Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Świąteczny savoir vivre - jak nie popełnić gafy przy wigilijnym stole Następny artykuł: 5 rzeczy, o których nie możesz zapomnieć podczas Świąt. Jeszcze zdążys...

Prezenty na miarę marzeń

Publikuj,
,
, tagi: prezenty
Przedświąteczna gorączka trwa! Szukamy idealnych prezentów. Chcemy obdarować bliskich pięknymi rzeczami i obiecujemy sobie oryginalność. Jedne z nas upieką ciastka i przewiążą ozdobną kokardką, inne znów, w ostatniej chwili, wydadzą fortunę w księgarni myśląc: „za rok bardziej się postaram”.

Oczekiwania i rzeczywistość

Nareszcie mamy ten piękny czas! Ozdoby, zapachy, prezenty… Jak co roku pragniemy, żeby było wyjątkowo. Witryny sklepowe i bannery dają nam wachlarz inspiracji, zestawiając ze sobą śliczne kocyki i pachnące świece. Już w listopadzie wyobrażamy sobie idealną Wigilię, podczas której wyciągamy spod choinki własnoręcznie przygotowane pudełeczka z oryginalnymi podarkami. Piękna wizja, tylko jak się w tym odnaleźć? Czas na przygotowania szybko ucieka, a pomysłów jak nie było, tak nie ma! I co roku to samo pytanie: „Co komu dać?”. Czy znów będzie tak, jak co roku, że kupimy płyty i książki celebrytów, dzieląc je później między mamę, tatę i brata? To jest najprostsze – przecież jesteśmy tacy zabiegani… Zastanówmy się jednak, czy tym razem nie warto pójść w innym kierunku i przypomnieć sobie, co interesuje naszych bliskich? A może ich zaskoczmy czymś, czego na pewno się nie spodziewają.

Każdy lubi coś

Masz swoją listę marzeń? Rzeczy do zrobienia, nauczenia się, zobaczenia? Chyba każdy ją ma. Na tych listach często znajdują się podróże, ekstremalne przygody, chwile relaksu albo piękne przedmioty. Niektóre rzeczy na pozór wydają się zwyczajne – skoro młodsza siostra podziwia piękne paznokcie koleżanek, to bon na manicure w eleganckim salonie będzie dla niej miłym i praktycznym podarunkiem. Gotujący z pasją brat na pewno ucieszy się z pokazowej lekcji robienia sushi. Są jednak rzeczy (ubrania, bielizna, eleganckie buty), które aby w pełni sprawiły radość obdarowywanej osobie, muszą być do niej dopasowane.

Prezent na miarę

Rozmawiając o mojej „kapeluszowej” pracy, często widzę błysk w Waszych oczach, kiedy wpadacie na pomysł zrobienia komuś prezentu. Mówicie wtedy: „A czy dostanę coś dla mojej mamy?”. Zawsze odpowiadam „Jasne”, bo nie ma osoby, której nie będzie pasował kapelusz. Idzie za tym jednak seria moich pytań: „Jaki kształt twarzy ma twoja mama?”, „A czy znasz jej obwód głowy?”. Zazwyczaj nie potraficie mi na nie odpowiedzieć (w większości nie znamy przecież swoich wymiarów) i nie ma w tym nic złego. Nikt nie ma potrzeby mieć taką wiedzę na co dzień. Nie jest to też powód, żeby rezygnować z tego, bardzo oryginalnego pomysłu. Nie radziłabym jednak kupowania nakrycia głowy „w ciemno”, tylko po to, żeby schować coś pod choinką. Wyobraźcie sobie sytuację w której ukochana osoba otwiera swoje świąteczne zawiniątko i okazuje się, że turkusowy melonik jest o rozmiar za ciasny… Ech – nic fajnego.

Inaczej sytuacja wygląda, kiedy pozwalamy „Eflom” podsunąć listę naszych marzeń pod nos „Mikołajów”. Moja przyjaciółka Agata, co roku zostawia mężowi otwarte strony internetowe, na których zaznacza ciuszki w swoim rozmiarze i ulubionym kolorze. Domyślny partner robi finalne „klik” i wszyscy są zadowoleni. Jest to fajne rozwiązanie, nie tylko w okresie świątecznym, o ile świadomie rezygnujemy z „elementu zaskoczenia”. Wysyłanie sygnałów może być również bardziej dyskretne, ale nigdy nie ma gwarancji skuteczności ;)

Wyjątkowy voucher

Wróćmy jednak do sytuacji, w której podpowiedzi brak. Nie jest ona tak straszna jak się wydaje. Większość sklepów i usługodawców, oferuje bony prezentowe. Jest to najprostsze z dostępnych w tym gorącym okresie rozwiązań. Obdarowana osoba może wymienić swój voucher na produkt, który w 100% spełni jej oczekiwania, ponieważ wybierze go sobie sama np. w sklepie internetowym. Taki prezent może być również świetną okazją np. do wspólnego wybrania się do atelier na indywidualny dobór oprawki do okularów, eleganckich butów, czy kapelusza i miłego spędzenia czasu podczas realizacji bonu. Same plusy!

Proste rozwiązania – pełna satysfakcja

W okresie przedświątecznej gorączki zdarza się nam działać spontanicznie. Kupujemy rzeczy, które wydają się nam fajnymi prezentami, ale z perspektywy czasu widzimy, że są po prostu nudne. Nie wymagajmy też od siebie zrobienia prezentów „z kosmosu” – wydawanie całej pensji nie zawsze jest gwarancją sukcesu. Warto jednak przez chwilę pomyśleć o ludziach, których chcemy obdarować. Przypomnieć sobie co ich interesuje, fascynuje albo zwyczajnie się podoba.

Bony prezentowe  „na miarę” na rzeczy i usługi sprytnie poprowadzą nas po nitce do kłębka, bo mniej znaczy więcej a dobór na miarę marzeń i rzeczywistości to najlepsze rozwiązanie. Wesołych Świąt! 

Lubisz pisać? Chcesz podzielić się swoją wiedzą kosmetyczną/fryzjerską, a może tą z zakresu dietetyki lub innej dziedziny z szeroko pojętego lifestyle’u? Możesz tworzyć treści na Wizaz.pl i dzięki temu promować swój blog czy inną działalność. Sprawdź materiały, które opublikowali już nasi Autorzy. Jeśli chcesz do nich dołączyć, skontaktuj się z nami na wspolpraca@wizaz.pl.

Polecany film

Prezent z Kontigo


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

23 lutego 2017, 20:08

Nasze propozycje