Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Wiosenny detoks - jak go zrobić? Następny artykuł: 7 super sposobów na poradzenie sobie ze stresem

Jak wykorzystać folię spożywczą w codziennej pielęgnacji?

Publikuj,
,
, tagi: folia spożywcza
Folia spożywcza – towarzyszka kuchenna naszych mam, znana jako klasyczne opakowanie kanapek ze szkolnych lat, okazuje się mieć kolejne praktyczne zastosowanie w naszym domu. Wyszczupla, ujędrnia i wygładza skórę. Nie do wiary? Przekonaj się sama, jak folia spożywcza sprawdziła się jako codzienny element pielęgnacji!

Wiele osób może uważać ten pomysł za kontrowersyjny. Przyznam, że przekonałam się o tym na własnej skórze, gdy najbliżsi oglądali mnie owiniętą w folię. „Gosia, szeleścisz!” śmiali się uznając metodę folii spożywczej za niedorzeczną i absurdalną. Ja jednak wiedziałam, że folia ma moc… i przekonałam się, że jej regularne stosowanie naprawdę działa! :)

#ZASADY TESTU

Folię stosowałam kilka razy w tygodniu, zwykle 3-4. W pewnym momencie  zakładałam ją nawet codziennie – tak potrafi uzależnić! :) Owijałam się nią albo przed ćwiczeniami albo po prostu na pół godziny podczas domowego odpoczynku. Przyznam się do tego, że często również potrafiłam w niej zasnąć, jednak nie było to rozsądne rozwiązanie – zły wpływ na krążenie.

Folię owijamy wokół ud i brzucha. Aby kuracja była skuteczniejsza używałam antycellulitowych kremów rozgrzewających. Niektórzy stosują również peeling (np. peeling kawowy). Ja jednak z tego zrezygnowałam, bo gdy wędrowałam po mieszkaniu, kawowe fusy sypały się na podłogę.

Pamiętajmy również o odpowiednio dobranej folii. Wybierzmy folię może nie najtańszą, ale mocniejszą, ponieważ słabsza  w  czasie ruchu będzie się rozrywać i nie osiągniemy zamierzonego efektu. Nie sprawdzi się również klasyczny strecz, który jest bardzo sztywny i gruby przez co nie dopasowuje się odpowiednio do ciała.  Kupmy więc folię wprawdzie nieco droższą, ale taką która dokładnie owinie nasze ciało i pozostanie na nim nie zawijając się przez dłuższy czas.

#EFEKTY

To co najbardziej kocham w kuracji folią to błyskawiczny efekt. Już po jej zdjęciu skóra wydaje się być naprężona i nieco bardziej jędrna. Gdy zawijamy się folią, smarując wcześniej ciało oliwką lub kremem, osiągamy również szybkie igłębsze niż zwykle nawilżenie.

Stosując ten zabieg regularnie z pewnością możemy nieco zmniejszyć nasze obwody.  Przy zdrowej diecie, regularnych ćwiczeniach oraz stosowaniu specjalnych kremów, owijanie się folią może okazać się niezwykle skutecznym sprzymierzeńcem w  walce o piękną sylwetkę. Jako stuprocentowa zwolenniczka tego rozwiązania słyszałam jednak ciągłe uwagi „Uważaj na krążenie”, „Nie hamuj krążenia” – i słusznie. Nie owijajmy się zbyt ciasno i zbyt często, pamiętając, że zdrowa i jędrna skóra wiele zawdzięcza limfie oraz odpowiedniemu nawodnieniu.

A Wy próbowałyście kiedyś zabawić się „foliową” mumię? :) Czy wg Was takie rozwiązanie to dobry pomysł na drogę do pięknej sylwetki? Lato i plaża zbliżają się wielkimi krokami… Działajmy drogie Wizażanki! :)


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 kwietnia 2017, 17:24

Nasze propozycje