Jesienią twoja skóra potrzebuje energii. Wiemy, jak ją zapewnić!

Wideo, , tagi: Ziaja, pielęgnacja, Ziaja Cupuacu
Poprzedni artykuł: Pozbądź się swoich przebarwień raz na zawsze! Następny artykuł: Makijaż, który jest dobry dla twojej skóry. Testujemy wegetariańskie k...
To idealna okazja, aby zadbać o skórę! Gdy pojawiają się wahania temperatur, przecinający wiatr i mróz, skóra pozbawiona bariery ochronnej, będzie sucha i szorstka.

Jesień to szczególna pora roku. Z jednej strony regenerujemy skórę zmęczoną nadmierną ekspozycją na słońce, a z drugiej przygotowujemy ją na działanie zimowych warunków atmosferycznych. Co zrobić, aby w przyjemny sposób zapewnić skórze solidną dawkę nawilżenia, która nie zniknie po pierwszych mrozach?

Zahartuj ciało i skórę

To jedna z najbardziej skutecznych metod, jeżeli chodzi o przygotowanie skóry na nadejście zimy. Hartowanie polega na stopniowym oswajaniu organizmu ze wszystkimi elementami niesprzyjającej pogodowej aury. W efekcie wypracujemy nie tylko większą odporność. Podziękuje nam za to również skóra, w której krew zacznie sprawniej krążyć ponieważ komórki zostaną zaopatrzone w większą ilość tlenu. Poprawi się także funkcjonowanie systemu immunologicznego oraz metabolizm.

Najlepiej wykorzystać w tym celu ruch na świeżym powietrzu. Wystarczą 10-15-minutowe sesje, podczas których założymy na siebie nieco mniej warstw i zaczniemy na przykład truchtać wokół bloku. Jest to najlepszy sposób na usprawnienie termoreguacji organizmu, adaptacji biochemicznej oraz pobudzenie układu nerwowego.

Masuj skórę kilka razy w tygodniu

Jesienią skóra straci swój muśnięty słońcem odcień, mogą również pojawić się przebarwienia. Warto zatem zadbać o odpowiednie krążenie i zacząć masować nie tylko obszary dotknięte cellulitem. Możemy to robić w trakcie kąpieli szorstką gąbką lub bezpośrednio podczas nakładania kosmetyków korzystając z masażera. 

Masaż wykonuj okrężnymi ruchami - dzięki temu stosowane przez ciebie produkty lepiej przenikną w głąb skóry. Takie pobudzenie krążenia skórnego poprawia odżywienie komórek oraz ich metabolizm. Efekty pojawią się bardzo szybko - zauważysz znaczącą poprawę jędrności, elastyczności i gładkości. Pamiętaj, wystarczy tylko 10 minut dziennie, aby zachować piękną i zdrową skórę przez cały rok.

Używaj pobudzających kosmetyków

I nie chodzi tutaj o produkty, które będą miały w składzie guaranę. Zadbaj o to, aby wybierane przez ciebie kosmetyki miały przyjemny, pobudzający zmysły zapach. Chodzi o to, aby podczas codziennych rytuałów pielęgnacyjnych, wprowadzić element aromaterapii. Jedną z linii kosmetycznych, które idealnie się w to wpisują, jest seria Ziaja Cupuacu. Obecne w niej słodkie nuty karmelowe i orzechowe długo utrzymują się na skórze i dostarczają niebywałych doznań.

Seria Ziaja Cupuacu do keratynowej odbudowy naskórka składa się z produktów zawierających wyjątkowe substancje aktywne, m.in. masło cupuacu, masło karite, olej z orzechów brazylijskich i makadamia. Te składniki przywracają skórze prawidłowe funkcjonowanie, głęboko odżywiają, nawilżają i wzmacniają naskórek oraz stymulują regenerację keratynocytów. Od czego najlepiej zacząć?

Pierwsze elementy energetyzującej aromaterapii warto zacząć już pod prysznicem. Najpierw sięgamy po krystaliczne mydło pod prysznic i do kąpieli. Już samo opakowanie zdradza, jak obłędnie skutecznie wpływa na skórę. Perfekcyjnie zmiękcza, który jest odpowiednio odżywiony oraz wypielęgnowany. Przygotowuje ciało na przyjęcie kolejnej dawki nawilżenia.

Dalsze doznania zapewni peeling, którego zadaniem jest złuszczenie oraz wygładzenie naskórka. Krystaliczny peeling z masłem cupuacu i masłem karite ma bogatą konsystencję i tworzy na powierzchni skóry ochronny, satynowy film. Pozostawia skórę miękką i zapobiega nadmiernemu łuszczeniu. Dobry peeling nie tylko złuszcza, ale też pielęgnuje. Ten zawiera oleje z orzechów brazylijskich i makadamia, więc delikatnie natłuszcza i pozostawia na skórze warstwę ochronną, która może zastępować balsam.

Bardzo treściwą konsystencję ma multifunkcyjny balsam pod prysznic, który można stosować nie tylko na ciało, ale również na twarz i włosy. Zawiera naturalne emolienty (masła cupuacu i karite, oleje z orzechów brazylijskich, makadamia oraz wosk mikrokrystaliczny), które są wodoorporne. To znaczy, że podczas spłukiwania wodą nie znikną z naszej skóry.

Dopełnieniem pielęgnacji jest oczywiście nałożenie balsamu. Dla wszystkich osób, które tęsknią za promieniami słońca, seria Ziaja Cupuacu oferuje brązujący balsam do ciała oraz brązujący krem do twarzy.

Ten pierwszy skutecznie regeneruje lipo-strukturę naskórka i wzmacnia jego barierę ochronną. Reguluje również aktywność zewnętrznych warstw skóry, dzięki czemu woda tak szybko z nich nie odparowuje, a więc ciało pozostaje idealnie nawilżone przez bardzo długi czas. Zawarty w składzie dihydroxyaceton (DHA) ma niewielkie stężenie brązujące, więc nie działa jak tradycyjny samoopalacz. Nie zostawia plam, a zamiast tego daje efekt subtelnie muśniętej słońcem skóry.

Krem do twarzy dopełnia ten efekt. Chroni również przed promieniowaniem UV, ponieważ zawiera filtr SPF 10. Wzmacnia produkcję włókien kolagenowych, a przez to zapewnia prawidłowe połączenie między naskórkiem a skórą właściwą oraz sprawne przekazywanie między sobą substancji odżywczych. Zawiera unikalne połączenie składników odżywczych wzmacniających naskórek.  Masło karite i cupuacu skutecznie regenerują lipo-strukturę naskórka i łagodzą podrażnienia oraz chronią przed promieniami UV. Oleje makadamia i z orzechów brazylijskich zapobiegają nadmiernej utracie wody, ale również wygładzają naskórek.

Z serią Ziaja Cupuaçu jesień może być naprawdę przyjemna!

zdjęcia: iStock, mat. prasowe

materiał powstał we współpracy z marką Ziaja

zdjęcia: materiały PR

Nasze propozycje