Poprzedni artykuł: Tatuaż do ust, odżywka do paznokci peel off... Oto najbardziej zaskaku... Następny artykuł: Kosmetyki Mario Badescu nareszcie w Polsce! Nic nie usuwa pryszczy jak...

10 kroków koreańskiej pielęgnacji to już przeszłość?! Teraz o cerę dbamy zupełnie inaczej

Koreański rytuał piękna to już przeszłość! Teraz na topie jest dużo skromniejszy sposób dbania o urodę. Co ciekawe, moda na niego przyszła do nas także z Korei...

Jeszcze niedawno wszyscy ekscytowali się koreańską pielęgnacją twarzy. Marząc o idealnej, rozświetlonej cerze mieszkanek Seulu gromadziłyśmy kolejne kosmetyki i wydłużałyśmy czas spędzany w łazience. Okazuje się jednak, że dziesięciostopniowy rytuał pielęgnacyjny nie służy każdej skórze, a stan cery może się pogarszać wprost proporcjonalnie do ilości nakładanych na nią kosmetyków. Więcej jednak nie znaczyło lepiej! Kosmetyczny minimalizm przynosi zaskakujące rezultaty i kolejne kobiety przechodzą na "pielęgnacyjną dietę".

Zobacz także: Sekrety urody Koreanek – pięć rzeczy, których powinnyśmy się od nich nauczyć!

Koniec koreańskiego rytuału piękna?

Moda na ograniczenie ilości kosmetyków i pielęgnacyjnych czynności przyszła do nas z... Korei (jedną z propagatorek minimalistycznej pielęgnacji jest popularna YouTuberka z Seulu Liah Yoo). Najwyraźniej samym Koreankom "przejadł się" ich rozbudowany rytuał piękna. Bo, pomimo jego niewątpliwych zalet, nie służy on każdej cerze...

Wrażliwcom, alergikom czy osobom ze skórą trądzikową lub silnie się przetłuszczającąduża ilość kosmetyków czy nawet częste dotykanie twarzy szkodzi. Podrażnienia, reakcje alergiczne, przesuszenie lub pozatykane pory skóry to możliwe efekty uboczne rozbudowanego rytuału pielęgnacyjnego. Dlatego coraz więcej osób (także profesjonalistów – kosmetologów czy dermatologów) rezygnuje z dużej ilości kosmetyków i części czynności pielęgnacyjnych.

Na czym polega pielęgnacja w wersji minimum?

Minimalistyczna pielęgnacja jest trzystopniowa: zaczynamy od dokładnego oczyszczenia twarzy, następnie przywracamy skórze odpowiednie pH i delikatnie nawilżamy ją odpowiednim tonikiem lub mgiełką, a na koniec wsmarowujemy w skórę krem nawilżający. Rano rezygnujemy z oczyszczania twarzy (opłukujemy ją tylko wodą), tonizujemy skórę, smarujemy ją nawilżaczem i kremem z filtrem przeciwsłonecznym.

Zwolennicy minimalistycznej pielęgnacji często rezygnują z regularnego używania kremu na noc, zastępując go kilka razy w tygodniu całonocną maską nawilżającą. Zatykaniu porów i powstawaniu stanów zapalnych zapobiega peeling złuszczający w formie toniku z kwasami (np. kwasem glikolowym), który – tak jak maskę nawilżającą – stosuje się nie częściej niż dwa, trzy razy w tygodniu. 

Zobacz także: Zmiana diety sprawi, że twoja nieestetycznie błyszcząca się skóra stanie się matowa!

Minimalizm pielęgnacyjny raczej nie przyjdzie łatwo takim kosmetycznym maniaczkom, jak my, ale spróbujemy. A wy przetrzebicie zawartość swoich kosmetyczek?

zdjęcia: iStock

Polecany film


Nasze propozycje