Poprzedni artykuł: Gwiazdy mają obsesję na punkcie tego rollera. "Podciąga" skórę w kilka... Następny artykuł: Możesz trwale i bezboleśnie usunąć niechciane włoski! Sprawdź, na czym...

Szczoteczki do twarzy umieją teraz... analizować stan skóry. Jak działa Luna Fofo?

FOREO Luna Fofo podobno zna twoją skórę lepiej niż ty sama. Osobisty, miniaturowy beauty coach zadba o cerę w najdrobniejszym szczególe.

Kiedy pierwsza szczoteczka soniczna FOREO pojawiła się na rynku (w 2013 r.), natychmiast została uznana za jedno z najbardziej higienicznych urządzeń beauty. Od tamtej pory marka nieustannie rozwija się. Po udanej premierze ostatniej nowości, czyli FOREO UFO, przyszedł czas na przedstawienie kolejnego supernowoczesnego produktu - FOREO Luna Fofo.

Co to jest FOREO Luna Fofo?

Cała branża urodowa właśnie wstrzymała oddech, bo tak innowacyjnego urządzenia do oczyszczania twarzy na rynku jeszcze nie było. Zaledwie jeden przycisk uruchamia mechanizm, który zadba za nas o cerę. Wszystko po to, aby dowiedzieć się o bardzo istotnych kwestiach na temat swojej skóry: faktyczny wiek, w jakiej jest kondycji i jaki jest jej poziom nawilżenia.

Najnowsza szczoteczka od FOREO została oparta na samouczącej się sztucznej inteligencji, dlatego tak bardzo różni się od innych urządzeń. Aby w pełni wykorzystać potencjał LUNA Fofo, potrzebna jest aplikacja mobilna FOREO For You, dzięki której każda użytkowniczka może sprawdzić poziom nawilżenia i wiek skóry oraz dostosować częstotliwość, moc i czas trwania pulsacji T-Sonic. Taki sposób działania szczoteczki pozwala stworzyć spersonalizowany program oczyszczania, który zmienia w zależności od kondycji skóry - mówi Filip Sedic, założyciel i dyrektor generalny FOREO.

Takiej technologii nie zastosowano jeszcze w żadnej innej szczoteczce do pielęgnowania cery. FOREO Luna Fofo posiada specjalne sensory, które po przyłożeniu do skóry twarzy doskonale wyłapują jej kondycję i na tej podstawie przygotowuje spersonalizowaną oraz unikalną rutynę oczyszczania. To pierwszy na świecie taki produkt oparty na działaniu specjalnie zaprojektowanego algorytmu, który jest stale aktualizowany. 

Oprócz inteligentnego algorytmu uczenia się, LUNA Fofo posiada charakterystyczne cechy pozostałych produktów FOREO. Są to między innymi sylikonowe wypustki, 8000 pulsacji na minutę, bardzo delikatny i przede wszystkim higieniczny sylikon oraz wymienna bateria, która działa przez 400 cykli.

Cena urządzenia to 349 zł, czyli sporo, ale niewiele w porównaniu z najbardziej luksusowymi produktami FOREO. Biorąc pod uwagę fakt, że korzystamy z niej dużo częściej niż z usług dermatologa czy kosmetologa, taki wydatek bardzo szybko nam się zwróci

Jak używać FOREO Luna Fofo?

Niezbędnym krokiem w używaniu nowego gadżetu do pielęgnacji twarzy FOREO, jest ściągnięcie na smartfona aplikacji FOREO For you. Jest dostępna zarówno na Androida, jak i Apple. Luna Fofo łączy się z telefonem przez tryb Bluetooth i w aplikacji zapisuje wszystkie wyniki wykonanych analiz. Po zainstalowaniu jej, trzeba założyć konto i odpowiedzieć na kilka pytań, dotyczących cery. Aplikacja dokona analizy skóry i przedstawi spersonalizowany program oczyszczania i dbania

Teraz można przejść do pielęgnacji. Zwilż twarz, nanieś ulubiony żel i okrężnymi ruchami zacznij ją oczyszczać. Charakterystyczna pulsacja w czasie oczyszczania oznacza przejście do kolejnej strefy twarzy. FOREO zaleca wykonywanie wspomnianej analizy raz na dwa tygodnie (i wtedy, kiedy zmieniasz klimat), aby sprawdzić poprawę kondycji skóry i zaktualizować program oczyszczania. Za każdym razem, kiedy LUNA Fofo jest włączana (nawet bez aplikacji) aktywowany jest ostatni program oczyszczania, który został zapisany i zapamiętany w aplikacji.

My już przygotowujemy się na dogłębne oczyszczanie naszej cery! Tym bardziej, że zarówno FOREO Luna 2, jak i FOREO UFO spełniły nasze oczekiwania podczas testów :). Jesteśmy jednak głodne jeszcze kolejnych nowości FOREO, bo jak zapowiedział Filip Sedic, to jeszcze nie koniec:

Planujemy, aby nasze przyszłe produkty badały jakość powietrza i stan skóry użytkowniczki w czasie rzeczywistym. Chcemy, by na podstawie szczegółowych danych tworzyły najbardziej optymalny program pielęgnacji i by mogły przewidywać jaki rodzaj kuracji i produktów jest dla skóry najlepszy. Dzięki regularnej analizie, pielęgnacja stałaby się całkowicie spersonalizowana, a urządzenie byłoby nieodłącznym i inteligentnym pomocnikiem naszego życia - zdradza Filip Sedic.

Zdjęcia: Materiały prasowe

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

17 grudnia 2018, 13:51

Zobacz także

Nasze propozycje