Poprzedni artykuł: 5 prostych (i tanich!) wiosenno-letnich akcentów do mieszkania, które... Następny artykuł: 7 super sposobów na poradzenie sobie ze stresem

Jak wykorzystać folię spożywczą w codziennej pielęgnacji?

Publikuj,
,
, tagi: folia spożywcza
Folia spożywcza – towarzyszka kuchenna naszych mam, znana jako klasyczne opakowanie kanapek ze szkolnych lat, okazuje się mieć kolejne praktyczne zastosowanie w naszym domu. Wyszczupla, ujędrnia i wygładza skórę. Nie do wiary? Przekonaj się sama, jak folia spożywcza sprawdziła się jako codzienny element pielęgnacji!

Wiele osób może uważać ten pomysł za kontrowersyjny. Przyznam, że przekonałam się o tym na własnej skórze, gdy najbliżsi oglądali mnie owiniętą w folię. „Gosia, szeleścisz!” śmiali się uznając metodę folii spożywczej za niedorzeczną i absurdalną. Ja jednak wiedziałam, że folia ma moc… i przekonałam się, że jej regularne stosowanie naprawdę działa! :)

#ZASADY TESTU

Folię stosowałam kilka razy w tygodniu, zwykle 3-4. W pewnym momencie  zakładałam ją nawet codziennie – tak potrafi uzależnić! :) Owijałam się nią albo przed ćwiczeniami albo po prostu na pół godziny podczas domowego odpoczynku. Przyznam się do tego, że często również potrafiłam w niej zasnąć, jednak nie było to rozsądne rozwiązanie – zły wpływ na krążenie.

Folię owijamy wokół ud i brzucha. Aby kuracja była skuteczniejsza używałam antycellulitowych kremów rozgrzewających. Niektórzy stosują również peeling (np. peeling kawowy). Ja jednak z tego zrezygnowałam, bo gdy wędrowałam po mieszkaniu, kawowe fusy sypały się na podłogę.

Pamiętajmy również o odpowiednio dobranej folii. Wybierzmy folię może nie najtańszą, ale mocniejszą, ponieważ słabsza  w  czasie ruchu będzie się rozrywać i nie osiągniemy zamierzonego efektu. Nie sprawdzi się również klasyczny strecz, który jest bardzo sztywny i gruby przez co nie dopasowuje się odpowiednio do ciała.  Kupmy więc folię wprawdzie nieco droższą, ale taką która dokładnie owinie nasze ciało i pozostanie na nim nie zawijając się przez dłuższy czas.

#EFEKTY

To co najbardziej kocham w kuracji folią to błyskawiczny efekt. Już po jej zdjęciu skóra wydaje się być naprężona i nieco bardziej jędrna. Gdy zawijamy się folią, smarując wcześniej ciało oliwką lub kremem, osiągamy również szybkie igłębsze niż zwykle nawilżenie.

Stosując ten zabieg regularnie z pewnością możemy nieco zmniejszyć nasze obwody.  Przy zdrowej diecie, regularnych ćwiczeniach oraz stosowaniu specjalnych kremów, owijanie się folią może okazać się niezwykle skutecznym sprzymierzeńcem w  walce o piękną sylwetkę. Jako stuprocentowa zwolenniczka tego rozwiązania słyszałam jednak ciągłe uwagi „Uważaj na krążenie”, „Nie hamuj krążenia” – i słusznie. Nie owijajmy się zbyt ciasno i zbyt często, pamiętając, że zdrowa i jędrna skóra wiele zawdzięcza limfie oraz odpowiedniemu nawodnieniu.

A Wy próbowałyście kiedyś zabawić się „foliową” mumię? :) Czy wg Was takie rozwiązanie to dobry pomysł na drogę do pięknej sylwetki? Lato i plaża zbliżają się wielkimi krokami… Działajmy drogie Wizażanki! :)


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 września 2017, 12:34

Nasze propozycje