Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Kosmetyk do 20 zł, który... zawsze uratuje twoją skórę! Następny artykuł: Czarna pielęgnacja: węgiel aktywny w kosmetykach

Redakcja poleca: hydrolat lawendowy

Pielęgnacja,
,
, tagi: sucha skóra, hydrolat lawendowy, właściwości lawendy
Od razu uprzedzam - to nie nowość. I nie była to wcale... miłość od pierwszego wejrzenia ;). Jednak dziś bardzo polecam ten hydrolat lawendowy. Dlaczego?

Moja skóra od jakiegoś czasu sprawia mi problemy. Miejscami się przetłuszcza, albo łuszczy, a na dodatek co jakiś czas pojawiają się bolesne niedoskonałości. Próbuję wielu specyfików, ale tylko niektóre zostają ze mną na dłużej.

Zobaczcie także:  5 błędów pielęgnacyjnych, przez które masz trądzik

Tak też się stało z hydrolatem lawendowym, ale trochę czasu upłynęło, zanim stwierdziłam, że naprawdę go uwielbiam. Sięgnęłam po niego w dużej mierze z miłości do lawendy, ale po pierwszym użyciu okazało się, że nie jest to aromat, do którego przywykłam w innych kosmetykach. To zapach po prostu ziołowy powstały z dziko rosnącej, ręcznie zbieranej Lawendy Wąskolistnej.

Najpierw zapach mnie rozczarował, a potem przyzwyczaiłam się do niego i nawet polubiłam. Nie da się ukryć, że jednak przekonało mnie głównie działanie hydrolatu.

W opisie producenta możemy przeczytać, że: "Delikatnie oczyszcza skórę, działa gojąco i antyseptycznie. Nawilża, odpręża, łagodzi stres. Idealnie zastępuje wodę z kranu podczas pielęgnacji skóry".

Osobiście nie wyobrażam sobie bez niego mojego demakijażu. Make up zmywam zaraz po przyjściu do domu. Robię to za pomocą mleczka do demakijażu oraz żelu do mycia twarzy. Potem obowiązkowym punktem jest spryskanie skóry hydrolatem.

Efekty odczuwam dosłownie po chwili. Czuję, że skóra jest naprawdę dobrze oczyszczona i nawilżona, gładka w dotyku, a po przyzwyczajeniu się do tego aromatu stwierdzam, że naprawdę mnie odpręża.
Najlepszy efekt jest jednak widoczny po dłuższym czasie. Niedoskonałości są po prostu ukojone, mniej widoczne, nie swędzą i szybciej znikają.

Ten produkt na pewno zostanie ze mną na dłużej. Kusząca jest też jego cena- 22 zł. Dostaniecie go w sklepie internetowym Ministerstwa Dobrego Mydła

Zobaczcie także:  TOP 5 z KWC: kremy do cery naczynkowej

Zobaczcie inne hydrolaty:

Polecany film

DIY ekologiczny spray do czyszczenia


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

23 stycznia 2017, 01:30

Nasze propozycje