Psy- cz. VI - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-08-18, 18:42   #1051
stitches
Rozeznanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 634
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Zrobiłam sobie tatuaż. Żeby już do końca życia było widać, że jestem walnięta psiara i kociara.��Załącznik 7623861

siła spokoju
Świetny!

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ----------

Cytat:
Napisane przez hawananana Pokaż wiadomość
Haha super! Chyba Twoj autorski wzor bo nie widzialam podobnego? ❤
Ja myslalam o psiej lapie gdzies na kostce czy za uchem ale to moze w przyszlosci
Tez myślałam o łapce za uchem Kiedys widziałam u jednej dziewczyny, bardzo mi sie podobała, ale z drugiej strony nie chciałabym wlasnie cos takiego swojego od poczatku do konca. Zakonna mnie tak natchnęła, ze zacznę myśleć intensywniej

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:41 ----------

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
To i ja się może wypowiem, bo aktualnie doświadczeń mam wręcz nadbagaż.
W moim mieszkaniu jest aktualnie remont, więc siedzę z suczydłem u mamusi, na wsi.
Na codzień nie ma problemu, ale teraz przyjechała rodzina z dzieckiem i musiałam wylądować z psem w pokoju przechodnim.
W domu dwa koty, z których jeden psa ma w nosie, a drugi przeżywa okrutnie.
I tak. Staram się izolować psa od kotów, nie wpuszczać psa do lokum gości, pilnować żeby mały diabeł nie dokuczał zwierzakom ( zawsze miałam do czynienia ze spoko dzieciakami, a tu mi smarkacz chce kopać kury i jeździć resorówką po psie - wytłumaczyłam milutkowi, że tak się nie robi tak skutecznie, że mija mnie szerokim łukiem, a rodzice sie obrazili...).
Ale.
To tylko tydzień. Staram się psu zminimalizować stres i biorę wszystko na siebie. A tak długich i interesujących spacerów to nie miałyśmy dawno
Tydzień nawet z ograniczeniem wolności, a całe życie w kojcu w schronie?
To tak jak brałam psa i miałam straszną potrzebę wyjaśnienia, że mam malutkie mieszkanie i w ogóle i czy na pewno się zgadzają na wydanie mi psa.
Kobitka ze schronu popatrzyła na mnie jak na głupią i zapytała czy moje mieszkanie jest mniejsze niż kojec, w którym suka żyje teraz.
Innymi słowy.
Lepsze życie ze swoimi ludźmi i okazjonalnymi niedogodnościami niż schron.
Moim zdaniem.
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-19, 16:07   #1052
Ondiine
Zadomowienie
 
Avatar Ondiine
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 004
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Zrobiłam sobie tatuaż. Żeby już do końca życia było widać, że jestem walnięta psiara i kociara.🤣Załącznik 7623861

siła spokoju
Świetny! Tez chce sobie zrobić maleńki, symboliczny, coś w podobnym stylu dla mojej suni, żeby była zawsze gdzies „blisko”

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość

I tak. Staram się izolować psa od kotów, nie wpuszczać psa do lokum gości, pilnować żeby mały diabeł nie dokuczał zwierzakom ( zawsze miałam do czynienia ze spoko dzieciakami, a tu mi smarkacz chce kopać kury i jeździć resorówką po psie - wytłumaczyłam milutkowi, że tak się nie robi tak skutecznie, że mija mnie szerokim łukiem, a rodzice sie obrazili...).
Nie cierpię takich sytuacji! To rola rodziców, żeby tłumaczyli takie rzeczy dzieciom, najgorzej jak oni nie reagują, a Tobie „nie wypada” zwracać uwagi. Dobrze zrobiłaś. Tez bym tak zrobiła.


Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Ale.

To tylko tydzień. Staram się psu zminimalizować stres i biorę wszystko na siebie. A tak długich i interesujących spacerów to nie miałyśmy dawno

Tydzień nawet z ograniczeniem wolności, a całe życie w kojcu w schronie?

To tak jak brałam psa i miałam straszną potrzebę wyjaśnienia, że mam malutkie mieszkanie i w ogóle i czy na pewno się zgadzają na wydanie mi psa.

Kobitka ze schronu popatrzyła na mnie jak na głupią i zapytała czy moje mieszkanie jest mniejsze niż kojec, w którym suka żyje teraz.

Innymi słowy.

Lepsze życie ze swoimi ludźmi i okazjonalnymi niedogodnościami niż schron.

Moim zdaniem.
Jakbym siebie słyszała. My często tak reagujemy. Albo jak ktos mowi „wie pani, bo ja jestem 10 godzin w pracy...”. Lepsze 10 godzin „samotności” w swoim domu, w bezpiecznym miejscu niż 24h prawdziwej samotności w brudnym kojcu. Gdzie nikt nie wróci z pracy nawet za 10h.

Cytat:
Napisane przez beatrx Pokaż wiadomość
ale zdajesz sobie sprawę, że stres Twojego psa może być w dużej mierze reakcją na Twoje zachowanie? tak jak psu nie dzieje się żadna krzywda, gdy zostaje na parę godzin dziennie "w izolacji" jak właściciele wychodzą do pracy tak samo nie dzieje mu się żadna krzywda jak zostanie w swoim pokoju, na swoim legowisku w czasie wizyty gości. mało tego, są psy którym taka izolacja lepiej wyjdzie "na zdrowie" niż na siłę wciąganie w towarzystwo
Właśnie problem polega na tym, ze nasz pies nie zostaje raczej sam. Wiec taka izolacja to dla niego coś dziwnego. To taki typ, zawsze zle znosi samotność, nawet jeśli ktoś jest za ściana to jest płacz i ciagle oczekiwanie na wybawienie :P


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Work, but don't forget to live.
Ondiine jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 07:10   #1053
beatrx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 800
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Ondiine Pokaż wiadomość
Właśnie problem polega na tym, ze nasz pies nie zostaje raczej sam. Wiec taka izolacja to dla niego coś dziwnego. To taki typ, zawsze zle znosi samotność, nawet jeśli ktoś jest za ściana to jest płacz i ciagle oczekiwanie na wybawienie :P


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
no jak ma towarzystwo non stop to nic dziwnego, że świruje jak zostaje sam
beatrx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 07:42   #1054
SteveS
Wtajemniczenie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 070
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez beatrx Pokaż wiadomość
no jak ma towarzystwo non stop to nic dziwnego, że świruje jak zostaje sam
I oby nigdy nie musiał zostać na dłużej, bo to dopiero będzie dla niego stres.
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 09:33   #1055
rudywiking
Rozeznanie
 
Avatar rudywiking
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 846
Dot.: Psy- cz. VI

Dlatego warto uczyć sierściucha, że świat się nie kończy jak człowieki znikną z radaru na jakiś czas.
Dla wspólnego zdrowia psychicznego
__________________
Rudolf Gang
Obie książki Alex Marwood wymienię na coś

rudywiking jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 09:34   #1056
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 644
Dot.: Psy- cz. VI

Tak. Bo rzadko kiedy jest dom w którym zawsze ktoś jest.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 09:54   #1057
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 229
Dot.: Psy- cz. VI

Oj tak, zgadzam się. Ile to ja się nie naczytałam o leku sepracyjnym, jak ćwiczyć z psem zostawanie samemu, jak sprawić, żeby nie był zestresowany każdym wyjściem...
Serce mi się krajalo, jak słyszałam ciche popiskiwanie na początku, ale ćwiczyłam, próbowałam, wchodziłam i wychodziłam i psiak szybko załapał - teraz nie ma żadnych problemów z zostawaniem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:13   #1058
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 62 154
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

Ja pamietam, ze majac razem 4 psy, tylko Sonia zwracala uwage, ze wychodze. Reszta zajmowala sie soba, a ona za mna caly czas.I jak bralam sie za ubieranie ciuchow, to podchodzila i wąchala . Wielka radosc jak to domowe ubieralam, ale jaki smutek jak nie, wtedy spuszczala glowe i szla kolo drzwi...
Jej powitanie w oknie bezcenne i teraz Myszka wskakuje na parapet i nas wita
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....

Edytowane przez groszek75
Czas edycji: Wczoraj o 10:14
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:18   #1059
skarbimira
Raczkowanie
 
Avatar skarbimira
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 410
Dot.: Psy- cz. VI

Ostatnio na kazdym spacerze pies fukal na krzaczory (a on nigd na nikogo nie fuka i nie szczeka). Dzis sie dowiedzialam, ze u nas na osiedlu osiedlila sie rodzinka jezy kiedys droge przebiegl mi jelen, uwielbiam te nature tutaj.

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Moj pies jak czesze wlosy i wychodze to szczeka na mnie, ale raczej nie z leku tylko ze zlosci, ze osmielam sie isc sama. Potem jak juz zamkne drzwi to momentalnie sie uspokaja i zasypia. To chyba tak w miare ok?
skarbimira jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:18   #1060
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 62 154
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez skarbimira Pokaż wiadomość
Ostatnio na kazdym spacerze pies fukal na krzaczory (a on nigd na nikogo nie fuka i nie szczeka). Dzis sie dowiedzialam, ze u nas na osiedlu osiedlila sie rodzinka jezy kiedys droge przebiegl mi jelen, uwielbiam te nature tutaj.

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Moj pies jak czesze wlosy i wychodze to szczeka na mnie, ale raczej nie z leku tylko ze zlosci, ze osmielam sie isc sama. Potem jak juz zamkne drzwi to momentalnie sie uspokaja i zasypia. To chyba tak w miare ok?
U mnie to samo

Jezy dawno nie bylo, ale kiedys czesto, ale i tak najlepsza byla sowa, siedziala centralnie naprzeciw drzwi

Teraz mam duzo wrobli, wody im dajemy, bo w rynnach sucho i biedaki nie maja nic.

A sarny to tez blisko nam przychodza, nieraz jak ide do pracy, to juz w miescie jest taki dziki park, to tez chodza sarny i lisa raz widzialam

Ale te pieski mądre nie
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:26   #1061
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 229
Dot.: Psy- cz. VI

Nom, takie mądre, że mi ostatnio pies w pogoń za zającem poszedł. Na nic przywołania, w amoku leciała i popiskiwala z irytacji, że nie może dogonić. I wleciała do lasu, momentalnie zniknęła z pola widzenia. Ja na zawał zeszłam pięć razy, szukałam, wolałam, latalam. Uznałam, że nie wrócę do domu, bo ona sama nie może tu zostać. Na szczęście wróciła w miejsce, w którym się rozstalysmy. Ale takiego strachu to nikomu nie życzę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:30   #1062
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 62 154
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

A w tym to niestety instynkt góruje i fakt, tu mądrosci brak, bo sie zgubi i dopiero. My tez mamy strach, zeby za czyms nie polecieli.

Kiedys szlismy takimi poligonami na cmentarz i babeczka z kolezanka szukaly tak psa, jak mi ich zal bylo, wiedzialam co czuja, psa ani śladu...
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:31   #1063
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 229
Dot.: Psy- cz. VI

Ach, no właśnie, to straszne uczucie tak stracić psiaka... I cały czas się myśl kotłuje, że on tam sam, szuka swojego właściciela i nie może znaleźć :-( straszne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:38   #1064
skarbimira
Raczkowanie
 
Avatar skarbimira
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 410
Dot.: Psy- cz. VI

My zawsze na smyczy i zmyslu gonitwy za czyms akurat nie ma. Tylko siada z oddali i fuka. Aczkolwiek nie spuszczam go ze smyczy. Wydaje mi sie, ze raczej by ode mnie daleko nie uciekl, ale boje sie, ze bedzie sie chcial pobawic z samochodami...
skarbimira jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 11:57   #1065
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 742
Dot.: Psy- cz. VI

Moj jak poczuje trop to nie ma zmiluj. Ciagnie jak maly czolg, mozna buty zgubic. Wszelkie komendy ida w zapomnienie. Cwiczylismy przywolanie, warunkowalam gwizdek i d..a. Nigdy nie spuszcze go ze smyczy.
U nasxw domu zawsze jest tesciowa i bigiel nigdy nie jest sam. Kiedy ona musi gdzies wyjsc a my pracujemy, jest dramat. Prosilam i tlumaczylam, zeby wyszla do sasiadki, gdziekolwiek na godzinke chociaz, zeby sie przyzwyczail ale sie nie zgodzila a zmusic jej nie moge.
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 12:22   #1066
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 644
Dot.: Psy- cz. VI

Jak pies węszy a potem goni to nie słyszy i nie widzi nic innego. Nie ma Z nim wtedy kontaktu, na takie okazje i nasze słabe nerwy potrzebna jest komenda wykuta na mur. Taka komenda, że psu działają mięśnie jak ją słyszy zanim zadziała mu mózg. Szczerze mówiąc ja takiej komendy nie mam dlatego już przestałam się denerwować jak mi suka zniknie z oczu. Czasem nie ma jej kwadrans, ale jesteśmy wtedy w miejscu gdzie się nie zgubi i gdzie nic jej nie grozi.
Najgorsze zawały serca mam kiedy ta wariatka wskakuje podczas pogoni do rzeki i płynie na drugi brzeg. No wtedy to kaplica rzeka normalna, szeroka, nie żaden strumyk. A pies płynie na drugą stronę. To już wtedy normalnie zawał i wylew dla mnie w jednym.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 18:03   #1067
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 22 992
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Dlatego warto uczyć sierściucha, że świat się nie kończy jak człowieki znikną z radaru na jakiś czas.
Dla wspólnego zdrowia psychicznego

Dokładnie tak

Każdego kolejnego sierściucha od małego uczę zostawania w domu, zaczynając od kilkunastu minut i systematycznie wydłużając.

Teraz akurat pies nie siedzi sam bo mama jest na emeryturze i dotrzymują sobie towarzystwa, jednak pies musi potrafić zostawać sam w domu, więc zostaje sam a mama wychodzi do sklepu na dłuższe lun krótsze zakupy.

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Nom, takie mądre, że mi ostatnio pies w pogoń za zającem poszedł. Na nic przywołania, w amoku leciała i popiskiwala z irytacji, że nie może dogonić. I wleciała do lasu, momentalnie zniknęła z pola widzenia. Ja na zawał zeszłam pięć razy, szukałam, wolałam, latalam. Uznałam, że nie wrócę do domu, bo ona sama nie może tu zostać. Na szczęście wróciła w miejsce, w którym się rozstalysmy. Ale takiego strachu to nikomu nie życzę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Przeżyłam nie raz taką sytuację i za każdym razem strasznego stresa miałam, bo czy pies wróci i czy wróci cały, po drodze klika ulic szybkiego ruchu, masakra...
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 19:04   #1068
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 742
Dot.: Psy- cz. VI

Jakis czas temu pisalam o psich psychotropach. Odstawilam, od trzech tygodni nie bierze i przestal sikac przez sen. Od odstawienia ani razu mu sie nie zdarzylo. Nascielilam wielkich, ludzkich podkladow ale na szczescie sa bezuzyteczne. Za to pies jest super szczesliwy, wrocil mu usmiech.A lek mial byc calkowicie obojetny.Jednak nie.
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 20:19   #1069
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 644
Dot.: Psy- cz. VI

A nie mówiłam żeby leki odstawić i zobaczyć co bedzie? Fajnie że nie sika.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 20:45   #1070
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 62 154
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Jakis czas temu pisalam o psich psychotropach. Odstawilam, od trzech tygodni nie bierze i przestal sikac przez sen. Od odstawienia ani razu mu sie nie zdarzylo. Nascielilam wielkich, ludzkich podkladow ale na szczescie sa bezuzyteczne. Za to pies jest super szczesliwy, wrocil mu usmiech.A lek mial byc calkowicie obojetny.Jednak nie.
Super
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 09:24   #1071
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 229
Dot.: Psy- cz. VI

Widzę, że nie tylko ja mam za sobą te traumatyczne chwile związane z ucieczka psa na spacerze. Oby jak najmniej takich sytuacji dziewczyny!

Od kilku dni stosuję te nową spersonalizowana karme, o której wcześniej pisałam. Muszę powiedzieć, że jest świetna! Żadnych sensacji żołądkowych, super kupki (a do tej pory cały czas były dość rzadkie), psiak uwielbia ją jeść. No i bardzo na plus ekologiczne opakowanie, kubeczek do odmierzania, klips do zamknięcia opakowania, sugerowana ilość karmy do podawania. Bardzo fajne
Jak dalej tak będzie pozytywnie odbierać te karmę, to będziemy kupować ją regularnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 10:40   #1072
Ondiine
Zadomowienie
 
Avatar Ondiine
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 004
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez beatrx Pokaż wiadomość
no jak ma towarzystwo non stop to nic dziwnego, że świruje jak zostaje sam

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Dlatego warto uczyć sierściucha, że świat się nie kończy jak człowieki znikną z radaru na jakiś czas.

Dla wspólnego zdrowia psychicznego

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Tak. Bo rzadko kiedy jest dom w którym zawsze ktoś jest.

siła spokoju
Rodzice są na emeryturze, wiec zawsze ktos jest w domu, jak nie mama to tata. Oczywiście, zostaje sama, ale mimo wszystko nigdy nie przechodzi tego obojętnie. Zawsze płacze, nawet jak był wcześniej okres, ze zostawała na dłużej jak rodzice pracowali. Zawsze płakała, nie interesują ja żadne zabawki, żadne Kongi, jedzenia nie tknie gdy nas nie ma. Już chyba wszystkie metody testowalysmy. To jest specyficzny i trudny pies, zawsze o tym wiedziałam, ale tez po sporych przejściach. Był czas, ze była przerzucana z rak do rak, wiec jak już trafiła na swoich ludzi to kocha bez granic, daje to nam odczuć, ale tez przywiązała sie niesamowicie. Behawiorystka u nas byla, ale to już pisałam jakis czas temu. Mało kto rozumie jej psychikę

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Moj jak poczuje trop to nie ma zmiluj. Ciagnie jak maly czolg, mozna buty zgubic. Wszelkie komendy ida w zapomnienie. Cwiczylismy przywolanie, warunkowalam gwizdek i d..a. Nigdy nie spuszcze go ze smyczy.
U nasxw domu zawsze jest tesciowa i bigiel nigdy nie jest sam. Kiedy ona musi gdzies wyjsc a my pracujemy, jest dramat. Prosilam i tlumaczylam, zeby wyszla do sasiadki, gdziekolwiek na godzinke chociaz, zeby sie przyzwyczail ale sie nie zgodzila a zmusic jej nie moge.

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Nom, takie mądre, że mi ostatnio pies w pogoń za zającem poszedł. Na nic przywołania, w amoku leciała i popiskiwala z irytacji, że nie może dogonić. I wleciała do lasu, momentalnie zniknęła z pola widzenia. Ja na zawał zeszłam pięć razy, szukałam, wolałam, latalam. Uznałam, że nie wrócę do domu, bo ona sama nie może tu zostać. Na szczęście wróciła w miejsce, w którym się rozstalysmy. Ale takiego strachu to nikomu nie życzę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziewczyny, przeszłam przez to samo. I to niestety w obcym miejscu, byliśmy na majowce, agroturystyka, dookoła pola, lasy, obeszłam pierwszego dnia cała posesje, wszystko zabezpieczone ogrodzeniem, zarośnięte drzewami. I mimo, ze pies nie zapuszczał się sam z siebie w rejony przy ogrodzeniu to zobaczył gdzieś między drzewami zająca. Przeskoczyła ogrodzenie!!! I dalej taka sama historia. Krzyczałam za nią, wolałam i tylko z wysokich zbóż widziałam podskakujące, oddalające się uszy. Koszmar. Wróciła sama, ale gdyby wpadła we wnyki to koniec, a jakby pobiegła do pobliskiej wsi to przecież nawet nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby sprawdzić chipa. Albo by ktoś bal się w ogóle do niej podejść albo by ja odstrzelili jakby atakowała kury. No ale się nauczyłam tego, ze nawet jak posesja jest ogrodzona to to żadna przeszkoda. Instynkt zwycięży.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Work, but don't forget to live.
Ondiine jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
przyjaciele, psy, zwierzęta

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-08-21 11:40:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:40.