wybrać i jak je stosować

Kiedy idziemy na plażę, zwykle odruchowo zabieramy ze sobą krem i kapelusz. Życie jednak lubi zaskakiwać, więc byłoby wspaniale, gdyby w podbramkowej sytuacji nie było trzeba pędzić do drogerii po kolejną tubkę kremu.

Dozowniki preparatu z filtrami przeciwsłonecznymi to jeden z tych pomysłów, które naprawdę przypadły nam do gustu. Nie wiemy jak wy, ale my jesteśmy za ustawieniem takich urządzeń przy polskich plażach i parkach miejskich. Korzystałybyście z nich?

Fot. Melanoma Foundation of New England

Szkacie dobrego kremu z filtrami? Sprawdzone produkty znajdziecie w naszej galerii


Zobacz także

Polecany film

pierwsza depilacja bikini

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

10 grudnia 2016, 09:49