Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32 - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Chirurgia Plastyczna

Notka

Chirurgia Plastyczna porady i dyskusje związane z zabiegami chirurgii plastycznej. Uzyskasz tu informacje na temat takich zabiegów jak korekcja uszu lub nosa, powiększanie piersi i wielu innych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-10-12, 13:53   #841
karoli7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 22
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

dziewczyny, wstawilam nowe zdjęcia na profilu i chcialabym spytać Was, czy piersi jeszcze dużo się zmienią i co sądzicie o nich? 3 tygodnie po operacji
karoli7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-12, 15:18   #842
Maggddalena
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 3
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Hej Dziewczyny!

Ja miałam operacje w poniedziałek najgorsza dla mnie była druga doba. Dzisiaj już czuję się coraz lepiej, wstaję rano z trudem ale z każdą godziną mój stan się poprawia widzialam na forum pytanie jak sobie radzić z leżeniem i poduszkami - dla dziewczyn które czekają na operację lub są świeżo po polecam zaopatrzyć się w poduszkę tzw "rogala" do podróży, ta poduszka warta jest wszystkie pieniądze na rekonwalescencje ! Nie wiem jakbym sobie dała radę bez niej.

Piersi jak na razie wyglądają mało naturalnie ( mam 300 ml, profil HP, okrągłe) ale wiem, że trzeba uzbroić się w cierpliwość. Już nie mogę się doczekać jak zaczną się zmieniać

Mam do Was pytanie - czy nosicie bandaż elastyczny zamiast opaski? Ja na razie noszę opaskę ale jest widoczna pod ciuchami i dzisiaj zaopatrzyłam się w bandaż elastyczny aby mieć alternatywę kiedy będę chciała wyjść do ludzi
Co o tym sądzicie ?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Maggddalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-12, 18:23   #843
natalutka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 38
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez Maggddalena Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny!

Ja miałam operacje w poniedziałek najgorsza dla mnie była druga doba. Dzisiaj już czuję się coraz lepiej, wstaję rano z trudem ale z każdą godziną mój stan się poprawia widzialam na forum pytanie jak sobie radzić z leżeniem i poduszkami - dla dziewczyn które czekają na operację lub są świeżo po polecam zaopatrzyć się w poduszkę tzw "rogala" do podróży, ta poduszka warta jest wszystkie pieniądze na rekonwalescencje ! Nie wiem jakbym sobie dała radę bez niej.

Piersi jak na razie wyglądają mało naturalnie ( mam 300 ml, profil HP, okrągłe) ale wiem, że trzeba uzbroić się w cierpliwość. Już nie mogę się doczekać jak zaczną się zmieniać

Mam do Was pytanie - czy nosicie bandaż elastyczny zamiast opaski? Ja na razie noszę opaskę ale jest widoczna pod ciuchami i dzisiaj zaopatrzyłam się w bandaż elastyczny aby mieć alternatywę kiedy będę chciała wyjść do ludzi
Co o tym sądzicie ?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Gratulacje!!!!
Ja noszę pas. Wygląda jak zwykle czarna guma z rzepem 😀
Odznacza się tylko w obcisluch bluzkach i to tylko ten kawałek z wizyty rzepem. Wystarczy ciut ładniejsza bluzka. Gorzej, że przez ten pas nic z dekoltem założyć nie mogę, wszystko musi być dość wysoko zabudowane bo inaczej pas wystaje.
Wydaje mi się, że bandaż będzie mniej wygodny w użyciu. Pas podjeżdża do góry i poprawiam to bardzo często, a zależnie od stanu opuchlizny mogę to.latwo poluzowac. Ciśnie mnie zwłaszcza nad ranem.
natalutka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-13, 13:51   #844
cherry-lady
Wtajemniczenie
 
Avatar cherry-lady
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 528
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

U mnie dzisiaj trzecia doba po zabiegu. Ból rzeczywiście był gorszy rano niż wczoraj, ale dzielnie ze wszystkim daję radę. Nie jest tak strasznie jak się nastawiałam

Lewa jest jednak bardziej spuchnięta niż prawa i mam nadzieję, że wszystko się wyrówna. Nie wyszłam jeszcze do ludzi, bo wolę się oszczędzać, ale już mnie nerwy biora w domu w taka piękna polską jesień.



Nie dostałam w klinice certyfikatu wkładek, jedynie informacje jakie są włożone... Na zdjęciu szwów zapytam lepiej o to.



Pierwszy opatrunek był zmieniany na drugi dzień po operacji, na kolejny czekam tydzień. Jakoś mało higieniczne mi się to wydaje. 😎
cherry-lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-13, 15:04   #845
natalutka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 38
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez cherry-lady Pokaż wiadomość
U mnie dzisiaj trzecia doba po zabiegu. Ból rzeczywiście był gorszy rano niż wczoraj, ale dzielnie ze wszystkim daję radę. Nie jest tak strasznie jak się nastawiałam

Lewa jest jednak bardziej spuchnięta niż prawa i mam nadzieję, że wszystko się wyrówna. Nie wyszłam jeszcze do ludzi, bo wolę się oszczędzać, ale już mnie nerwy biora w domu w taka piękna polską jesień.



Nie dostałam w klinice certyfikatu wkładek, jedynie informacje jakie są włożone... Na zdjęciu szwów zapytam lepiej o to.



Pierwszy opatrunek był zmieniany na drugi dzień po operacji, na kolejny czekam tydzień. Jakoś mało higieniczne mi się to wydaje. 😎
Z tymi opatrunkami to co lekarz to inne zalecenia
Ja np miałam zmieniać opatrunek 2 x dziennie. Po kąpieli (miejsce cięcia szarym mydlem) pryskalam octaniseptem, miejsce cięcia i dziurki po scenach smarowalam mascią z antybiotykiem. Na to jałowy gazik i tyle.
Na forum niektóre dziewczyny pisały, że opatrunek mają zmieniany co tydzień na wizytach kontrolnych i dla mnie to takie dziwne trochę. Przecież przez tydzień coś może zaczac się babrac i nawet nie bedzie o tym wiadomo.
natalutka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-14, 13:37   #846
klaudzikk89
Raczkowanie
 
Avatar klaudzikk89
 
Zarejestrowany: 2018-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 32
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez karoli7 Pokaż wiadomość
dziewczyny, wstawilam nowe zdjęcia na profilu i chcialabym spytać Was, czy piersi jeszcze dużo się zmienią i co sądzicie o nich? 3 tygodnie po operacji
Ojej kolejne piękne cycuszki
Ale wyglądasz w tej bluzeczce... no idealne
Jak się bedą zmieniać to nie wiem bo jestem jeszcze przed.. .ale gratuluje Ci i podziwiam

P.S. zabiłabym za taki dekolt :P
klaudzikk89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-14, 16:09   #847
cherry-lady
Wtajemniczenie
 
Avatar cherry-lady
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 528
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez natalutka Pokaż wiadomość
Z tymi opatrunkami to co lekarz to inne zalecenia
Ja np miałam zmieniać opatrunek 2 x dziennie. Po kąpieli (miejsce cięcia szarym mydlem) pryskalam octaniseptem, miejsce cięcia i dziurki po scenach smarowalam mascią z antybiotykiem. Na to jałowy gazik i tyle.
Na forum niektóre dziewczyny pisały, że opatrunek mają zmieniany co tydzień na wizytach kontrolnych i dla mnie to takie dziwne trochę. Przecież przez tydzień coś może zaczac się babrac i nawet nie bedzie o tym wiadomo.
Jutro zadzownię do kliniki, żeby się upewnić Chociaż mam cięcie na otoczce i może dlatego zmiany nie są tak często wymagane.

Czuję się na razie jak z dwoma cegłami na klacie. Próbowałam wczoraj pójść na spacer obok bloku, ale szybko pożałowałam po samym wyjściu. Poza domem jeszcze gorzej to boli. Pierwsze dwa dni były super, a od trzeciego dopiero zaczyna mi to bardziej przeszkadzać. Pozostaje siedzieć spokojne i być cierpliwym...
cherry-lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-14, 17:12   #848
Judyta71
Rozeznanie
 
Avatar Judyta71
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 533
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

gratuluję nowych piersi dziewczynyklas ki:


karoli7 ustaw album na prywatny ,bo każdy może do niego zajrzeć
__________________
op.TD 10.05.2016
Mentor 400cc UHP (szer.10,6 ,wys. 5,4 , okrągłe)
Judyta71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 08:44   #849
maleficenta
Zadomowienie
 
Avatar maleficenta
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 324
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez cherry-lady Pokaż wiadomość
Jutro zadzownię do kliniki, żeby się upewnić Chociaż mam cięcie na otoczce i może dlatego zmiany nie są tak często wymagane.

Czuję się na razie jak z dwoma cegłami na klacie. Próbowałam wczoraj pójść na spacer obok bloku, ale szybko pożałowałam po samym wyjściu. Poza domem jeszcze gorzej to boli. Pierwsze dwa dni były super, a od trzeciego dopiero zaczyna mi to bardziej przeszkadzać. Pozostaje siedzieć spokojne i być cierpliwym...
Ja miałam bezpośrednio na rany naklejone plasterki Steri Strip i na to po opatrunek. W domu na drugi dzień opatrunek ściągnęłam, przemyłam plasterki octeniseptem, nie moczyłam wodą i tak sobie chodziłam aż w 7 dniu lekarz ściągnął plastry i wyciągnął szwy.
Także co lekarz to inne zalecenia
Przyjęłam dziewczyny zaproszenia, możecie zaglądać do albumów zapraszam.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:41 ----------

Cytat:
Napisane przez karoli7 Pokaż wiadomość
dziewczyny, wstawilam nowe zdjęcia na profilu i chcialabym spytać Was, czy piersi jeszcze dużo się zmienią i co sądzicie o nich? 3 tygodnie po operacji
Trochę się zmienią. Efekt końcowy powinien być widoczny po ok. 3 miesiącach. Później do roku zmiany też będą, ale już minimalne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Kamilaohio jak żyjesz ???

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Konsultacje:
10.03.2015r T.K anatomy 360cc lub 390cc hp
14.09.2016r A.K anatomy 380cc hp
22.11.2016r A.Z anatomy 375cc hp
31.01.2017r A.B anatomy 475cc xhp
Operacja: 10.09.2018r A.B anatomy 535 xhp
maleficenta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 11:39   #850
kamilaohio
Raczkowanie
 
Avatar kamilaohio
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Koniec świata i jeszcze dalej ;)
Wiadomości: 468
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Kamilaohio jak żyjesz ???

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]

Zgłaszam się, żyję, ale co to za życie do dooopy :P

Dziś jest znacznie lepiej, dalej jestem na ketonalach, ale dziś już poszłam do pracy (pracuję w biurze). Jak zwykle idę 15 minut, tak dziś szłam 30

Jak idę muszę trzymać ręce 'splecione' na brzuchu, żeby mi się nie majtały, bo to boli, więc by nie wyglądać dziś jak siostra zakonna ze złożonymi z przodu rękoma zabrałam rano ze sobą pustą butelkę po jogurcie (pusta, co by nie dźwigać) i na tej butelce splotłam sobie rączki, tak, jakbym ją niosła

Mój TŻ twiedzi, że jak tak chodzę, to wyglądam, jak Tofik z kabaretu, tak właśnie łapy trzymam. A ja bym siebie do tyranozaura porównała, taki sam zakres dosięgu i ruchu przednimi łapkami

Martwi mnie jedna sprawa i dziś będę pisała do doktora, prawa pierś jakby nie schodziła w dół, lewa idzie, a prawa stoi sztywno. Pas noszę zaciśnięty, jak idę, to przez niego nie mogę wziąć głębokiego oddechu, nie mówiąc już o rozmowie w trakcie marszu, bo jest niewykonalna, brak na nią powietrza...

Co do reszty, prawa strona ciała jest sprawniejsza i mniej boli, prawy sutek już się wciągnął, lewy jeszcze nie, a miałam po operacji mega opuchnięte. Ranki wyglądają spoko, wczoraj z jednej odpadł strupek, został na gaziku z maścią, chyba się goi. Opuchlizna jeszcze jest. Twarde to wszystko, jak jakaś skała. Jak smaruję kremem, to jakby nie moje cycki, tylko dwa jakieś dziwne i twarde przedmioty

Natomiast przy dotykaniu mostka pomiędzy piersiami przy lekkim naciskaniu palcami czuję pod skórą, jakbym rozgniatała pianę? To chyba ta chłonka?

To się wygadałam Powiem tak, wyjście z domu do pracy bardzo wiele mi dało, mam od razu chęci do życia

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Zaraz wrzucę do albumu zdjęcie z 4 dnia po operacji, nie wygląda to na 390cc, ale doktor powiedział, że mięsień je trzyma i jeszcze się trochę wybiją.
kamilaohio jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 12:33   #851
maleficenta
Zadomowienie
 
Avatar maleficenta
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 324
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez kamilaohio Pokaż wiadomość
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Kamilaohio jak żyjesz ???

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgłaszam się, żyję, ale co to za życie do dooopy

Dziś jest znacznie lepiej, dalej jestem na ketonalach, ale dziś już poszłam do pracy (pracuję w biurze). Jak zwykle idę 15 minut, tak dziś szłam 30

Jak idę muszę trzymać ręce 'splecione' na brzuchu, żeby mi się nie majtały, bo to boli, więc by nie wyglądać dziś jak siostra zakonna ze złożonymi z przodu rękoma zabrałam rano ze sobą pustą butelkę po jogurcie (pusta, co by nie dźwigać) i na tej butelce splotłam sobie rączki, tak, jakbym ją niosła

Mój TŻ twiedzi, że jak tak chodzę, to wyglądam, jak Tofik z kabaretu, tak właśnie łapy trzymam. A ja bym siebie do tyranozaura porównała, taki sam zakres dosięgu i ruchu przednimi łapkami

Martwi mnie jedna sprawa i dziś będę pisała do doktora, prawa pierś jakby nie schodziła w dół, lewa idzie, a prawa stoi sztywno. Pas noszę zaciśnięty, jak idę, to przez niego nie mogę wziąć głębokiego oddechu, nie mówiąc już o rozmowie w trakcie marszu, bo jest niewykonalna, brak na nią powietrza...

Co do reszty, prawa strona ciała jest sprawniejsza i mniej boli, prawy sutek już się wciągnął, lewy jeszcze nie, a miałam po operacji mega opuchnięte. Ranki wyglądają spoko, wczoraj z jednej odpadł strupek, został na gaziku z maścią, chyba się goi. Opuchlizna jeszcze jest. Twarde to wszystko, jak jakaś skała. Jak smaruję kremem, to jakby nie moje cycki, tylko dwa jakieś dziwne i twarde przedmioty

Natomiast przy dotykaniu mostka pomiędzy piersiami przy lekkim naciskaniu palcami czuję pod skórą, jakbym rozgniatała pianę? To chyba ta chłonka?

To się wygadałam Powiem tak, wyjście z domu do pracy bardzo wiele mi dało, mam od razu chęci do życia

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Zaraz wrzucę do albumu zdjęcie z 4 dnia po operacji, nie wygląda to na 390cc, ale doktor powiedział, że mięsień je trzyma i jeszcze się trochę wybiją.[/QUOTE]Hahaha sorki, ale musiałaś wyglądać z tym opakowaniem po jogurcie ja przez pierwszy tydzień nie odklejałam rąk od tułowia tzn ramionami podtrzymywałam te cyce po bokach,żeby mi przypadkiem nie odpadły i ruszałam tylko od łokci w dół dopiero lekarz mi powiedział na tygodniowej wizycie kontrolnej, że muszę ruszać rękoma, w bok, do góry, krecić ramionami,włosy mogę umyć , bo jak kaleka byłam
Tyyyyy miałam to samo z tymi kamieniami na klacie, no normalnie jak dwa głazy nie moje. Pisałam tu do " starych" dziewczyn z forum czy to zawsze tak będzie czy to minie, bo poważnie się bałam, że to zostanie dzisiaj miesiąc po i już są jak moje na dodatek miękkie i ruchome

Wiesz, że te cyce nie będą się równo goić. Jeden może opaść szybciej, drugi wolniej,róznie to może być z tymi mięśniami co trzymają.

Super, że już wyszłaś, ja dwa tygodnie umierałam potem obejrzę te Twoje cudeńka


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Konsultacje:
10.03.2015r T.K anatomy 360cc lub 390cc hp
14.09.2016r A.K anatomy 380cc hp
22.11.2016r A.Z anatomy 375cc hp
31.01.2017r A.B anatomy 475cc xhp
Operacja: 10.09.2018r A.B anatomy 535 xhp
maleficenta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 15:19   #852
maleficenta
Zadomowienie
 
Avatar maleficenta
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 324
Dot.: Piersi sobie powiększamy i o życiu rozmawiamy -kontynuacja :-) cz.32

Cytat:
Napisane przez kamilaohio Pokaż wiadomość
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Kamilaohio jak żyjesz ???

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgłaszam się, żyję, ale co to za życie do dooopy

Dziś jest znacznie lepiej, dalej jestem na ketonalach, ale dziś już poszłam do pracy (pracuję w biurze). Jak zwykle idę 15 minut, tak dziś szłam 30

Jak idę muszę trzymać ręce 'splecione' na brzuchu, żeby mi się nie majtały, bo to boli, więc by nie wyglądać dziś jak siostra zakonna ze złożonymi z przodu rękoma zabrałam rano ze sobą pustą butelkę po jogurcie (pusta, co by nie dźwigać) i na tej butelce splotłam sobie rączki, tak, jakbym ją niosła

Mój TŻ twiedzi, że jak tak chodzę, to wyglądam, jak Tofik z kabaretu, tak właśnie łapy trzymam. A ja bym siebie do tyranozaura porównała, taki sam zakres dosięgu i ruchu przednimi łapkami

Martwi mnie jedna sprawa i dziś będę pisała do doktora, prawa pierś jakby nie schodziła w dół, lewa idzie, a prawa stoi sztywno. Pas noszę zaciśnięty, jak idę, to przez niego nie mogę wziąć głębokiego oddechu, nie mówiąc już o rozmowie w trakcie marszu, bo jest niewykonalna, brak na nią powietrza...

Co do reszty, prawa strona ciała jest sprawniejsza i mniej boli, prawy sutek już się wciągnął, lewy jeszcze nie, a miałam po operacji mega opuchnięte. Ranki wyglądają spoko, wczoraj z jednej odpadł strupek, został na gaziku z maścią, chyba się goi. Opuchlizna jeszcze jest. Twarde to wszystko, jak jakaś skała. Jak smaruję kremem, to jakby nie moje cycki, tylko dwa jakieś dziwne i twarde przedmioty

Natomiast przy dotykaniu mostka pomiędzy piersiami przy lekkim naciskaniu palcami czuję pod skórą, jakbym rozgniatała pianę? To chyba ta chłonka?

To się wygadałam Powiem tak, wyjście z domu do pracy bardzo wiele mi dało, mam od razu chęci do życia

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Zaraz wrzucę do albumu zdjęcie z 4 dnia po operacji, nie wygląda to na 390cc, ale doktor powiedział, że mięsień je trzyma i jeszcze się trochę wybiją.[/QUOTE]Zostawiłam komentarz pamiętasz jaką miałaś szerokość swoich piersi a jaki wymiarowo masz włożony implant?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Konsultacje:
10.03.2015r T.K anatomy 360cc lub 390cc hp
14.09.2016r A.K anatomy 380cc hp
22.11.2016r A.Z anatomy 375cc hp
31.01.2017r A.B anatomy 475cc xhp
Operacja: 10.09.2018r A.B anatomy 535 xhp
maleficenta jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Chirurgia Plastyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-10-15 16:19:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:29.