Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Urodowy kwestionariusz: ulubione kosmetyki i pielęgnacja Anny Jagodziń... Następny artykuł: 5 złych nawyków pielęgnacyjnych, które szkodzą Twojej cerze

Perfumy niszowe – od jakich zacząć?

Pielęgnacja,
,
, tagi: perfumy, perfumy niszowe
Jakie perfumy wybrać na początek swojej przygody z niszowymi zapachami? Sprawdźcie koniecznie nasze zestawienie!
Perfumy niszowe – od jakich zacząć?

Zapachy niszowe z roku na rok przyciągają coraz więcej zwolenników, co niezwykle cieszy. Znajdujemy w sobie coraz więcej odwagi, ciekawości i chęci do przełamywania stereotypów – kobieta wszak nie musi pachnieć perfumami zaszufladkowanymi jako damskie. Nie musi też wybierać zapachów wyłącznie słodkich, a często na dłuższą metę płaskich. Zresztą to samo dotyczy mężczyzn. Jestem zdania, że „nisza” pewnego dnia po prostu do nas przychodzi. Zaczyna się od popularnych perfum dostępnych w sieciowych perfumeriach, którymi interesujemy się nieco bardziej od innych osób. Zapachy zaczynamy rozkładać na czynniki pierwsze, analizować, dostrzegać w nich coraz więcej subtelnych niuansów. W końcu perfumy, które podobają się wszystkim przestają być wystarczające. Zaczynamy szukać bardziej wyrazistych zapachów. Takich, które bezsprzecznie opowiadają historię. Zapachów początkowo trudnych, a przez to niebanalnych i uzależniających.

Jak więc najlepiej rozpocząć przygodę z niszowymi zapachami?

Przygodę z niszowymi perfumami najlepiej rozpocząć od… wizyty w niszowej perfumerii. To najlepszy sposób aby określić, co nam się najbardziej podoba z szerokiej oferty dostępnych marek i ich zapachów. Oczywiście to może być tylko początek drogi. Nasz gust będzie z czasem ewoluował. Perfumy, które w pierwszej chwili wydały nam się zbyt intensywne i odrzucające za kilka lat, a nawet miesięcy mogą stać się zapachem życia.

Nasz gust bowiem się zmienia. Im więcej wąchamy i zastanawiamy się nad zapachami tym więcej niuansów jesteśmy w stanie odkryć. Nasz nos, a tak naprawdę mózg, może przyswajać coraz więcej olfaktorycznych bodźców. Odkrywamy piękno w tym, czego na początku się obawialiśmy.

Najpopularniejsze składniki niszowych zapachów

Jest kilka składników często używanych w niszowych perfumach, z którymi warto się zapoznać już na początku drogi przez niszę. Po pierwsze kadzidło. W węższym rozumieniu to olibanum, czyli kadzidło frankońskie, a w szerszym to całą rodzina żywic kadzidlanych, czyli takich, które można spalić uzyskując aromatyczny dym. Kadzidło to perfumeryjny archetyp, używany od zarania dziejów. Miał i nadal ma donośną funkcję sakralną. Jego biały dym, w zasadzie we wszystkich religiach, traktowano jako łącznik człowieka z Bogiem. W krajach arabskich używano go równolegle w funkcji perfum. Dzięki markom niszowych także na Zachodzie kadzidło nie kojarzy już się wyłącznie z kościołem. Polecam na początek dwa zapachy Oliviera Durbano: Rock Crystal to czyste i jasne kadzidło, Black Tourmaline to jego ciemna, dymna i ziemista natura.

Kolejnym niszowym składnikiem jest oud, inaczej żywica agarowa, pozyskiwany z południowo-azjatyckiego drzewa aloesowego (nie mylić z doniczkowym aloesem). Od ośmiu lat bardzo modny składnik. Pachnie specyficznie, dla jednych aptecznie, dla innych zwierzęco. Zacząć warto od klasyków gatunku Aoud marki M. Micallef i Black Aoud od Montale.

Kadzidło i oud to esencja niszy. Dalej warto pójść za własnym nosem, może w stronę kwiatów aby przekonać się, że róża, jaśmin i irys mają wiele twarzy. A może w stronę orientalnych przypraw, których w perfumach niszowych jest nie mniej niż na arabskim suku. W kierunku paczuli aby odkryć, że może pachnąć ziemią, morzem albo… czekoladą (czekoladowych zapachów też trochę odnajdziemy).

Ostatnio zresztą pojawia się coraz więcej zapachów gourmand, czyli takich do zjedzenia, z migdałami i wanilią albo aromatycznych ziołowych z piołunem lub białą szałwią. Kiedy nos nam się „zmęczy” możemy powąchać ziarna kawy albo… jeden z kawowych zapachów.

Michał Missala, współwłaściciel Perfumerii Quality Missala
Perfumy niszowe – od jakich zacząć?

Od lewej: M. Micallef Aoud Man, 335zł/30ml; Olivier Durbano Rock Crystal 645zł/100ml; Montale Paris Black Aoud 270zł/50ml; Olivier Durbano Black Tourmaline, 645zł/100ml

Macie swój ulubiony niszowy zapach?

zdjęcia: Fotolia, materiały PR

Zobacz także

Polecany film

Mexx Look up now

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

2 grudnia 2016, 20:47