Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Jak urządzić małe mieszkanie? Mamy 6 naprawdę skutecznych trików Następny artykuł: 4 składniki z domowej apteki (i nie tylko), które uratują włosy

Czy pokrzywa uzdrowi nasze włosy? Miesięczny test pokazał, że...

Publikuj,
,
, tagi: pokrzywa
Zieloną herbatę pokochały miliony. Za smak, unikalne połączenie cennych składników oraz niezwykłe właściwości, które zapewnia nam regularne picie tego wyjątkowego naparu. Przekonajmy się, jak zielona herbata sprawdziła się jako sposób na odchudzanie. Oto wyniki 30-dniowego testu:

Zwolennicy medycyny naturalnej od wieków przekonują, że zielona herbata to źródło zdrowia i gwarant długiego życia. Nie mylą się - ten rodzaj herbaty nie tylko potrafi leczyć, ale również pozwala uniknąć wielu schorzeń, a przy tym poprawić samopoczucie i pomóc osiągnąć lub utrzymać idealną wagę. 

Zielona herbata i jej właściwości

Regularne picie zielonej herbaty ma dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Przede wszystkim to doskonały napój oczyszczający. Pomaga ograniczyć wchłanianie tłuszczów oraz kontrolować apetyt.

Zielona herbata podnosi również odporność oraz świetnie wpływa na krążenie. Od dawna używana jest również ze względu na właściwości zapobiegania wzdęciom i niestrawności. Jej regularne picie ogranicza też w pewnym stopniu groźbę gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. 

Jednym z najważniejszych składników zielonej herbaty jest kofeina. Dzięki temu poranna filiżanka, szklanka czy kubek zielonej herbaty– w czym kto lubi - potrafi zastąpić kaloryczną kawę i dodać nam energii na cały dzień. Co ważne zawarta w tej herbacie kofeina przyspiesza termogenezę, która pozytywnie wpływa na spalanie kalorii i ułatwia proces trawienia. 

Zielona herbata to również połączenie wielu cennych antyoksydantów, które mogą pozytywnie wpływać na utratę kilogramów. Jednym z nim jest katechina. Pomaga ona u osób z niewielką nadwagą przyspieszyć metabolizm i ułatwić pozbycie się kilogramów.

Kochamy zieloną herbatę!

W internecie roi się od pozytywnych opinii na temat zielonej herbaty. Nie zabrakło ich również na naszym forum. Poznajmy odczucia Wizażanek:

paulinkas

Dla mnie zielona herbata jest jak powietrze. Nie wyobrażam sobie dnia bez zielonej herbaty. A jakiś czas temu odkryłam, że jest najlepszym lekarstwem na tzw. objawy „poimprezowe”. Wypijam wtedy jakieś 3-4 kubki herbaty i czuje się jak młody bóg.

wiewiorka

Gdy pracowałam w chińskiej restauracji, po jedzeniu często goście zamawiali zieloną herbatkę. Była ona parzona właśnie z takich luźnych liści i dodawało się do tego odrobine liści jaśminu. Piłam ją wtedy codziennie. Pomogła mi bardzo na paznokcie i włosy, ponieważ zawiera wiele witamin i mikroelementów.

maly

Zielonej herbacie przypisuje się wiele cudownych właściwości.... Jeśli chodzi o spalanie tłuszczu, to zdaje się, że zielona herbata zawiera sporo kofeiny... Metaloksantyny, w tym kofeina są inhibitorami fosfodiesterazy, enzymu który rozkłada cAMP, a przez to między innymi hamuje inne enzymy np. lipazę zależną od hormonów... To właśnie ten enzym inicjuje w organizmie proces rozkładu tłuszczy zapasowych. Inhibowanie więc fosfodiesterazy będzie powodować, że lipaza ta będzie mogła pracować wydajniej i z większa siłą… Trochę to chyba zbyt naukowe, w każdym razie można powiedzieć, że picie zielonej herbaty czy np. kawy, ale mocnych naparów i w sporej ilości między innymi będzie nasilać lipolize, czyli rozkład tłuszczy w organizmie...

Ostatnia opinia jest niezwykle dokładna, wręcz naukowa. Warto jednak pamiętać, że maksymalna dzienna dawka zielonej herbaty to 5 filiżanek. Jeżeli decydujemy się wprowadzić ją do swojego codziennego menu, należy zaobserwować, jak zadziała ona na nasz organizm. Gdy znacząco zwiększy się częstotliwość wypróżnień, należy natychmiast zmniejszyć liczbę wypijanych kubków. Regularnie spożywana zielona herbata ma duży wpływ na przemianę materii, dlatego też osoby z wrażliwym układem trawiennym powinny pić słabe napary maksymalnie 2-3 razy dziennie. 

Efekty 30-dniowego testu

Skoro w internecie wszędzie pełno jest pozytywnych opinii na temat zielonej herbaty, postanowiłam sprawdzić ją na własnej skórze. Choć od jakiegoś czasu jest to jedna z moich ulubionych herbat,  miesiąc temu postanowiłam pić ją regularnie. Przypilnowałam, by pić czyste napary (bez dodatków smakowych), 4-5 razy dziennie. Dzięki temu testowi pokochałam ją jeszcze bardziej. Wypijając pierwszy napar tuż po śniadaniu, zapewniałam sobie świetne samopoczucie na początku dnia. Nie pijam kawy, więc zielona herbata jest stałym elementem mojego poranka. Po każdym kolejnym kubku w ciągu dnia, na nowo odzyskiwałam poczucie lekkości. 

To co na pewno udało mi się zauważyć to łatwiejsze utrzymanie odpowiedniej wagi. Gdy zjadłam coś ciężkostrawnego, wystarczył nieco silniejszy napar z zielonej herbaty, aby znów poczuć się dobrze i komfortowo. Pijąc herbatę regularnie i czując się dobrze, łatwiej mi było rezygnować z różnych „pokus”, by  nie stracić dobrego samopoczucia. 

Zielona herbata to również doskonała metoda na problemy z wypróżnianiem. Należy jednak uważać, bo jej „przedawkowanie” może rozleniwić jelita i „odzwyczaić je” od prawidłowej pracy. Traktujmy ją więc jako zdrowy dodatek do codziennego menu, a nie „środek odchudzający”.

Zielona herbata nigdy nie będzie lekiem na nadwagę i złotym środkiem na uzyskanie perfekcyjnej sylwetki. Potwierdzam jednak, że jej regularne picie pozytywnie wpływa na przemianę materii. Zamieńmy kaloryczną kawę czy przesłodzone soki na smaczną i ciepłą zieloną herbatkę. Jej ogromną zaletą jest bogaty wybór na rynku. Jeżeli nie odpowiada Ci jej smak, wybierz się do najbliższej herbaciarni - polecam wersję z jaśminem lub pigwą. Wspaniała na jesienny wieczór pod kocem, najlepiej z ciekawą książką ! 

A jak Wam udał się test? Czy podobnie jak ja pokochałyście zieloną herbatę? 

Kuracja z pokrzywy trwała niecały miesiąc. Minimum raz dziennie wypijałam ciepły napar. Kilka razy udało mi się zrobić go ze świeżej pokrzywy - wystarczyło zalać garść świeżych lub suszonych liści wrzątkiem i odczekać 10 minut. Po tym czasie wyjęłam ziele i odczekałam, aż napar wystygnie do temperatury możliwej do wypicia. Częściej jednak zalewałam suszoną pokrzywę w torebkach. Można je kupić w każdej aptece za około 3 zł.

Sprawdź także: Początek pokrzywowego testu Gosi

Efekty picia pokrzywy

W planie miałam przedstawić wam porównawcze zdjęcia, które zaprezentują, jak zmieniła się kondycja moich włosów. Z góry uprzedzę, że niestety takie fotki okazały się w przypadku tej kuracji bez sensu. Być może, jak piszą niektóre z was, pokrzywa może wpłynąć na widoczną poprawę kondycji włosa, ale niestety tylko niecały miesiąc stosowania nie pokazał jeszcze wyraźnej różnicy.

Mogę jedynie podpowiedzieć, że kilka razy przetestowałam płukankę z liści pokrzywy i... wtedy włosy były nieco bardziej lśniące i miękkie - efekt odczuwalny jak po "w końcu trafionej" odżywce. Nie na tym jednak mój test polegał, dlatego przejdę do efektów po regularnym piciu naparu:

Włosy mniej wypadają - Pierwszą wyraźną zmianę zauważyłam, gdy zaczęłam używać szczotki Tangle Teezer. Moje włosy są jednak w dość kiepskiej kondycji, więc stale widziałam je na szczotce podczas porannego rozczesywania. Po pokrzywie nieznacznie, ale zaczęło zostawać ich tam mniej.

Zauważyłam też, że włosy odrobinę urosły, a to w moim przypadku naprawdę dobra wiadomość. Jak wiele dziewczyn od lat zapuszczam włosy, które do dziś nie są wg mnie takiej długości, jakiej powinny być. Dlatego też lekko widoczna różnica to z pewnością efekt "na tak".

Mniej się przetłuszczają – Tak, tak, tak! Myślę, że stosując płukanki z pokrzywy, jeszcze bardziej pogłębiłabym ten efekt. Jestem posiadaczką grzywki, co oznacza, że szczególnie w sezonie gigantycznych upałów, codzienne mycie włosów to podstawa. W połowie kuracji pokrzywą doszłam do częstotliwości „co dwa dni”, a w moim przypadku również jest to włosowym przełomem. Nie wiem jak, ale nawet, gdy temperatura przekraczała grubo ponad 30 stopni, włosy były świeżutkie i ładnie się układały!

Reasumując, pokrzywa z pewnością dobrze wpływa na włosy. Ważna jest jednak konsekwencja, regularność i długość kuracji. Być może po kilku miesiącach efekty faktycznie będą porównywalne z waszymi, ale znając przestrogi Wizażanek w kwestiach hormonalnych – podobno pokrzywa może zaburzać cykl miesiączkowy. Niektóre dziewczyny piszą na wizażowym forum, że po regularnym piciu ich miesiączka przestała być regularna. 

W swoim przypadku oceniam na obiecujące 3+. I zdecydowanie przekonuję się do naturalnych kosmetyków z pokrzywy. Mimo że nie będę jej pić, płukanki, szampony i odżywki na stałe zagoszczą w moim codziennym włosowym rytuale :)

A jak wam pomogło to ziołowe cudo? Czy możecie pochwalić się lepszymi efektami, niż w moim przypadku? :)

Sprawdź także: Klub Pijaczek Pokrzywy na forum Wizaż

Lubisz pisać? Chcesz podzielić się swoją wiedzą kosmetyczną/fryzjerską, a może tą z zakresu dietetyki lub innej dziedziny z szeroko pojętego lifestyle’u? Możesz tworzyć treści na Wizaz.pl i dzięki temu promować swój blog czy inną działalność. Sprawdź materiały, które opublikowali już nasi Autorzy. Jeśli chcesz do nich dołączyć, skontaktuj się z nami na wspolpraca@wizaz.pl.

IMG_1380.jpg (814,7 kB)

Sprawdzone przez Wizażanki kosmetyki z pokrzywą w składzie


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

2 grudnia 2016, 21:00