Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-05-19, 20:27   #31
_madame_m_
Wilczy kieł
 
Avatar _madame_m_
 
Zarejestrowany: 2016-06
Lokalizacja: Miasto królów
Wiadomości: 2 508
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez Courtney_ Pokaż wiadomość
I również sama nie wpadam do kogoś bez umówienia się. Nawet do rodziców w odwiedziny się zapowiadam, czy mogę, czy będą w domu.
Ja tak mam z dziadkami. Jeśli nie zapowiem się nawet te 30 minut przed to nie otworzą mi nawet drzwi na klatkę schodową, a co dopiero do mieszkania
__________________
2017: 18

_madame_m_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 20:37   #32
vilka1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 233
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Dla mnie to trochę paranoja. Nie wyobrażam sobie nie otworzyć drzwi jak ktoś dzwoni czy puka- niby jak mam się dowiedzieć o co chodzi? Już pomijam, że kurierzy zapominają do mnie dzwonić zanim przyjądą, listonosz może pukać, sąsiadka o coś poprosić, ktoś z administracji? Mogłyście kogoś zalać z dołu i ktoś do Was puka Też nie otworzycie? Niech się ludziom leje woda.. Rozumiem zachowywanie ostrożności, dużo jest takich 'domokrążców', ale jak nie otworzę drzwi to nawet o takim niebezpieczeństwie nie będę wiedzieć i nie będę mogła zareagować.
vilka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 20:44   #33
_madame_m_
Wilczy kieł
 
Avatar _madame_m_
 
Zarejestrowany: 2016-06
Lokalizacja: Miasto królów
Wiadomości: 2 508
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez vilka1 Pokaż wiadomość
Dla mnie to trochę paranoja. Nie wyobrażam sobie nie otworzyć drzwi jak ktoś dzwoni czy puka- niby jak mam się dowiedzieć o co chodzi? Już pomijam, że kurierzy zapominają do mnie dzwonić zanim przyjądą, listonosz może pukać, sąsiadka o coś poprosić, ktoś z administracji? Mogłyście kogoś zalać z dołu i ktoś do Was puka Też nie otworzycie? Niech się ludziom leje woda.. Rozumiem zachowywanie ostrożności, dużo jest takich 'domokrążców', ale jak nie otworzę drzwi to nawet o takim niebezpieczeństwie nie będę wiedzieć i nie będę mogła zareagować.
Zwykle ludzi z otoczenia zna się, mija się te twarze co jakiś czas, także nawet jakbym kogoś zalała i przyszła ta osoba do mnie to po twarzy poznam, że mieszka w tym bloku Od tego mam "Judasza", żeby przez niego zerkać. Kurier do mnie też nie dzwoni zanim przyjdzie, po prostu wiem, że w tych dniach prawdopodobnie zjawi się to wpuszczam, a listonosza póki co mam jednego to też znajoma twarz i wiem kiedy może zapukać do drzwi z paczką czy listem do rąk własnych
__________________
2017: 18

_madame_m_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 20:52   #34
BlondHair1
Zadomowienie
 
Avatar BlondHair1
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 1 195
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Ja również nie otwieram, jeśli kogoś nieznajomy i się go nie spodziewam. Czasami ktoś z rodziny przychodzi bez zapowiedzi, ale widzę przez zaluzje kto to. U mnie na ulicy niektórzy nie mają kultury i potrafią zapukać i bez czekania szarpać za klamkę, tak samo kurierzy. Ale zawsze pilnuję, żeby były zamknięte.
BlondHair1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 21:30   #35
chacaos
Raczkowanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 151
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Raz gdy byłam u rodziców ktoś zaczął wydzwaniać domofonem o 3 w nocy. Okazało się, że pękła rura i zalewamy sąsiadkę. Innym razem ktoś zamówił na nasz adres pizzę, odebrał na dole mówiąc, że zaraz przyniesie kasę i uciekł drzwiami na podwórko. xD Oczywiście trzeba było niepełnosprytnemu dostawcy i policji tłumaczyć się o 1 w nocy. Nie otwieram niespodziewanym gościom, zwłaszcza jak jestem sama, ale z drugiej strony przy uporczywym wydzwanianiu raczej wolałabym wiedzieć o co chodzi zamiast udawać, że nikogo nie ma w domu. Cieszę się, że obecnie mam domofon z kamerką i przeszklone, zamykane drzwi na klatce, myślę, że warto na takie rzeczy zwracać uwagę przy szukaniu mieszkania.
chacaos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 22:09   #36
Macintosh
Zakorzenienie
 
Avatar Macintosh
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 673
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

W ostatnią sobotę rano domofon zaczął naparzać jak szalony, zwlokłam się z wyra i pytam o co chodzi. Najpierw usłyszałam głos jakiegoś faceta i tekst: "czy jest ktoś dorosły w domu" ? Zamarłam. Mówię, że owszem od jakiegoś czasu jestem dorosła (znaczy od 20 lat ) i pytam o co chodzi.
Gostek na to:
"zastanawiam się czy moglibyśmy porozmawiać o Czterech Jeźdźcach Apokalipsy". Ooo, koleś - pomyślałam - masz właśnie do czynienia z jednym z nich
Serio, że ludziom się chce.

Edytowane przez Macintosh
Czas edycji: 2017-05-19 o 22:10
Macintosh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 22:44   #37
meviare
Raczkowanie
 
Avatar meviare
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 186
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez Justyna034 Pokaż wiadomość
Witam

Mam dwa dosyc nietypowe pytania do was:

1. Co jak nie spodziewacie sie zadnych gosci i nagle ktos zaczyna wydzwaniac do was domofonem a po paru minutach zaczyna pukac do drzwi? Otwieracie? Ja generalnie przez to ze czasem wpadam w paranoje NIGDY nie otwieram drzwi i nie odbieram domofonu nikomu z kim wczesniej sie nie umowilam. Czy to jest dziwne?

2. Ostatnio sie zastanawialam nad tym co jesli w srodku nocy uslyszalabym pukanie do drzwi i odzywki " Policja!", i zauwazylam ze nie mialabym pojecia co zrobic w takiej sutacjii, albo lepiej, co MOGE zrobic bez zadnych konsekwencji prawnych?
1. Ja robię tak samo jak ty Nawet specjalnie zgaszam telewizor, żeby nie było słychać, że ktoś jest w domu

2. Nie otworzyłabym, bo jestem pewna, że to by policja nie była
__________________
Enjoy your life!
meviare jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 23:36   #38
olenkasz
Zakorzenienie
 
Avatar olenkasz
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 719
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Otwieram tylko kurierowi, nawet listonoszowi nie, wolę iść z awizo niż ryzykować niechcianą interakcje z drugim człowiekiem przed pierwszą kawą. Nikt do mnie bez zapowiedzi nie wpada, nikomu nie otwieram. Chociaż zdarza się, że ktoś zapuka, nie zadzwoni, ale właśnie puka, wtedy jestem skłonna otworzyć, bo mieszkam na zamkniętym osiedlu i mam właściwie pewność, że to sąsiad, więc czasem otworzę, tak z troski, czy coś złego się nie stało.
__________________
Nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las.
olenkasz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-19, 23:54   #39
NamiMari
born hater
 
Avatar NamiMari
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 144
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Mieszkam w domu, więc nie mam domofonu. Jak słyszę niespodziewany dzwonek do drzwi, to najpierw zerkam przez okno, czy może stoi pod domem jakiś samochód i po tym poznam kto to, a potem tak czy inaczej idę otworzyć. Chyba że nie mam ochoty na jakiekolwiek wizyty, nie spodziewam się kuriera/listonosza, itp. to udaję że mnie nie ma i nie otwieram.


Co do policji to przed wpuszczeniem ich do domu, masz prawo zapytać o legitymację i powód wizyty. Z tego co wiem, jeśli nie mają nakazu, nie masz obowiązku wpuszczać kogokolwiek do domu/mieszkania.
NamiMari jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 03:02   #40
201707201009
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 2 827
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Oj, mialam na tym punkcie obsesje, teraz sie uspokoilam.

Mieszkalam kiedys w ogromnym bloku, na samej gorze (a pieter bylo sporo), ludzie sobie robili jaja. Domofony byly, ale dzialal tylko dzwonek, nic sie nie slyszalo i niczego nie mozna bylo przez ten domofon powiedziec. Co chwile ktos dzwonil i ZAWSZE na moim pietrze, bo na gorze nikomu sie nie bedzie chcialo latac na dol i pytac, kto tam. Poczta nr 1, poczta nr 2, gazety, ulotki, paczki jedne, paczki drugie, a do tego kilkoro w tym bloku, ktorzy pogubili albo nie mieli kluczy od klatki (bo np. wynajmowali oficjalnie jako 1 osoba a mieszkaly tam 2 osoby). Oczywiscie wszyscy dzwonili na ostatnim pietrze. Do tego ludzie sobie czasem robili jaja i po prostu w nocy dzwonili po domach. Nabawilam sie w tym miejscu jakiejs nerwicy dzwonkowej chyba, bo jak sie wyprowadzilismy, to na dzwiek dzwonka reagowalam jak oparzona (ale tutaj nikt nie dzwoni tak czesto, tylko tak normalnie, poczta raz dziennie itd). Doszlo do tego, ze wiedzialam, o ktorej dokladnie przychodzi poczta i paczki i dopiero wtedy uspokajalam sie. W innym wypadku na dzwonek reagowalam jak na wscieklego psa - panika. Nawet jak nie otworzylam, to wykanczalo mnie to poczucie 'a kto to byl? a moze ktos mnie szuka?' co bylo oczywiscie bzdura, bo kto mialby mnie szukac. Policja? Caly czas mi sie wydawalo, ze bylam za glosno i wlasciciel chce mnie wywalic z tego nowego mieszkania. Czara sie troche przelala jak ktoregos dnia ktos zadzwonil do drzwi ok. 19 i ja dostalam naprawde napadu paniki i sie poplakalam. TZ przyszedl chwile pozniej z pracy i juz mnie chcial posylac do jakichs specjalistow, bo nie mogl zrozumiec, co sie ze mna dzieje. Wtedy znowu zadzwonil dzwonek. Otworzylam, a tam sasiadka z talerzem babeczek, bo miala chandre i caly dzien piekla i nie da rady sama zjesc.
Od tego czasu troche sie uspokoilam. Nadal reaguje delikatnym ukluciem serca na dzwiek dzwonka (ktory jest swoja droga okropny ale nie moge go zmienic), ale juz nie wpadam w panike. Mysle, ze musialam sie troche uspokoic po tych 6 miesiacach, ktore wytrzymalam w tamtym poprzednim mieszkaniu, w ktorym domofon dzwonil co chwile.
Teraz przyjmuje taka zasade, ze rano otwieram listonoszowi , a potem reaguje tylko jak ktos dzwoni do drzwi - pytam kto tam, ale to moze byc tylko ktorys z sasiadow. Jak nikt nie odpowiada, to drzwi od klatki nie otwieram.
201707201009 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 06:30   #41
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 41 434
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Staram się nie przesadzać w żadną ze stron, bo życie w poczuciu oblężenia i zamknięcia przed złym, niebezpiecznym światem jest po prostu niezdrowe. Ale też nie zawsze reaguję na dźwięk domofonu, bo są takie pory, gdy wiem, że na 99% to znowu ktoś żebrzący o pieniądze / jedzenie. Natomiast na dźwięk dzwonka do drzwi reaguję - to może być sąsiad, czegoś potrzebować, albo mieć dla mnie paczkę (generalnie zamawiam do pracy, ale zdarza się, że kurier wciśnie sąsiadowi).

Policjantów - jak już ktoś wyżej pisał - ma się prawo sprawdzić prosząc o imię nazwisko, nr odznaki i zadzwonić na posterunek w celu weryfikacji.
Doris1981 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 07:08   #42
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 10 697
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Rany,
to ja jestem wyluzowana.

Patrzę przez okno w kuchni / judasza kto pod drzwiami stoi i idę albo otworzyć, albo spławić bez otwierania.

jak mieszkałam w bloku też odbierałam domofon i pytałam kto i po co. Wpuszczałam albo mówiłam ze nie wpuszczę.

Wpada do mnie czasami jakas koleżnaka znienacka, do męża znajomi, do dzieci znajomi.
Czasami sąsiedzi przychodzą coś chcą albo przynoszą, albo pogadac o niczym.

Teraz tez siedzę w kuchni a drzwi wejściowe do domu otwarte na słońce i mieszkanie się wietrzy.
Nie mam poczucia życia w świecie który jest wrogi. Zachowuję ostrożność- drzwi wejściowe są na ogół zamknięte na zasuwkę jeśli jak teraz, nikt nie pilnuje i tyle.

Telefon tez odbieram jak go ze sobą mam, co mi kto zrobi przez telefon
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 07:23   #43
Macintosh
Zakorzenienie
 
Avatar Macintosh
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 673
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Policjantów - jak już ktoś wyżej pisał - ma się prawo sprawdzić prosząc o imię nazwisko, nr odznaki i zadzwonić na posterunek w celu weryfikacji.
Albo można też olać i w ogóle nie podchodzić do drzwi. Jak np. robią moi sąsiedzi kiedy jest trzecia w nocy, a oni od osiemnastej dnia poprzedniego kręcą melanżyk i któryś z sąsiadów nie wytrzymał i zadzwonił na policję z prośbą o interwencję. Panowie policjanci postoją pod drzwiami, parę razy zadzwonią dzwonkiem i odchodzą. A zainteresowanym mówią, że co oni mogą, biedne żuczki.

W sumie jak do drzwi zapuka jakaś grupa antyterrostyczna albo albo ci od przestępczości zorganizowanej albo gospodarczej, to też otwierać im nie trzeba. Najwyżej wejdą razem z drzwiami


Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość

Telefon tez odbieram jak go ze sobą mam, co mi kto zrobi przez telefon
Ja telefon odbieram każdy jeden. Jak to jakiś marketing czy coś, to po prostu blokuję numer. Nieodebrane telefony strasznie mnie męczą, z tym to mam obsesję w drugą stronę
Macintosh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 07:27   #44
Noane
Zakorzenienie
 
Avatar Noane
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: rezerwat dla Niemców
Wiadomości: 8 082
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Mieszkam w domu i jak ktoś mi dzwoni do domofonu, to widzę go przez okno.
Przez domofon jednak nigdy nie rozmawiam z dwóch powodów: 1. Mam psa. Bardzo głośnego psa. Jak jest w domu i słyszy domofon, to zaczyna szczekać i nic nie słyszę. Jak jest na dworze, a ktoś stoi przy domofonie, to szczeka i nic nie oprócz szczekania słyszę; 2. Jak widzę, że chodzi o coś konkretnego, to i tak muszę wyjść, żeby pogadać, a jak to osoba, której nie mam nic do powiedzenia, to po co się produkować.
Generalnie nigdy nie otwieram domofonem, tylko zawsze wychodzę do tego kogoś przy furtce, bo jeszcze by go mój pies zeżarł

Ogólnie rzadko się zdarza, żeby przyszedł ktoś nietypowy. Wiem jak wygląda listonoszka i zawsze do niej wychodzę, bo to taki nieogar, że zawsze są z nią problemy. Wolę więc załatwić sprawę na miejscu, niż tłumaczyć jechać na pocztę z jakimś problemem.
Panowie złomiarze są charakterystyczni, jak mi się chce to im mówię, że nic nie mam, a jak mi się nie chce, to udaję, że nie słyszę i nie wychodzę.
Jehowy też są charakterystyczni, więc po prostu nie wychodzę z domu.
Sąsiad często przychodzi coś pożyczyć, ale już go olewam. Bo sorry, ale przez tyle lat miał wystarczająco dużo czasu, żeby sobie kupić drabinę/sekator/piłę, etc. Bo to nie tak, że jemu się zepsuło i przychodzi w potrzebie. On jest już na emeryturze, a nigdy w życiu po prostu sobie takich rzeczy nie kupił, bo po co, jak wszystko można pożyczyć od sąsiadów
Liczniki wody i prądu zawsze spisują ci sami panowie. Przy czym wchodzi tylko pan od prądu, panu od wody ja spisuję.

Z policją nie wiem, co bym zrobiła. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać: gdyby do mnie po coś przyszli, to skąd miałabym wiedzieć, że to jest policja? Przecież to równie dobrze może być jakiś przebrany.
__________________
Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne, skłębione zasłony
Stanę wtedy na raz
Ze słońcem twarzą w twarz.
Noane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 07:36   #45
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 20 845
Wpisy w blogu: 6
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Paradoskalnie jakby ktos naprawde przyszedl o 3 nad ranem bez zapowiedzi, to wlasnie dlatego bym reagowala i probowala ustalic co sie stalo.

W pierwszej kolejnosci warto skorzystac z takiego wynalazku - https://pl.wikipedia.org/wiki/Wizjer_(budownictwo)

W drugiej kolejnosci mozna zapytac w jakiej sprawie. Dopiero po takiej weryfikacji ewentualnie otworzyc jezeli uznam to za sluszne.
Rena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 08:15   #46
voice_of_silence
Zadomowienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 1 441
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Ja nie otwieram nie dlatego ze się boję a głównie dlatego ze nie lubię przypadkowych interakcji z obcymi ludzmi. Nawet jeśli nie jestem sama w domu to najczęściej do drzwi wysyłam TZ.

Pamiętam jedną sytuację kiedy otworzylam drzwi na dźwięk dzwonka i faktycznie stał tam policjant. Szukał... mnie. No nie pamiętam żebym kiedykolwiek była w takim szoku. A jak się okazało przyniósł mi wezwanie na komende. Miałam się stawic w charakterze świadka w sprawie lapowkarskiej afery w szkole jazdy, w której zdawałam prawko jakieś 6 lat wcześniej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
voice_of_silence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 08:22   #47
Macintosh
Zakorzenienie
 
Avatar Macintosh
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 673
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

U moich rodziców w bloku to też niezła jazda. Mieszkają na parterze i jako jedyni zostawili swoje nazwisko na domofonie - reszta chce być incognito. Efekt: wszyscy do nich dzwonią ! Nie wiem, chyba myślą, że cieć tam mieszka skoro jako jedyny ma opisany przycisk nazwiskiem Domofon napieprza non stop. Nie mogą zastrzec, bo na ten adres zarejestrowana jest firma, poczta przychodzi itd.
Macintosh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 08:28   #48
myszka197
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z nad zachodniej granicy
Wiadomości: 825
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

do mojej znajomej kiedyś o 3 w nocy zapukali z okrzykiem " otwierać policja", nie otworzyła, myślała, że to napad rabunkowy, weszli z drzwiami, okazało się, że to pomyłka, pomylili piętra.... sprawa się wyjaśniła, za drzwi zwrócili, ale ,...ile się stresu najadła, o mało zawału ze strachu nie dostała, to wie tylko ona...
mój TŻ był kiedyś sam w domu ( pojechałam na parę dni do mamy ), w nocy ktoś wali do drzwi " otwierać, ewakuacja, ulatnia się gaz, grozi wybuchem", mój TŻ pomyślał, że to mieszkający obok , ciągle imprezujący studenci sobie jaja robią, nie otworzył, przewrócił się na drugi boczek i zasnął, rano się okazało, że to było naprawdę, ulatniał się gaz, przyjechała straż pożarna i zarządzili ewakuację, wszyscy sąsiedzi spędzili noc w piżamach na trawniku przed blokiem, tylko on jeden smacznie spał...

Edytowane przez myszka197
Czas edycji: 2017-05-20 o 08:31
myszka197 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 08:47   #49
voice_of_silence
Zadomowienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 1 441
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez myszka197 Pokaż wiadomość
do mojej znajomej kiedyś o 3 w nocy zapukali z okrzykiem " otwierać policja", nie otworzyła, myślała, że to napad rabunkowy, weszli z drzwiami, okazało się, że to pomyłka, pomylili piętra.... sprawa się wyjaśniła, za drzwi zwrócili, ale ,...ile się stresu najadła, o mało zawału ze strachu nie dostała, to wie tylko ona...
mój TŻ był kiedyś sam w domu ( pojechałam na parę dni do mamy ), w nocy ktoś wali do drzwi " otwierać, ewakuacja, ulatnia się gaz, grozi wybuchem", mój TŻ pomyślał, że to mieszkający obok , ciągle imprezujący studenci sobie jaja robią, nie otworzył, przewrócił się na drugi boczek i zasnął, rano się okazało, że to było naprawdę, ulatniał się gaz, przyjechała straż pożarna i zarządzili ewakuację, wszyscy sąsiedzi spędzili noc w piżamach na trawniku przed blokiem, tylko on jeden smacznie spał...


Zrobiłam coś podobnego na wymianie studenckiej na Słowacji. Pierwsza noc mojego pobytu, jeszcze nikogo nie znałam, dopiero się zameldowałam i w środku nocy obudził mnie przeraźliwie głośny dźwięk jakiejś syreny. Jak to w nocy, budzę się i trochę mi zajęło zanim się zorientowałam co się dzieje (coś tam krzyczał też automatyczny głos, ale w szoku i zaskoczeniu kompletnie nie rozumiałam o czym mowa). Potem do mnie dotarło, że może się pali. Ale nie za bardzo wiedziałam co mam zrobić w tej sytuacji, była zima i nie zamierzałam nigdzie latać w pidżamie, zawinęłam się w kołdrę i w końcu usnęłam. Obudziłam się rano cała i zdrowa i w sumie do tej pory nie wiem, co to było. A skoro cała, to myślę, że jacyś studenci palili w kuchni i uruchomiły się czujniki.
voice_of_silence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 13:51   #50
Sziket
Jej Wysokość Masikura
 
Avatar Sziket
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: dzikidzikiwschód
Wiadomości: 3 922
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Telefonów z nieznanych mi numerów z zasady nie odbieram, sprawdzam w necie numer i albo oddzwaniam, albo wrzucam do blokowanych.
__________________
Lepiej być złą, a mądrą, niż dobrą, a głupią.
Sziket jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 14:54   #51
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 20 845
Wpisy w blogu: 6
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez Sziket Pokaż wiadomość
Telefonów z nieznanych mi numerów z zasady nie odbieram, sprawdzam w necie numer i albo oddzwaniam, albo wrzucam do blokowanych.
ja tez czesto nie odbieram, liczac na to ze ta osoba sie nagra na automatyczna sekretarke lub wysle smsa. Wtedy bede z grubsza wiedziala kto i w jakiej sprawie, a nie ze niespodzianka. Jak ktos pomylkowo dzwoni to nigdy sie nie nagrywa, za to jak naprawde do mnie to az 80-90% zostawia wiadomosc glosowa (pozostale 10-20% wysyla smsa). Za to blokuje bardzo bardzo rzadko.
Rena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 15:14   #52
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 682
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Ja nie otwieram ale nie ze strachu tylko z lenistwa znajomi i rodzina telefonują wcześniej czy jestem w domu. A jak ktoś nieznajomy to nie interesuje mnie po co przyszedł. Jakbyśmy zalewali sąsiadów to raczej by walili w drzwi a nie pukali czy dzwonili pojedynczo dzwonkiem.
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-20, 18:18   #53
kobietasukcesu
zawsze mam racje
 
Avatar kobietasukcesu
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 893
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez ellish Pokaż wiadomość
Nie wpada do Was niespodziewanie sąsiadka ot tak? Na kawę, czy coś pożyczyć itp? Albo rodzina?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Kiedys sasiadka zamiast zadzwonic zostawila mi kartke w skrzynce, ze dzieciom wpadla pilka i ze prosi, zeby ja rzucic na jej ogrod.
Ale widzac ja(czy innego sasiada) oczywiscie bym wyszla o ile akurat nie bylabym w bieliznie z glinka nie twarzy.

Jak slysze dzwonek to wygladam, ale nie otwieram nieznajomym. Liczniki i pradu mam za ogrodzeniem, do wody maja czytniki na odleglosc. Kurierzy wiem jak wygladaja, podobnie listonosze.

Nie otwieram, bo po prostu nie lubie zawracania mi tylka i mam ciekawsze zajecia niz tlumaczenie dlaczego nie chce kupic drewna kominkowego, zmienic dostawcy czegostam albo wesprzec tamtego.
__________________
Janusze reklamy



“You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf

<3 <3 <3
kobietasukcesu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 09:15   #54
_Selina_
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 979
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez ellish Pokaż wiadomość
Nie wpada do Was niespodziewanie sąsiadka ot tak? Na kawę, czy coś pożyczyć itp? Albo rodzina?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na szczęście nie. Z sąsiadami nie mam koleżeńskich relacji. Jak dzwoni ktoś obcy, nie udaję, że nie ma mnie w domu, idę normalnie sprawdzić przez wizjer kto dzwoni. Jednak jak nie mam ochoty z nikim obcym gadać to nie otwieram i tyle.
Znajomi zawsze dzwonią wcześniej, że chcą wpaść. Ja też dzwonię do innych wcześniej, żeby uprzedzić że chciałabym wpaść i co oni na to.
___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___

Edytowane przez _Selina_
Czas edycji: 2017-05-21 o 09:18
_Selina_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 17:05   #55
monikam
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 3 346
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Nie otwieram jeśli nie mam pewności kto to. Zresztą często zadaję- nie otwierając drzwi- pytanie: "kto tam?" Administracja uprzedza o odczytach wodomierzy itp. Kiedyś nie wpuściłam do kontroli instalacji elektrycznej, bo takiego info, uprzedzenia nie było.
monikam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 17:15   #56
201707201009
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 2 827
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez monikam Pokaż wiadomość
Nie otwieram jeśli nie mam pewności kto to. Zresztą często zadaję- nie otwierając drzwi- pytanie: "kto tam?" Administracja uprzedza o odczytach wodomierzy itp. Kiedyś nie wpuściłam do kontroli instalacji elektrycznej, bo takiego info, uprzedzenia nie było.
Robie tak samo.
Kiedys przyszli do mnie panowie naprawic kablowke, mimo ze u nas kablowki nie ma (sa inne opcje).
Innym razem przyszedl pan od komunikacji zmienic podlaczenie, bo wprowadzaja nowe. To tez bylo oszustwo, bo podlaczenie bylo zalozone 3 tygodnie wczesniej, wiec juz bylo wlasciwe (to bylo krotko po przeprowadzce). Takie informacje pracownicy firmy maja.
201707201009 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 17:18   #57
Adrianna_8
Zakorzenienie
 
Avatar Adrianna_8
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 256
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Myślałam, że tylko ja jestem taka dzika i nie otwieram/ nie odbieram 😁.

Dzisiaj też chciałam tak zrobić, ale chłopak namówił mnie, żebym otworzyła i dobrze zrobiłam, bo sąsiad przyniósł dwa kawałki urodzinowego tortu 😁. Opłaciło się.

Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
Adrianna_8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 17:27   #58
monikam
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 3 346
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Cytat:
Napisane przez Adrianna_8 Pokaż wiadomość
Myślałam, że tylko ja jestem taka dzika i nie otwieram/ nie odbieram 😁.

Dzisiaj też chciałam tak zrobić, ale chłopak namówił mnie, żebym otworzyła i dobrze zrobiłam, bo sąsiad przyniósł dwa kawałki urodzinowego tortu 😁. Opłaciło się.

Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
Nigdy nie udaję, że mnie nie ma. Po prostu pytam, nie otwierając drzwi.
monikam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 19:38   #59
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 445
Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

Mieszkam w takim miejscu, że do mnie nikt nie ma po drodze, więc nie ma opcji, żeby był przy okazji w okolicy Z nami trzeba się umawiać na spotkania, bo jest zbyt duża szansa na pocałowanie klamki
Domofon. Jeśli się nikogo nie spodziewam, nawet nie wstaję z kanapy. O wizytach do mnie wiem, reszta to ulotki, Jehowi itd.
Dzwonek do drzwi. Zawsze najpierw sprawdzam przez judasza. Nie otwieram, jeśli widzę, że to Jehowi. Policji otwieram.
Telefon. Zazwyczaj za pierwszym razem nie odbieram numeru, którego nie znam, czasem odrzucam z wiadomością, że proszę o sms. Jeśli ktoś coś chce ode mnie, to się skontaktuje.
201708160922 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-21, 19:47   #60
201707201009
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 2 827
Thumbs down Dot.: Otwieranie drzwi nieznajomym/policji

A po czym rozpoznajesz Jehowych przez judasza?
201707201009 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-23 13:19:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:53.