Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Zagraniczne artykuły o kręconych i nie tylko - tłumaczenie
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2010-02-22, 10:45   #17
anka.d
Wtajemniczenie
 
Avatar anka.d
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 680
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Zagraniczne artykuły o kręconych i nie tylko - tłumaczenie

druga część wywiadu No-poo Jilipoo z ekspertami - o polyquatach:


Edit: Autorka postu uzyskała zgodę od autorki bloga na tłumaczenie jej tekstu.


POLYQUATERNIUMS

Ponieważ POLYQUATERNIUM to długie i trudne słowo, ułatwię sobie życie i będę w tłumaczeniu stosowała skrót - polyquat


Polyquaty wydają się podobne do silikonów - oblepiaja włos i w niektórych przypadkach nie są w pełni usuwane nawet przez szampony na bazie sulfatów (SLS itp.) Czy kręconowłose powinny na nie uważać i jeśli tak to których unikać? Czy martwimy się silikonami, gdy to polyquaty są cięższe do usunięcia? I czy polyquaty, podobnie jak silikony, blokują wilgoć?


PERRY:
Posiadaczki kręconych włosów powinny o wiele bardziej niepokoić się działaniem polyquatów, niż silikonów. Polyquaty to polimery z dodatnim ładunkiem elektrostatycznym, które skutecznie przylepiają się do uszkodzonych partii włosów. Sprawiają, że włosy są w dotyku miękkie i delikatne, ale mogą się nadbudowywać sprawiając ze loki będą płaskie i bez życia. Mogą być do tego trudniejsze do usunięcia niż Dimethicone. Najbardziej problematycznym polyquatem jest Polyquaternium-10. Z jednej strony jest najbardziej efektywny w pielęgnacji włosów, z drugiej ma największą tendencje do nadbudowywania. Lepszym wyborem będzie Polyquaternium-7 lub Guar Hydroxpropyltrimonium Chloride.

Ani silikony, ani polyquaty nie blokują znacząco wilgoci. Ich negatywną cechą jest to, że nadbudowują się na włosach obciążając je.


JESS:
Przeprowadzając badania nad składnikami do mojego nowego produktu do stylizacji (Confident Coils Styling Solution, JessiCurls - oczywiście niedostępne w Polsce ), okazało się, że wiele 'zakręconych' ma awersje do polyquatów. Dlatego też zrezygnowałam z dodawania ich do mojego produktu i ponieważ nie zamierzam też ich używać w przyszłości nie przeprowadzałam nad nimi żadnych dodatkowych badań. Z tego powodu nie mam o nich żadnej opinii - pozytywnej czy negatywnej.


MARSHA:
Polyquat 7 i 11 wydają się być najcięższe i najtrudniejsze do usunięcia, gdy nie używasz szamponu. Nie wydaje mi się, żeby Polyquaternium-10 był aż tak trudny do usunięcia. Chlorki dobrze sobie radzą z jego usuwaniem. Guar Hydroxpropyltrimonium Chloride jest interesującym składnikiem - świetnie odżywia, ale trzeba być ostrożnym, bo zbyt dużo może przekarmić włosy i spowodować puszenie (czyli podobnie jak nadmiar protein, przyp. tłum.) Używałam go w małej ilości w niektórych moich produktach i nikt nie narzekał, ale łatwo z nim przesadzić i widziałam w innych produktach że jest go za dużo. Polyquaty: 4 i 44 nie są trudne do usunięcia. Polyquaty: 37 i 72 powinny utrzymywać skręt i podejrzewam, że mogą być trudniejsze do usunięcia, ale nie używałam ich w moich produktach (chociaż testowałam niektóre produkty je zawierające). Interesujące jest to, że przemysł kosmetyczny nie używa 72 tak dużo jak możnaby sądzić, co pewnie nam troche mówi o tym jak się sprawuje. Wierzę, że większość szmaponów usunie wszelkie rodzaje polyquatów.
Jeśli widzisz pewne składniki przed dodaniem ich do formuły, daje ci do myślenia jak mogą się one później zachować. Na przykład Polyquaty 10, 4 i Guar Hydroxpropyltrimonium Chloride to proszki, które natychmiast rozpuszczają się w wodzie. Jak dla mnie - daje to pewne pojęcie jak mogą zachowywać się na włosach (w kontekście rozpuszczalności w wodzie), zwłaszcza gdy zestawimy je z Polyquatami: 7 i 11, które są klejące.


JC:
Jako 'surface scientist' (badacz, naukowiec zajmujący się powierzchnią?) mogę stwierdzić, że istnieje kilka rzeczy, które nie zostaną usunięte przez SLSy. Do całkowitego usunięcia potrzebny będzie odpowiedni rozpuszczalnik, jak chloroform. Musimy na nowo określić znaczenie "całkowitego" oczyszczenia oraz tego dlaczego sądzimy, że jest to niezbędne. Aby to zrobić musimy pobrać ekstremalne pomiary (przyp. tłum.: nie do końca podoba mi się to tłumaczenie. Myślę ze raczej chodziło autorce o to by nie popadać w skrajności, ze nie jest nam potrzebne takie super-dokładne oczyszczenie.We need to redefine this idea of 'complete' removal and why we feel it is necessary because in order to do so, extreme measures have to be taken. )

Tak jak powiedział Perry - polyquaty przyczepiają się do włosa, ponieważ mają pozytywny ładunek elektrostatyczny. To podobna cecha do innych substancji kondycjonujących z którymi kręconowłose nie mają problemów jak na przykład stearalkonium chloride czy behentrimonium chloride. Ludzie lubią różne substancje odżywcze. Zauwazyłam w literaturze, że polyquaty są bardziej przydatne dla włosów zniszczonych (rozjaśnianych). Muszę podkreślić, że nie wszystkie włosy będą reagoać w ten sam sposób na dany produkt. Niektórzy przeklinają polyquaty, inni nie.

Co wydaje się wyjątkowe, pozornie podobna kombinacja składników w produktach różnych firm da różne rezultaty. Tak na prawdę chodzi o to jak dobrze produkt był formulowany, więc tu zgodzę się z Marshą - wypróbuj i zobacz jak się u ciebie sprawdzi.

TIFFANY:
"Polyquaternium" to bardzo szeroka kategoria i trudno jest przyjąć ogólne założenie czy są one 'złe' czy 'dobre'. Z perspektywy kosmetologii alergiczne kontaktowe zapalenia skóry lub nadwrażliwości są możliwymi reakcjami na kontakt z niektórymi polyquatami.

Większość środków powierzchniowo czynnych (detergentów) będzie skuteczna w usuwaniu polyquatów, chociaż byłabym ostrożna z ich używaniem bardziej jeśli chodzi o zdrowie, niż wygląd, jeśli dana osoba ma skłonności do podrażnień skórnych.

Edytowane przez Eloe77
Czas edycji: 2010-10-04 o 12:09 Powód: informacja o prawach autorskich
anka.d jest offline