Poprzedni artykuł: Pielęgnacja po polsku: niszowe marki kosmetyczne, o których będzie gło... Następny artykuł: Zielona kuracja, która zlikwiduje przebarwienia i blizny potrądzikowe...

Popularny błąd przy goleniu nóg, którego ceną są zacięcia i podrażnienia. Też go popełniasz?

Większość z nas robi to regularnie, ale czy na pewno w prawidłowy sposób? Ten błąd podczas golenia nóg może sprawić wiele problemów!

Usuwanie niechcianego owłosienia za pomocą maszynki to jeden z najszybszych sposobów na gładką skórę. Choć dla tysięcy kobiet to po prostu rutyna, nie wszystkie wiedzą, że jedno niedopatrzenie może odpowiadać za niedokładną depilację, zacięcia i podrażnienia. A za wszystkim stoją... mydło i żel do mycia.

Popularny błąd przy goleniu nóg maszynką

Teoretycznie wiemy, że używanie maszynki oznacza konieczność sięgnięcia po piankę lub żel do golenia, ale w praktyce niewiele z nas się nad tym zastanawia. Wiele kobiet podczas depilacji stosuje po prostu żel pod prysznic, szampon lub zwyczajne mydło, wychodząc z założenia, że to niewielka różnica. Zresztą tego typu "rady" są całkiem popularne w internecie. Okazuje się, że mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Zobacz także: Antyperspirant Nivea Invisible Fresh to hit KWC. Sprawdź!

Kosmetyki przeznaczone do mycia ciała tylko pozornie zapewniają skórze poślizg podczas depilacji. Tak naprawdę podczas przeciągania maszynką po nogach, mydło czy żel zbiera się wokół ostrzy, oblepiając je i zatykając. Te stają się tępe, przez co tracimy czujność i odruchowo przyciskamy je mocniej do skóry, uszkadzając jej powierzchnię i nierzadko fundując sobie bolesne zacięcia. Wzrasta też ryzyko podrażnień po zakończeniu zabiegu - oblepiona maszynka z resztkami włosów (możemy ich nawet nie zauważać), może być przyczyną wyprysków na nogach!

Zamiast mydła, wybierz specjalną piankę

...albo żel - grunt, by były przeznaczone do golenia. Skład tych kosmetyków różni się od zwykłych środków myjących - te produkty nie osadzają się na ostrzach, a wręcz przeciwnie - wspomagają działanie maszynki. To niewielki wydatek, który znacząco wpływa na jakość depilacji - warto odżałować te kilka-kilkanaście złotych, by uniknąć nieładnych skutków ubocznych "ekonomicznego" golenia. Dodatkowy plus: zaoszczędzisz na maszynkach, które będą się wolniej zużywać.

Zobacz też: Sprawdź, jak Wizażanki oceniły maski Czysta Glinka od L'oréal Paris

Poniżej godne polecenia kosmetyki ułatwiające depilację maszynką:

Od lewej: Gilette, Satin Care, Żel - pianka do golenia dla kobiet, 15 zł (zobacz opinie w KWC); Tanita, Żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z aloesu, 10 zł (zobacz opinie w KWC); Joanna, Sensual, Żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z rumianku, 11 zł (dodaj opinie do KWC); EOS, Ultra nawilżający krem do golenia, 33 zł (zobacz opinie w KWC); Venus, Pianka do golenia o zapachu konwalii, 6 zł (zobacz opinie w KWC).

Jakie są wasze doświadczenia? Używacie kosmetyków do depilacji, czy eksperymentujecie z "zamiennikami"?

Zobacz też: Pożegnaj ciemną skórę pod pachami - wiemy, jak ją skutecznie rozjaśnić!

Zapisz

zdjęcia: iStock

Polecany film


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 sierpnia 2018, 22:03

Nasze propozycje