Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Jak prawidłowo dobrać olejek do typu cery? Następny artykuł: Dlaczego warto złuszczać skórę każdego dnia?

Redakcja poleca: Oczyszczanie twarzy. 4 najlepsze alternatywy dla pieniących się żeli

Chociaż rutynowa pielęgnacja twarzy, m.in. pod wpływem koreańskich trendów, w ostatnim czasie ulega pewnym modyfikacjom, jedno pozostało niezmienne: jej podstawą jest oczyszczanie. Kiedyś sięgałyśmy głównie po zbyt agresywne żele, które z uwagi na obecność pieniących detergentów powodowały spore podrażnienia. Dzisiaj możemy odetchnąć z ulgą.

Rynek zalewają produkty, które dostarczają nam zupełnie nowych opcji oczyszczania twarzy. W kąt odrzucamy powoli tak mleczka do demakijażu, jak i klasyczne żele do mycia. W zamian wybieramy coraz nowsze formuły, które są w stanie zapewnić potrzeby nawet najbardziej wymagającej cery. Niektóre nazwy brzmią jednak dość tajemniczo i mogą zniechęcać do eksperymentów. Zobaczcie zatem, jakie zalety i wady mają cztery najciekawsze alternatywy dla pieniących się żeli.

Oczyszczanie twarzy wodą micelarną

Choć w USA i w większości Europejskich krajów szał na punkcie wody micelarnej trwa dopiero od kilku lat, we Francji stosuje się ją od dawna. Początkowo była ona panaceum na drażniącą wodę płynącą z paryskich kranów, ale szybko okazało się, że niemalże zdołała wypchnąć z rynku mleczka do demakijażu. Sekret płynu micelarnego tkwi w micelach – cząsteczkach, które pochłaniają brud i nadmiar sebum. Jest on idealna nawet dla skóry wrażliwej czy cery z trądzikiem różowatym. Jakby tego było mało, nie trzeba go spłukiwać.

Niestety, nie wszystko jest takie czarno-białe. Woda micelarna nie do końca nadaje się do codziennego stosowania. Jest ona rozwiązaniem na skróty. Twarz potrzebuje bowiem dogłębniejszego oczyszczania, dlatego wzorem Koreanek warto jej zafundować oczyszczanie dwuetapowe: najpierw demakijaż, a później dokładniejsze umycie skóry. W przeciwnym wypadku nietrudno o zaskórniki, zwłaszcza jeśli nosi się ciężki makijaż. Płyn micelarny nie zawsze jest w stanie wchłonąć wszystkie resztki kosmetyków.

Polecamy: Płyn micelarny Sebium H2O, Bioderma, cena 69,90 zł/500 ml

 

Krem oczyszczający

Jak to, to krem może oczyszczać? Owszem. Działa on podobnie do wody micelarnej, a mianowicie absorbuje zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum bez osłabiania warstwy ochronnej skóry i bez jej wysuszania. Nie jest to jednak produkt dla leniwych kobiet.

Krem oczyszczający działa po nałożeniu grubej warstwy na skórę i wmasowaniu go - wówczas rozpuszcza nawet wodoodporne kosmetyki. Później, po dodaniu wody, zamienia się on w emulsję, którą należy wytrzeć, najlepiej muślinową ściereczką (polecamy ), która poprawia krążenie i delikatnie złuszcza martwy naskórek.

Krem oczyszczający sprzyja przede wszystkim skórze suchej i normalnej. Można go stosować także jako maseczkę, która zapewni bardziej dogłębne oczyszczenie i złuszczenie. Tym samym wesprze naturalną regenerację naskórka i wygładzi cerę. Niestety, taka forma oczyszczania nie do końca służy skórze wrażliwej oraz trądzikowej. Niektóre olejki eteryczne zawarte w kremie oczyszczającym działają drażniąco.

W przypadku cery trądzikowej należy z kolei uważać na jak najdokładniejsze wypłukanie myjki i ściereczki. Roznoszenie bakterii raczej nie sprzyja kondycji skóry.

Polecamy: Krem oczyszczający Silky Purifying, Sensai, cena 220 zł/125 ml

 

 

Olejek oczyszczający

Tego produktu nie należy mylić z olejowaniem twarzy. Olejek oczyszczający jest bardziej jak balsam, tyle że w postaci płynnej. Po aplikacji wchłania zanieczyszczenia, nadmiar sebum oraz kosmetyki do makijażu, a w kontakcie z wodą przybiera postać, którą już bardzo łatwo spłukać. Aby zapewnić jak najskuteczniejsze działanie, należy go wmasowywać w skórę kulistymi ruchami.

Olejek oczyszczający zalecany jest szczególnie do pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Kosmetyk służy także kobietom, które zaczynają swoją przygodę z retinoidami. Eksperci zalecają jednak stosować go wyłącznie jako produkt do pierwszego etapu oczyszczania skóry, którego zwieńczeniem powinno być spłukanie resztek oleju żelem bądź wodą oczyszczającą.

Olejek oczyszczający jest z założenia łagodny i rozpuszcza zanieczyszczenia bez wysuszania skóry. Po spłukaniu cera jest pełna blasku, a nie tak jak to bywa w przypadku pieniących się żeli, łuszcząca.

Nie jest to jednak kosmetyk idealny. Prawdą jest, że olejek oczyszcza głównie powierzchnię skóry, dlatego może doprowadzić do zapchania się porów. Dobrym rozwiązaniem wydaje się więc olejek oczyszczający ze złuszczającym kwasem glikolowym, który poprzez swoje działanie dodatkowo wygładza i rozświetla cerę.

Polecamy: Cleansing Oil Brightening, It's Skin, cena 86 zł/150 ml

Proszek oczyszczający

Stosowanie proszku oczyszczającego może kojarzyć się z naukowym eksperymentem, ale w rzeczywistości to genialna alternatywa tak dla płynów micelarnych, jak i żeli. Jego działanie jest połączeniem właściwości oczyszczających i złuszczających, co czyni kosmetyk łagodniejszą wersją kombinacji żelu i peelingu.

Proszek oczyszczający, który po połączeniu z wodą przybiera lekko kremową konsystencję, można stosować niezależnie od typu skóry, choć zaleca się go głównie w pielęgnacji cery suchej lub zniszczonej przez słońce.

Proszek oczyszczający idealnie nadaje się jako element podręcznej kosmetyczki, zwłaszcza jeśli np. odwiedzamy siłownię czy jesteśmy w podróży. Kosmetyk nie rozsypie się ani nie będzie stanowił problemu podczas przechodzenia przez bramkę bezpieczeństwa. Kuszący jest także jego skład. Proszek zwykle nie potrzebuje tylu konserwantów, detergentów czy alkoholu, co przeciętny produkt do oczyszczania w płynie. Jedyna wada? Niektóre obecne w takim kosmetyku enzymy mogą być zbyt agresywne dla skóry wrażliwej.

Polecamy: Gentle Cleansing Powder, Janssen Cosmetics, cena 94 zł/100 g

zdjęcia: Fotolia

Zobacz także

Polecany film

Ambroziak - zabiegi dla kobiet 35+

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

5 grudnia 2016, 15:32