Poprzedni artykuł: Jak tanio odświeżyć mieszkanie? Następny artykuł: Dlaczego w zimie warto zwolnić?

Z życia polskiego kapelusza… #instazima

Publikuj,
,
, tagi: kapelusz
O tym jak poradzić sobie z zimową chandrą, gdzie szukać ukojenia oraz jak kapelusze „spędzają” trudne miesiące…

Jest szaro, zimno i buro. To fakt – wiemy o tym wszyscy i nie odkrywam Ameryki tym stwierdzeniem ;) Szukamy ciepłego koca i (chociaż na obrazku) słońca…

Pamiętam, jak w latach ’90, jako mała mieszkanka typowego polskiego miasteczka, wypatrywałam w programie TV filmów o plaży. Robiłam to niezależnie od pory roku, bo kolor lazurowy, obok białego, jest najmilszy dla moich oczu. Działo się tak jednak najczęściej między listopadem a marcem, kiedy to „Słoneczny patrol” dawał najwięcej nadziei na rychłe spotkanie ze słońcem, piaskiem i, nie tak niebieską, wodą z Pilicy.
Czas mija i wiele się zmieniło. Zimy są bardziej brytyjskie niż skandynawskie, Pamela już nie biega ratować tonących, ale słońca jak mieliśmy mało, tak mało go mamy…

Z jakiego powodu zatem sprzedaż letnich kapeluszy nie kończy się wraz ze spadkiem pierwszych liści z drzew? Co sprawia, że w grudniu w HatHat’owni hurtowo pakujemy z Weroniką paczuszki ze słomkowymi kapeluszami? Odpowiedź przyszła z Instagramu…

Hasztag
Popularna aplikacja na smartfony przybliżyła nam codzienność innych ludzi. Możemy podglądać „zwykłe” życie gwiazd, a tagi „polskadziewczyna” czy „polishgirl” otwierają okno na to, co najbardziej aktualne na naszym podwórku! Na bieżąco widzimy, co jest modne wśród Polek. Wiemy co noszą, jak spędzają czas, jak się czeszą i malują, co jedzą. I co się okazało?! Polki coraz częściej uciekają przed zimą!

Najbardziej spektakularną w mojej ocenie „ucieczkę” realizuje Ania Skura, autorka bloga What Anna Wears?. Jej życie to podróż, która często zahacza o plażę. W minionym tygodniu (i nie tylko, bo zaliczam się do najprawdziwszych fanów fotek z tego bloga) wprost nie mogłam oderwać oczu od cudownych zdjęć publikowanych przez Anię. Stało się tak za sprawą mega opalenizny, pięknych widoków i zachwycającego kapelusza! Och! Jak żałowałam, że to dzieło wyszło z innej pracowni niż moja! Ogromne rondo, śliczny kolor i nadruk sprawiły, że zdjęcia były wyjątkowe!!!

W zdrowym ciele zdrowy duch Nawet nie ma jak temu zaprzeczyć #healthylife #lembongan #bali fot by my Sis @lifein20kg ❤️

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna Skura || What Anna Wears (@whatannawears)

Wiedzę jaka daje Instagram, wykorzystałam również w swojej pracy. Nie będę ukrywać, że bardzo interesują mnie dalsze losy kapeluszy, które „wyszły” z pracowni. Jak są noszone, z czym zestawiane, gdzie „bywają”. Obserwuję je niczym własne dzieci wylatujące z gniazda ;) Kochane klientki bardzo często oznaczają markę na swoich zdjęciach lub dodają #hathat do wpisywanych tagów. O ile przyjemniejszą staje się rzeczywistość, kiedy #instazima pozwala mi cieszyć się widokiem kapeluszy na Waszych głowach w Bangkoku, na Florydzie, Bali czy nawet na Barbadosie!
W kolejnym sezonie poważnie pomyślę o radzie mojej koleżanko-klientki Kasi, żeby nową kolekcję letnich kapeluszy przygotować… w listopadzie.

Baśniowa Tajlandia ❤ #honeymoontour #thailand #bangkok #watpho #honeymooners @hathat_pl #canotierhat #boaterhat ☀

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ola Murat-Bors (@olmusia)


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 stycznia 2018, 03:48

Nasze propozycje