kłaki - aktualizacja - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Blogi > Agniesia666

Notka

Oceń ten wpis

kłaki - aktualizacja

Agniesia666 napisał(a) 2017-11-01 10:59

O swoje włosy zaczęłam dbać razem z wizażem w wakacje 2009. Moje włosy były wtedy rozjaśnione, przesuszone i na nic nie wyglądały. W styczniu 2010 przefarbowałam się na ciemno, licząc na poprawę stanu włosów. Niestety, nie pomogło. W kwietniu 2010 ścięłam włosy na króciutko i pielęgnowałam (już wtedy naturalne i zdrowe) włosy. Poprzedni wpis na moim blogu popełniłam pod koniec roku 2010 i edytowałam jeszcze na początku 2013 - dopisując stan faktyczny. Z powodu dezaktualizacji części wpisu postanowiłam napisać nowy, nie usuwając poprzedniego (w końcu to już historia! )

Opis włosów
W tej chwili moje włosy mają długość WL. Dzięki wizażowi są zdrowe i zadbane Kolor naturalny to tzw "typowy polski ciemny blond" ale farbuję henną naturalną khadi lub z polahenny raz w miesiącu. Włosy myję co trzeci dzień, nie mam problemów z przetłuszczaniem ani łupieżem.

włosy normalne, typ 1b (wg Fia)
Gęstość - ii (normal)
Struktura - Medium
Porowatość - niska

Sprawy techniczne
Szampon, którym myję włosy zawsze rozrabiam w dłoni z wodą, nigdy nie leję szamponu z butelki na głowę Wyjątkiem są tu kostkowe szampony. Myję tylko skórę głowy, spływająca piana myje włosy. Odciskam delikatnie w ręcznik, czeszę dopiero kiedy są całkowicie suche, używam szczotki TT. Włosy podcinam regularnie - raz, dwa razy do roku. I zawsze robi to fryzjer.

Wcierki
Stosuję wcierki raz na jakiś czas. Moim KWC w tej kwestii jest bezkonkurencyjny Radical z wyciągiem ze skrzypu (mgiełka). Stosowałam też Jantar, Joannę Rzepę i Seboradin Niger, ale nie dawały u mnie tak rewelacyjnych efektów jak Radical. Powoduje u mnie szybszy porost, pobudza cebulki (mnóstwo baby hair ) a do tego opóźnia przetłuszczanie się włosów. Pryskam produkt na skórę głowy i masuję ok 3min.

Mycie
Myję włosy co trzeci dzień. Jeśli zmywam olej, stosuję płynny szampon (polecam Babydream, Balea, Barwę, Joanna Z Apteczki Babuni jajeczny - największym hitem ostatnich lat są u mnie szampony Babuszka Agafia - Tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 1 i 2). Kiedyś często myłam włosy płynem do higieny intymnej Facelle. Jeśli myję nienaolejowane włosy, czasem stosuję szampony w kostkach (polecam LUSH New) lub odżywką (maska kokosowa Stapiz ). W razie potrzeby stosuję suche szampony Batiste, ale nie jest to częste (zużywam jedną dużą puszkę na około pół roku)

Odżywianie
Tu mam największe problemy. Stosowałam już dziesiątki odżywek i masek, ale ciężko mi znaleźć coś spełniającego moje oczekiwania w 100%. Lubiłam różową Isanę z olejkiem Babassu czy Garnier awokado i masło karite, ale jedna i druga jest już niedostępna. Fajna jest maska Bingo z masłem shea i algami. Pomimo lat testów nic więcej Wam w tej kwestii nie polecę.

Nie spisały się u mnie: Joanna ani Joanna Professional, Venita, Lorysy, Hegron, Gloria, Inebrya Banana Mask, Mypa Shea Karite Mask, Serical Maska Carota

Polubiłam za to
* Biosilk Volumizing Conditioner, ponieważ rzeczywiście robiła mi na włosach szałową objętość ,
* WAX Pilomax (zagraniczny)
* WS Academy, Esencja odżywcza Paczula Wonna
* Kallos Latte
* balsamy Mrs. Potters - do henny

Ach, i uwielbiam płukankę octową z malin z Yves Rocher . Bosko pachnie i pięknie nabłyszcza włosy.

Ostatni etap pielęgnacji
Po umyciu włosów i odciśnięciu ich w ręcznik stosuję odżywkę b/s. Najczęściej jest to jakiś Gliss Kur w spray'u, coś z tych dwufazowych. Na końcówki wyschniętych włosów nakładam kosmetyk zabezpieczający, bardzo lubię jedwab L'biotica lub CHI. Nie polecam Biosilku i serum z Avonu (wysuszają)

Suszarkę stosuję raz na miesiąc, prostownicę raz na 2 miesiące, lokówkę raz na pół roku (oczywiście mniej więcej ). W razie czego stosuję wcześniej serum termoochronne TREsemme.
W pracy niestety jestem zmuszona codziennie stosować lakier do włosów - lubię Niveę.

Oleje
Mam dwa oleje, które absolutnie uwielbiam. Jest to Alterra migdał i papaja, którą nakładam na krótsze olejowanie (3 - 5 godz), a także olej arganowy. Staram się stosować oleje co najmniej raz w tygodniu, ale wiadomo - różnie to wychodzi. Oleje nakładam wyłącznie na długość, w tym samym czasie na skalp stosuję wcierkę.
Moje włosy nie lubią się z olejkami na bazie parafiny (np. Amla, Himalaya, nafta były dla mnie niewypałami). Olejek porzeczkowy Alverde ma dla mnie stanowczo zbyt intensywny zapach choć z działąnia byłam zadowolona, to nie jestem w stanie go trzymać na głowie. Olej kokosowy z Efavitu daje u mnie tylko efekty, jeśli zostawię go na całą noc. Jeśli mam tyle czasu, wybieram jednak olej arganowy, który daje lepsze rezultaty.

Farbowanie
Na włosy nakładam hennę naturalną khadi lub polehenny raz w miesiącu, ponieważ mam pierwsze, pojedyncze oznaki siwizny. Rozrabiam ją z naparem z hibiskusa i rumianku, po odczekaniu 12 - 24 godzin dodaję odżywki.

Suplementy
Nie stosuję żadnych suplementów w tabletkach, po prostu nie jestem fanką
Wyświetlenia 103 Komentarze 0 Prześlij mailem ten wpis
Wszystkich komentarzy 0

Komentarze

 
Wszystkich trackbacków 0

Trackbacks


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:13.