Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie

Notka

Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Na tym forum dowiesz się wszystkiego o świecie fitnessu oraz poznasz różne rodzaje aktywności fizycznej takie jak tabata, joga, pilates czy zumba.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-05-12, 23:16   #1801
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez ossoria Pokaż wiadomość
...Włącz sobie pozytywną muzykę albo serial i dajesz Albo zamiast orbiego jakiś długi, dotleniający spacer, żeby się pozytywnie naładować ...
Zawsze mam coś włączone, jednak ostatnio nawet to nie pomaga. Może jeden tydzień w miesiącu musi być ciężki. Wczoraj przerwa, dziś nadrabiam.

35 415 - 28 = 35 387
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-14, 21:25   #1802
ossoria
Wtajemniczenie
 
Avatar ossoria
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Home is where your heart is
Wiadomości: 2 509
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Zawsze mam coś włączone, jednak ostatnio nawet to nie pomaga. Może jeden tydzień w miesiącu musi być ciężki. Wczoraj przerwa, dziś nadrabiam.

35 415 - 28 = 35 387
Przerwa nic złego, organizm się regeneruje Gorzej jak przerwa zaczyna się ciągnąć tygodniami

35 387 - 8 - 7 = 35 372
ossoria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-14, 22:10   #1803
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Odpoczywam co drugi dzień (czasem dwa dni), ogólnie jeszcze z 2 tygodnie temu miałam o wiele większą motywację niż obecnie

35 372 - 16 = 35 356
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-15, 22:00   #1804
ossoria
Wtajemniczenie
 
Avatar ossoria
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Home is where your heart is
Wiadomości: 2 509
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Odpoczywam co drugi dzień (czasem dwa dni), ogólnie jeszcze z 2 tygodnie temu miałam o wiele większą motywację niż obecnie

35 372 - 16 = 35 356
Pewnie to przejściowy stan Ja miałam chwilę załamania, jak się zmierzyłam. Wizualnie wydaje mi się, że jest mnie mniej. W pracy babki też tak sądzą. Ale miara pokazuje co innego Myślałam, że ciepnę te ćwiczenia, orbitreka, dietę i będę "grubaską" na całe życie Ale ogarnęłam się Muszę jutro ubrać starą kieckę, w której ciężko mi było się zapiąć i ocenić, czy w końcu są jakieś efekty, czy nie
ossoria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-17, 13:05   #1805
Dagunia
Komplikatorka
 
Avatar Dagunia
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 928
Dot.: Orbitrek cz. II

Ja odpuściłam orbiego, bo korzystam z pogody i jeżdżę na rolkach - ostatnio 10 km albo jak wczoraj - rower 30 km
__________________
Chcesz coś na zawsze? Zrób sobie tatuaż, bo z miłością to różnie bywa...


Wy mówicie na to „lista grzechów”, ja mówię – weekend...
Dagunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 11:13   #1806
CherryEmma
Przyczajenie
 
Avatar CherryEmma
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 28
Dot.: Orbitrek cz. II

Hej dziewczyny 🙂 To, że mnie tu nie było nie oznacza, że rzuciłam orbitrek w kąt i była to chwilowa zajawka. Wręcz przeciwnie. Od poczatku marca w miesiąc ćwicząc na orbitreku prawie codziennie waga spadła z 53 do 49kg jeszcze trzy uparte kilogramy i waga sprzed ciąży wróci W kwietniu i od poczatku maja przeważał u mnie ruch na świeżym powietrzu, ale orbitrek cały czas jest w użyciu. Zauważyłam po sobie dzięki orbitrekowi znaczny wzrost kondycji, ujędrnianie ciała no i te 4 kg mniej też o czymś świadczą. Oczywiście cudów nie ma i oprócz orbiego zrezygnowałam całkowicie z pustych kalorii tzn ciastek i tego typu produktów, mimo że nigdy nie jadłam ich jakoś dużo to staram się zwracać na to szczególną uwagę. Pozdrowionka 🙂

Wysłane z mojego F3111 przy użyciu Tapatalka
__________________
"Maybe the best thing to do is just stop trying to figure out where you're going, and enjoy where you're at."
CherryEmma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 23:30   #1807
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Ossoria i jak efekty? Sprawdzałaś?
Dagunia, najlepiej na świeżym powietrzu. Muszę się jakoś przekonać do takiego ruchu. Jutro planuję pojechać 1 raz na rowerze do pracy (dojechać raczej nie problem, ale jeszcze trzeba wrócić), zobaczę, czy dam radę, w sumie ok 8 km w jedną stronę, ale tyle km na rowerze pokonywałam chyba z 10 lat temu. Twoje 30 km to super wynik.
CherryEmma, ile masz wzrostu? 49 kg to tak mało ja walczę o 52, ale jeszcze ponad 10 muszę stracić i coś za bardzo kochają mnie te kilogramy.

35 356 - 20 = 35 336
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 21:19   #1808
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Hej Mogłabym się przyłączyć? Orbitreka uwielbiam i ćwiczę na nim regularnie. Już po 3 miesiącach zauważyłam, ze moje nogi i pośladki zrobiły bardziej zbite, a na wewnętrznej stronie ud widać jakiś zarys mięśni. Niestety, nie posiadam swojego sprzętu, korzystam z tego na siłowni, a szkoda, bo chętnie pojeździłabym rano przed pracą z pół godzinki. Podobno trening na czczo jest najbardziej efektywny.
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 22:10   #1809
ossoria
Wtajemniczenie
 
Avatar ossoria
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Home is where your heart is
Wiadomości: 2 509
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Ossoria i jak efekty? Sprawdzałaś?
Jestem załamana Miara i kiecka mówią prawdę Nie wiem co jest. Dwa miesiące orbitreka, od m-ca nie jem "na oko", tylko wszystko ważę i liczę, czuję się super zdrowo, mam sporo energii, a waga stoi Zmierzyłam się 18 marca i do tej pory ani pół centymetra nie zleciało. Jestem załamana i zdemotywowana. Zamówiłam w piątek buty do biegania, bo może orbitrek nie jest dla mnie. Za 3 i pół m-ca ślub, a ja się czuję jak kluska. Nie mówię, że chcę być super fit, ale chcę zrzucić nadwagę. Zawsze odżywiałam się zdrowo, ale miałam czasem swoje grzeszki. Przez te 2 m-ce wywaliłam praktycznie wszystkie te pokusy i mimo obniżenia kalorii i ćwiczeń zero efektów Z tego doła i z okazji, że mój facet ma dzisiaj urodziny, zjadłam ciasto, wypiłam drinka, a na kolacje uraczyłam się pizzą.

Macie pomysł co może być nie tak ze zdrowiem? Albo co może blokować spadek wagi? Chyba przebadam tarczycę, albo zapiszę się do dietetyka...

Cytat:
Napisane przez CherryEmma Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny 🙂 To, że mnie tu nie było nie oznacza, że rzuciłam orbitrek w kąt i była to chwilowa zajawka. Wręcz przeciwnie. Od poczatku marca w miesiąc ćwicząc na orbitreku prawie codziennie waga spadła z 53 do 49kg jeszcze trzy uparte kilogramy i waga sprzed ciąży wróci W kwietniu i od poczatku maja przeważał u mnie ruch na świeżym powietrzu, ale orbitrek cały czas jest w użyciu. Zauważyłam po sobie dzięki orbitrekowi znaczny wzrost kondycji, ujędrnianie ciała no i te 4 kg mniej też o czymś świadczą. Oczywiście cudów nie ma i oprócz orbiego zrezygnowałam całkowicie z pustych kalorii tzn ciastek i tego typu produktów, mimo że nigdy nie jadłam ich jakoś dużo to staram się zwracać na to szczególną uwagę. Pozdrowionka 🙂

Wysłane z mojego F3111 przy użyciu Tapatalka
Gratulacje efektów

Cytat:
Napisane przez Elsabel Pokaż wiadomość
Hej Mogłabym się przyłączyć? Orbitreka uwielbiam i ćwiczę na nim regularnie. Już po 3 miesiącach zauważyłam, ze moje nogi i pośladki zrobiły bardziej zbite, a na wewnętrznej stronie ud widać jakiś zarys mięśni. Niestety, nie posiadam swojego sprzętu, korzystam z tego na siłowni, a szkoda, bo chętnie pojeździłabym rano przed pracą z pół godzinki. Podobno trening na czczo jest najbardziej efektywny.
Hej Nie dałabym rady ćwiczyć na czczo Dużym problemem jest dla mnie iść na badania bez śniadania, a co dopiero ćwiczyć Co do mięśni, to po ćwiczeniach na orbitreku odkryłam, że jednak mam bicepsy



35 336 - 7 - 10 = 35 319
ossoria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 12:25   #1810
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez ossoria Pokaż wiadomość
Hej Nie dałabym rady ćwiczyć na czczo Dużym problemem jest dla mnie iść na badania bez śniadania, a co dopiero ćwiczyć Co do mięśni, to po ćwiczeniach na orbitreku odkryłam, że jednak mam bicepsy



35 336 - 7 - 10 = 35 319
Ja z powodzeniem wytrzymuję cały dzień na głodówce, więc pewnie i poćwiczyć na czczo dałabym radę. Ja swoich bicepsów jeszcze nie odkryłam, ręce to był zawsze mój najsłabszy punkt. Ostatnio byłam na treningu ze sztangą i po kilku podniesieniach zaledwie 8 kg bałam się, że zaraz upuszczę tę sztangę na siebie, a po skończonych ćwiczeniach przez kilka dni nie potrafiłam podnieść rąk do góry.
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 20:47   #1811
ossoria
Wtajemniczenie
 
Avatar ossoria
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Home is where your heart is
Wiadomości: 2 509
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez Elsabel Pokaż wiadomość
Ja z powodzeniem wytrzymuję cały dzień na głodówce, więc pewnie i poćwiczyć na czczo dałabym radę. Ja swoich bicepsów jeszcze nie odkryłam, ręce to był zawsze mój najsłabszy punkt. Ostatnio byłam na treningu ze sztangą i po kilku podniesieniach zaledwie 8 kg bałam się, że zaraz upuszczę tę sztangę na siebie, a po skończonych ćwiczeniach przez kilka dni nie potrafiłam podnieść rąk do góry.
Moje ręce też zawsze były liche, a teraz ładny bicepsik jest Zabrałam się za triceps


35 319 - 7 = 35 312
ossoria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 20:59   #1812
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez ossoria Pokaż wiadomość
Moje ręce też zawsze były liche, a teraz ładny bicepsik jest Zabrałam się za triceps


35 319 - 7 = 35 312
Zazdroszczę! Przejechałam dzisiaj na orbitreku 10 km, ale tak pojadłam, że w ogólnym rozrachunku i tak jestem na plus.
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 23:01   #1813
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Elsabel, witaj Każda aktywność jest dobra, jeszcze jak widzisz efekty to podwójne szczęście i motywacja rośnie do dalszych ćwiczeń. Przyłącz się do naszego wyzwania - odliczania. Nigdy nie trenowałam z rana i na czczo. Moja pora to późny wieczór. Skoro chodzisz na siłownię, masz większe pole manewru, dużo sprzętów, nie tylko do cardio.

Ossoria, też tak mam, że ćwiczę, nie objadam się (szczególnie na noc), a waga stoi miesiącami. Plus taki, że już nie tyję. Nie mierzyłam się, więc pod tym kątem nie powiem jak to jest u mnie, po spodniach wielkiej różnicy nie widzę. Dzisiaj po treningu zważyłam się i w końcu zobaczyłam "-", jest już 63,9 a nie 64,9 (wiem, to może być woda lub cokolwiek, ale człowiek i tak się cieszy), zaczynałam od 70 kg jakoś tak na przełomie grudnia/stycznia. Był miesiąc, gdzie ładnie waga poleciała, a potem długi zastój. Nie mam przed sobą ślubu, ani innej wielkiej imprezy, chcę dobrze wyglądać dla siebie. Też nie rozumiem jak to jest z tym zastojem mimo ujemnego bilansu kcal. Przyczyn może być wiele (nie jestem dietetykiem, ani lekarzem), złe pory jedzenia, złe odstępy czasowe, złe łączenie produktów lub ich niewłaściwe przygotowywanie, niezwracanie uwagi na wszelkiej maści przekąski i dodatki, różne nietolerancje pokarmowe, choroby... Pocieszę Cię, ja często mam % wieczory. Robiłam też w lutym badania na tarczycę i wyniki były ok, więc pod tym względem dałam sobie spokój z doszukiwaniem problemów.
U mnie tłuszcz zamiast bicepsów.

35 312 - 28 = 35 284
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-23, 13:17   #1814
mellitus
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: okolice Rzeszowa
Wiadomości: 1 831
Dot.: Orbitrek cz. II

hej

ostatnio mam dużo ruchu na swiezym powietrzu ( w dodatku takiego produktywnego), wiec orbi poszedł w odstawkę. Musze się przyznać, że zaniedbałam też dietę i widzę negatywne efekty Miałam ostatnio kilka glutenowych i nabiałowych wpadek i widzę zatrzymanie wody i pszenny brzuch pokazuje się też cellulit którego od bardzo dawna nie miałam! To mnie już totalnie utwierdziło w przekonaniu, ze zboża i nabiał nie są dla mnie.

Witaj Elsabel

Ossoria- zdrowotnych przyczyn braku spadku wagi może być mnóstwo. Możesz mieć nietolerancje pokarmowe, problemy z metabolizmem, tarczycę (tzn. chorą). Możesz mieć rozregulowany metabolizm przez poprzednie odchudzania. Możesz tez mieć za wysokie ambicje.

Ja mam ogromne problemy z utrzymaniem wagi. Przez całe życie miałam ogromne jej wahania. Tylko, że ja mam zaburzenia metaboliczne (głównie związane z cukrami) i problemy autoimmuno. Po 15 latach walki ze swoim ciałem odpuściłam, zmieniłam nastawienie i odkryłam, że całe życie źle jadłam. Nie powinnam jeść zbóż i nabiału. Nikogo nie namawiam na dietę bezglutenową, bo w mojej opinii nie każdemu służy, ale mi akurat tak. Tak samo zresztą jak odstawienie nabiału (oprócz mozzarelli i sera żółtego od czasu do czasu). Mam stwierdzoną nietolerancję glutenu i laktozy. Jednak ustalenie tego, co może Ci nie służyć niestety może potrwać, wiec jeśli Twoim celem jest zrucenie wagi do ślubu- może być ciężko.

Nie załamuj się nic na siłę Możesz jeszcze ewentualnie spróbować wyzwanie z Mel b+ boczki Tiffany u mnie daje ekspresowe i niesamowite efekty, jeśli chodzi o spadek cm
__________________


83....80...75.....70.....65

2017- dieta bg

Edytowane przez mellitus
Czas edycji: 2017-05-23 o 13:37
mellitus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-24, 14:11   #1815
dzasq
Raczkowanie
 
Avatar dzasq
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Rzeszów/Warszawa
Wiadomości: 104
Dot.: Orbitrek cz. II

Ja orbiterkuję już od miesiąca - 3x tyg
dzasq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-25, 20:38   #1816
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Elsabel, witaj Każda aktywność jest dobra, jeszcze jak widzisz efekty to podwójne szczęście i motywacja rośnie do dalszych ćwiczeń. Przyłącz się do naszego wyzwania - odliczania. Nigdy nie trenowałam z rana i na czczo. Moja pora to późny wieczór. Skoro chodzisz na siłownię, masz większe pole manewru, dużo sprzętów, nie tylko do cardio.
Chętnie się przyłączę.
Od ilu odliczacie? 40 000 km? Na siłowni chodzę właściwie tylko na sprzęty cardio albo na zorganizowane zajęcia z instruktorką. Na sprzętach siłowych nie potrafię ćwiczyć ani dobrać sobie ustawień. Boję się, że zrobiłabym sobie więcej krzywdy niż pożytku.
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-28, 17:28   #1817
ossoria
Wtajemniczenie
 
Avatar ossoria
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Home is where your heart is
Wiadomości: 2 509
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Ossoria, też tak mam, że ćwiczę, nie objadam się (szczególnie na noc), a waga stoi miesiącami. Plus taki, że już nie tyję. Nie mierzyłam się, więc pod tym kątem nie powiem jak to jest u mnie, po spodniach wielkiej różnicy nie widzę. Dzisiaj po treningu zważyłam się i w końcu zobaczyłam "-", jest już 63,9 a nie 64,9 (wiem, to może być woda lub cokolwiek, ale człowiek i tak się cieszy), zaczynałam od 70 kg jakoś tak na przełomie grudnia/stycznia. Był miesiąc, gdzie ładnie waga poleciała, a potem długi zastój. Nie mam przed sobą ślubu, ani innej wielkiej imprezy, chcę dobrze wyglądać dla siebie. Też nie rozumiem jak to jest z tym zastojem mimo ujemnego bilansu kcal. Przyczyn może być wiele (nie jestem dietetykiem, ani lekarzem), złe pory jedzenia, złe odstępy czasowe, złe łączenie produktów lub ich niewłaściwe przygotowywanie, niezwracanie uwagi na wszelkiej maści przekąski i dodatki, różne nietolerancje pokarmowe, choroby... Pocieszę Cię, ja często mam % wieczory. Robiłam też w lutym badania na tarczycę i wyniki były ok, więc pod tym względem dałam sobie spokój z doszukiwaniem problemów.
U mnie tłuszcz zamiast bicepsów.

35 312 - 28 = 35 284
Cytat:
Napisane przez mellitus Pokaż wiadomość
Ossoria- zdrowotnych przyczyn braku spadku wagi może być mnóstwo. Możesz mieć nietolerancje pokarmowe, problemy z metabolizmem, tarczycę (tzn. chorą). Możesz mieć rozregulowany metabolizm przez poprzednie odchudzania. Możesz tez mieć za wysokie ambicje.

Ja mam ogromne problemy z utrzymaniem wagi. Przez całe życie miałam ogromne jej wahania. Tylko, że ja mam zaburzenia metaboliczne (głównie związane z cukrami) i problemy autoimmuno. Po 15 latach walki ze swoim ciałem odpuściłam, zmieniłam nastawienie i odkryłam, że całe życie źle jadłam. Nie powinnam jeść zbóż i nabiału. Nikogo nie namawiam na dietę bezglutenową, bo w mojej opinii nie każdemu służy, ale mi akurat tak. Tak samo zresztą jak odstawienie nabiału (oprócz mozzarelli i sera żółtego od czasu do czasu). Mam stwierdzoną nietolerancję glutenu i laktozy. Jednak ustalenie tego, co może Ci nie służyć niestety może potrwać, wiec jeśli Twoim celem jest zrucenie wagi do ślubu- może być ciężko.

Nie załamuj się nic na siłę Możesz jeszcze ewentualnie spróbować wyzwanie z Mel b+ boczki Tiffany u mnie daje ekspresowe i niesamowite efekty, jeśli chodzi o spadek cm
Dziewczyny olałam fakt, że nie chudnę mimo zdrowego odżywiania i diety. Na wadze 3 kg mniej przez 2 m-ce, co dla mniej jest zdecydowanie słabym wynikiem, no ale to zawsze coś Biorąc pod uwagę to co działo się kiedyś, jak chciałam zrzucać wagę, to nietolerancji pokarmowych raczej nie mam. Ostatnia moja dieta też była już dawno, dawno temu, więc "przyzwyczajenie organizmu" do diet raczej też nie wchodzi w grę. Podejrzewam, że blokuje mnie stres, ale na to nic nie poradzę. Nie zarzucam ćwiczeń, bo dobrze się po nich czuję, a jak uda mi się kiedyś tam schudnąć, to będzie super. Nie mam już takiego parcia, jak wcześniej, choć kolanka lepiej by miały, jakbym ten nadmiar zrzuciła A dla mojego faceta i tak będę najpiękniejszą Panną Młodą

Cytat:
Napisane przez Elsabel Pokaż wiadomość
Chętnie się przyłączę.
Od ilu odliczacie? 40 000 km? Na siłowni chodzę właściwie tylko na sprzęty cardio albo na zorganizowane zajęcia z instruktorką. Na sprzętach siłowych nie potrafię ćwiczyć ani dobrać sobie ustawień. Boję się, że zrobiłabym sobie więcej krzywdy niż pożytku.
Hej Odliczamy od 40.075 - biegniemy wzdłuż równika


35 284 - 8 - 8 - 6 = 35 262
ossoria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-28, 20:11   #1818
mellitus
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: okolice Rzeszowa
Wiadomości: 1 831
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez ossoria Pokaż wiadomość
Dziewczyny olałam fakt, że nie chudnę mimo zdrowego odżywiania i diety. Na wadze 3 kg mniej przez 2 m-ce, co dla mniej jest zdecydowanie słabym wynikiem, no ale to zawsze coś Biorąc pod uwagę to co działo się kiedyś, jak chciałam zrzucać wagę, to nietolerancji pokarmowych raczej nie mam. Ostatnia moja dieta też była już dawno, dawno temu, więc "przyzwyczajenie organizmu" do diet raczej też nie wchodzi w grę. Podejrzewam, że blokuje mnie stres, ale na to nic nie poradzę. Nie zarzucam ćwiczeń, bo dobrze się po nich czuję, a jak uda mi się kiedyś tam schudnąć, to będzie super. Nie mam już takiego parcia, jak wcześniej, choć kolanka lepiej by miały, jakbym ten nadmiar zrzuciła A dla mojego faceta i tak będę najpiękniejszą Panną Młodą



Hej Odliczamy od 40.075 - biegniemy wzdłuż równika


35 284 - 8 - 8 - 6 = 35 262
35 262- 20= 35 242 3 kg w 2 mce to wcale nie jest zły wynik. Jeśli będziesz utrzymywała takie tempo będzie ok. Zresztą schowaj wagę i zaopatrz się w metr krawiecki jeśli dość intensywnie ćwiczysz może wyhodowałaś tkankę mięśniową
__________________


83....80...75.....70.....65

2017- dieta bg
mellitus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-28, 23:15   #1819
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Niestety mięśnie nie rosną tak szybko. Ale po dłuższym czasie ćwiczeń właśnie tak jest, że ważymy tyle samo lub więcej, a wyglądamy dużo lepiej i nosimy mniejszy rozmiar.
W desperacji trzeba cieszyć się tym, że kg nie przybywa
U mnie dłuższa przerwa, dzisiaj powracam ze zwiększoną energią.

35 242 - 34 = 35 208
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-29, 09:53   #1820
mellitus
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: okolice Rzeszowa
Wiadomości: 1 831
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Niestety mięśnie nie rosną tak szybko. Ale po dłuższym czasie ćwiczeń właśnie tak jest, że ważymy tyle samo lub więcej, a wyglądamy dużo lepiej i nosimy mniejszy rozmiar.
W desperacji trzeba cieszyć się tym, że kg nie przybywa
U mnie dłuższa przerwa, dzisiaj powracam ze zwiększoną energią.

35 242 - 34 = 35 208
Dobrze widzę? 34 km?
Zależy od człowieka. Płci wieku itd. Ja akurat mam "łatwość" budowania tkanki mięśniowej jak na kobietę i to w moim wieku Szczególnie na nogach ramionach i pośladkach Gorzej ze spalaniem sadełka, głównie w okolicach talii i ramiom. Mam taką dziwną budowę ciała...
__________________


83....80...75.....70.....65

2017- dieta bg
mellitus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-29, 21:05   #1821
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Hej W weekend miałam przerwę od ćwiczeń, bo byłam na wyjeździe, dzisiaj natomiast zaliczyłam orbitreka i zumbę. Za 3 miesiące wakacyjny wyjazd, więc trzeba przyspieszyć z tym robieniem formy.
40 075 - 6 = 40 069
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-29, 23:08   #1822
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Mellitus, kondycję na orbim mam wyrobioną. Jeśli tylko mam chęci i czas, to potrafię pociągnąć sporo km, gorzej z systematycznością i oczywiście dietą. No tak, wszystko zależy od budowy ciała, mi najpierw wszystko idzie w nogi (rzeźba), górę mam bardzo słabą i niespecjalnie chce mi się nad nią pracować siłowo. Niestety.
Elsabel, odliczamy wszyscy razem, samemu trochę ciężko byłoby zaliczyć tyle km A tak wspólnie się motywujemy.
A wiec odliczając Elsabel 6 km: 35 208 - 6 = 35 202 i odejmując moje dzisiejsze 23 = 35 179.
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-30, 21:28   #1823
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Elsabel, odliczamy wszyscy razem, samemu trochę ciężko byłoby zaliczyć tyle km A tak wspólnie się motywujemy.
A wiec odliczając Elsabel 6 km: 35 208 - 6 = 35 202 i odejmując moje dzisiejsze 23 = 35 179.
Ojej, przepraszam, faktycznie to nieosiągalne, żeby przejechać tyle w pojedynkę. Dzisiaj też udało mi się poćwiczyć, jeszcze jutro się postaram, a później przerwa do końca tygodnia, bo znów czeka mnie wyjazd.
35 179 - 8 = 35 171
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-31, 23:18   #1824
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Elsabel, wyjazdy też mogą być aktywne W każdym razie nie martw się, każdy ma przerwę w ćwiczeniach. U mnie też koniec tygodnia będzie dość napięty, wrócę w sobotę albo w niedzielę.

35 171 - 24 = 35 147
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-01, 07:29   #1825
mellitus
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: okolice Rzeszowa
Wiadomości: 1 831
Dot.: Orbitrek cz. II

Ja mam przerwę z orbim Noga odmówiła posłuszeństwa, ledwo się toczę. Za to wczoraj zrobiłam boczki, abs i pośladki. Dzisiaj chyba powtórzę, bo ćwiczenia nie obciążają kostki.
__________________


83....80...75.....70.....65

2017- dieta bg
mellitus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-05, 20:46   #1826
Elsabel
Raczkowanie
 
Avatar Elsabel
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 277
Dot.: Orbitrek cz. II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Elsabel, wyjazdy też mogą być aktywne W każdym razie nie martw się, każdy ma przerwę w ćwiczeniach. U mnie też koniec tygodnia będzie dość napięty, wrócę w sobotę albo w niedzielę.

35 171 - 24 = 35 147
Wiem, wiem, ale u mnie był to wyjazd do rodzinnego domu, więc wiadomo: jedzenie, jedzenie i jeszcze raz jedzenie. Jak zwykle nie potrafiłam odmówić. No ale mamy już nowy tydzień, więc wracam na dobrą drogę!
Elsabel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-05, 21:30   #1827
Dagunia
Komplikatorka
 
Avatar Dagunia
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 928
Dot.: Orbitrek cz. II

35 147 - 21 = 35 126
__________________
Chcesz coś na zawsze? Zrób sobie tatuaż, bo z miłością to różnie bywa...


Wy mówicie na to „lista grzechów”, ja mówię – weekend...
Dagunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-06, 23:25   #1828
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Wracam i ja Oby mniej takich długich odpoczynków.

35 126 - 28 = 35 098
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-07, 07:10   #1829
mellitus
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: okolice Rzeszowa
Wiadomości: 1 831
Dot.: Orbitrek cz. II

35 098-7= 35 091
Wczoraj u mnie tylko 7 km, ale na trochę wyższym obciążeniu czuję mięśnie
__________________


83....80...75.....70.....65

2017- dieta bg

Edytowane przez mellitus
Czas edycji: 2017-06-07 o 07:13
mellitus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-09, 22:47   #1830
aga024
Raczkowanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 465
Dot.: Orbitrek cz. II

Mnie trzyma od tygodnia leń. Tylko dwa treningi. Dziś 17 km.

35 091 - 17 = 35 074
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-10-22 22:36:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:53.







Advertisement