Poprzedni artykuł: Jak chronić skórę twarzy przed smogiem? Ten kosmetyk ci w tym pomoże! Następny artykuł: Ten lekki krem pod makijaż to światowy hit. Nareszcie pojawił się w Po...

TEST REDAKCJI: żel-krem Rexaline Hydra-Depolluskin. Bez niego już nie wyobrażam sobie pielęgnacji

Pielęgnacja, , tagi: Rexaline
Życie w ciągłym miejskim pędzie nie sprzyja skórze, ale znalazłam na to rozwiązanie. Dzięki Rexaline Hydra-Depolluskin moja twarz zmieniła się nie do poznania!

Krótko śpię, dzień zaczynam od kawy i przez ciągły pośpiech nawet nie zauważam, kiedy robi się wieczór. Choć lubię, kiedy dużo się dzieje, to jednak mój styl życia odbija się na twarzy. Do tej pory miałam problem z błyszczeniem skóry, jej szarzeniem, rozszerzonymi porami i zaskórnikami – nawet najlepszy i najdroższy podkład tak naprawdę nie spełniał swojego zadania. To wszystko jednak się zmieniło, odkąd zaczęłam stosować Rexaline Hydra-Depolluskin, czyli lekki żel-krem chroniący skórę przed zanieczyszczeniami środowiska.

Rexaline Hydra-Depolluskin

Jak działa Rexaline Hydra-Depolluskin?

Producent zapewnia, że ten kosmetyk spełnia funkcję tarczy, skutecznie przeciwdziałając miejskim zanieczyszczeniom, ale jednocześnie zapewnia doskonałe oczyszczenie skóry. Na dodatek matuje, a także redukuje pory i wydzielanie sebum, przez co skóra nie tylko jest chroniona, ale również wygładzona, promienna i nie błyszczy się. 
Przyznaję, że te słowa brzmiały jak bajka i średnio wierzyłam, że jakikolwiek krem jest w stanie odmienić moją wiecznie błyszczącą się skórę i odwrócić zmiany, które już w niej zaszły.

I nie miałam racji. Krem Rexaline Hydra-Depolluskin ma lekką formułę o delikatnym, świeżym zapachu, która doskonale rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Na twarzy od razu odczuwalne jest przyjemne nawilżenie...

Rexaline Hydra-Depolluskin– test

Pierwszy raz nałożyłam krem rano pod makijaż. Idealnie współgrał z podkładem i, co dla mnie niezmiernie ważne, poprawił jego matujące działanie – twarz przez większość dnia pozostała zmatowiona, ale nie przesuszona, zapewne dzięki nawilżającemu działaniu tego kremu.

Rexaline Hydra-Depolluskin

Codzienne jego stosowanie stało się dla mnie przyjemnością i wybawieniem dla skóry. Już po kilku dniach regularnej aplikacji zauważyłam, że pory zostały wyraźnie zredukowane, twarz mniej się błyszczy, a przy tym jest bardzo gładka, promienna i wyraźnie nawilżona. I co najlepsze, w końcu znikły zaskórniki. Wcześniej, nieraz kiedy wracałam po całym dniu, czułam, że moja skóra jest po prostu zanieczyszczona, ciężka i tłusta. Odkąd stosuję Rexaline Hydra-Depolluskin, mam wrażenie, że naprawdę działa jak tarcza, chroniąc moją skórę przed wszystkimi miejskimi zagrożeniami. Jednocześnie krem doskonale oczyszcza twarz, pozostawiając ją dosłownie jedwabistą. 

Zastanawiałam się, czy tylko ja widzę tak dużą różnicę w swojej skórze po jego stosowaniu, ale moje doznania potwierdzają badania kliniczne. Wynika z nich, że po jego użytkowaniu u 50% osób następuje natychmiastowe nawilżenie skóry, a po 28 dniach aż 80% osób zauważa wyraźne odżywienie, 70% osób – zmatowienie, a 60% –  zminimalizowanie porów skóry.

Krem możecie nabyć stacjonarnie wyłącznie w Sephora i na sephora.pl. Jego cena to 275 zł za 50 ml. Choć może się wydawać, że sporo, to jednak ten krem jest wart każdych pieniędzy. Skóra wam za to na pewno podziękuje!

materiał powstał z udziałem marki Sephora


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 listopada 2018, 10:47

Nasze propozycje