Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Peptydy - jak działają i dlaczego są warte uwagi? Następny artykuł: Sprawdź, jak Wizażanki oceniły szampon i odżywkę do włosów NIVEA Repai...

Sekrety urody Koreanek – 5 rzeczy, których powinnyśmy się od nich nauczyć

Pielęgnacja,
,
, tagi: azjatycka pielęgnacja, azjatyckie kosmetyki, pielęgnacja koreanek
Choć o pielęgnacji Koreanek od dłuższego czasu mówi i pisze się wiele nadal jest to obszar, w którym pojawia się wiele niedomówień, a nawet przekłamań. Charlotte Cho w swojej bestsellerowej już książce „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji” nareszcie rozwiewa wszystkie niejasności dotyczące koreańskiej pielęgnacji. Po przeczytaniu jej kompendium trudno nie zafascynować się koreańskim podejściem do dbania o cerę i rozpocząć zmiany nawyków na lepsze.

Już na pierwszych kartach książki, autorka przewrotnie pyta - „Skoro rano poświęcasz wiele czasu i uwagi na nałożenie makijażu – czy wieczorem twoja twarz nie zasługuje na tyle samo zainteresowania?” Trudno nie przyznać jej w tej kwestii racji. W kulturze zachodniej temat pielęgnacji zawsze był pomijany, a w odróżnieniu od makijażu nigdy nie poświęcano mu wystarczającej uwagi. Za sprawą rosnącej popularności azjatyckich sposobów pielęgnacji podejście do dbania o cerę zmienia się i to z pewnością na lepsze. Coraz częściej pielęgnacja cery jest dla nas priorytetem w ogólnym dbaniu o urodę. Czego możemy nauczyć się od Koreanek, które dobrodziejstwa płynące z odpowiedniej pielęgnacji odkryły już dużo wcześniej?

#1 Podstawą każdego makijażu jest odpowiednia pielęgnacja cery

Głównym celem koreańskiej pielęgnacji jest uzyskanie perfekcyjnie wyglądającej cery, która właściwie nie potrzebuje makijażu. Bardzo słusznie uważa się, że zamiast maskować i tuszować niedoskonałości należy znaleźć źródło problemu i skupić się na długofalowej, odpowiedniej pielęgnacji. Podejście „najpierw cera, potem make-up” skutkuje dużą popularnością minimalistycznego makijażu, gdyż idealna cera Koreanek potrzebuje jedynie delikatnego podkreślenia urody, a nie mocnego krycia i maskowania.

#2 Dbanie o ochronę przeciwsłoneczną NIGDY nie może być lekceważone

Stwierdzenie, że Koreanki przywiązują dużo większą wagę do ochrony przeciwsłonecznej niż przykładowo Europejki nie jest niczym nowym. Warto jednak zaznaczyć, że ich podejście do tego tematu, jak twierdzi autorka jest wręcz obsesyjne. Nakładanie na twarz kremu z filtrem przeciwsłonecznym (najczęściej o SPF 50) to jeden z najważniejszych i absolutnie niezbędnych punktów koreańskiej pielęgnacji. Koreanki dbają o to, by zapewnić cerze ochronę nie tylko rano, ale także w ciągu całego dnia, gdyż krem nałożony przed wyjściem z domu nie zapewnia wystarczającej ochrony na cały dzień. Stosują więc podkłady w kompakcie z ochroną przeciwsłoneczną lub ponownie aplikują kremy z filtrem.

Co ciekawe skrupulatną ochroną przeciwsłoneczną otaczają nie tylko twarz, ale także ręce, dekolt, szyję, łokcie czy ramiona. To miejsca regularnie narażone na działanie promieni słonecznych, przez co szybko mogą pojawić się na nich oznaki starzenia zdradzające wiek, dlatego też Koreanki starają się temu zapobiec w jak największym stopniu. Nigdy nie wystawiają więc twarzy i ciała na słońce, bo opalenizna traktowana jest jako – „widoczne uszkodzenie skóry”.

#3 Cerę czystą jak łza zapewnia dwuetapowe oczyszczanie                                 

Bardzo skrupulatne i dokładne oczyszczane cery to dla Koreanek podstawa codziennej pielęgnacji. Jak uzasadnia autorka – „Koreanki mają obsesję na punkcie prawidłowego oczyszczania skóry, bo wiedzą, że to pierwszy krok do ostatecznego celu: świeżej promiennej cery”. W Korei bardzo popularne jest dwuetapowe oczyszczanie cery, które opiera się na umyciu twarzy produktem na bazie oleju, a następnie na bazie wody. Zapewnia to dokładne usunięcie wszelkich zanieczyszczeń i przygotowanie cery na kolejne kroki pielęgnacji. Co ważne – takie rozbudowane mycie cery Koreanki praktykują nie tylko wieczorem, ale także podczas porannej pielęgnacji.

#4 Chok Chok – celem powinno być rozświetlanie, a nie matowienie cery

Określenie „chok chok” ma oznaczać bardzo pożądany przez Koreanki naturalny, pełen blasku look. Ich celem nie jest zmatowiona cera, a ta świetlista, która kojarzona jest ze zdrowym wyglądem. W tej kwestii kluczowe jest odpowiednie nawilżanie, które jak łatwo się domyślić nie opiera się jedynie na nałożeniu kremu. Po oczyszczeniu cery cerę należy spryskać nawilżającym tonikiem, a następnie przejść do kroku, który według autorki jest najważniejszym etapem rytuału – mowa tu o nałożeniu esencji. Mają one lekką, wodnistą konsystencję, a dzięki zawartości aktywnych składników odpowiednio mocno nawilżają i rozświetlają lub ujędrniają cerę. W późniejszych krokach popularne jest stosowanie ampułek, koncentratów, lotionów, a dopiero później maseczek w płachcie i kremu nawilżającego.

#5 O cerę dba się przez cały dzień, nie tylko rano i wieczorem

Oczywiście to wieczorem i o poranku rytuał pielęgnacji Koreanek jest najbardziej rozbudowany, ale pielęgnacja cery towarzyszy im właściwie przez cały dzień. Przede wszystkim dbają o to, by otoczenie było przyjazne dla cery – w domu czy na biurkach w pracy umieszczają nawilżacze powietrza, aby uniknąć przesuszania cery, twarz odświeżają mgiełką nawilżającą, ponadto kilkukrotnie nakładają krem z filtrem. O cerę dbają rzecz jasna także dzięki prowadzeniu zdrowej diety.

Polecamy także: Czym są azjatyckie kremy wodne?

Zdjęcia: mat. prasowe

Polecany film

Joanna Przetakiewicz o wypełniaczach


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

17 stycznia 2017, 06:09

Nasze propozycje