bielactwo

Artykuły z tagiem bielactwo

Zdjęcia z tagiem bielactwo

Wątki z tagiem bielactwo

Dot.: Jestem mężczyzną i mam bielactwo.

ennkaa

a ja Ci poradzę, zebyś się z tym pogodził. Akurat jeśli chodzi o bielactwo to nie jest jakaś bardzo szpecąca choroba. Szczególnie u mężczyzn. Jak umiejętnie do tego podejdziesz to zaczniesz być po prostu rozpoznawalny. Nie wiem gdzie masz dokładnie plamy, ale jeśli na linii brody czy wąsów, spróbuj zapuścić zarost. Pewnie wiesz, że będzie dwukolorowy. W mojej rodzinie jest mężczyzna ze znacznym bielactwem a do tego ma bardzo ciemną karnację, więc plamy są bardzo widoczne. I nie jest to problem. Ma np. bardzo fajną brodę czarno- białą i nie wyobrażam go sobie upudrowanego. Jedyne co do smarowania to musisz używać bardzo mocnego filtra bo, jak pewnie wiesz, bardzo łatwo się poparzyć. Oczywiście warto się przejść do dermatologa, może faktycznie są leki, które by Ci pomogły. Ja bym na Twoim miejscu się nie malowała. Jesteś młody i będziesz się czuł skrępowany np. na basenie czy jak popada deszcz.

Dot.: choroba bielactwo :(

kks38

hej też mam bielactwo ;( mam 17 lat czy mozemy sie poznać ? ---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ---------- hej mam 17 lat :P i mam bielactwo :(

CZY TY TEŻ MASZ BIELACTWO? Projekt fotograficzny :)

juliajula

Cześć dziewczyny! Mam bielactwo od 4 roku życia. Mam już za sobą drogę do akceptacji moich plamek, teraz traktuje je po prostu jako pewnego rodzaju znak charakterystyczny . Jeśli jest wśród Was taka, której udało się już pogodzić z plamkami - dawno, lub dopiero niedawno - i chce pomóc innym spojrzeć na nie z innej strony, zapraszam do wzięcia udziału w mojej pracy dyplomowej na kierunku fotografia. Więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/events/1577083272525916/ Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie do mnie na vitiligotribe@gmail.com Projekt trwa już kilka miesięcy, ale wciąż szukam osób z widocznym bielactwem do zdjęć - niezależnie od płci, wieku, narodowości. Pozdrawiam, Julia Kaczorowska

Depimentacja

red_trishka

Witam :-) Jestem osiemnastoletnią dziewczyną, która od urodzenia boryka się z jednym problemem, bo nie nazwę tego chorobą, a mianowicie bielactwem. Po skończeniu 13 lat zaczęłam się tej dolegliwości wstydzić, gdyż uważałam, że ciało z tymi plamami wygląda odrażająco:brzydal:, lecz teraz, gdy już skończyłam osiemnaście lat powolutku nabieram pewności i wychodzę z domu z odkrytymi rękoma czy nogami, gdzie kiedyś było to dla mnie obce.:oklaski::oklaski: Pochodzę z małego miasta ok. 25 tys. ludności, gzie ludzi z ta samą dolegliwością jest niewielu ( przez 18 lat spotkałam tylko 4 osoby)tak więc gdy wyjdę ''na miasto'' ludzie patrzą na mnie jak na Marsjanina. Pomimo tego, że już pozbywam się już mojej wstydliwości to wiadomo, że chciałabym mieć równomierny koloryt skóry, tak się zastanawiam się nad depigmentacją skóry, gdyż moje plamki zajmują ok 55-60% mojego ciała. I tu kieruję moje pytanie, czy są tu jakieś osoby, które przeszły depigmentacje, chciałabym bardzo się dowiedzieć jak długo trwa ten proces, czy w ogóle jest sens go przeprowadzać, a jak już tak to w jaki sposób chronić skórę??

Dot.: Tatuaż a bielactwo?

majoka

Napisane przez xxefzxxWitam, Za kilka dni jestem umówiona na zrobienie tatuażu. Jednak, będąc dziś z koleżanką na kawie, zaczęłyśmy się zastanawiać czy moje bielactwo nie spowoduje jakiejś większej dolegliwości. W internecie nie można znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, niestety. Czy mogę spokojnie wykonać tatuaż czy mam się obawiać jakichś powikłań z tym związanych? :confused::confused: Ja sobie odpuscilam tatuaz bo gdzies kiedys przeczytalam ze dookola skora moze sie odbarwic. Na ile to prawda to nie wiem, ale wolalam nie ryzykowac.