Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :( - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Mania bardzo lubi czar czterech i dwóch kółek i szuka przyjaciółek.
Mania podpowie, Mania doradzi, Mania nigdy was nie zdradzi! ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-04-21, 10:58   #121
ciuchyija
Raczkowanie
 
Avatar ciuchyija
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 44
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Cytat:
Napisane przez Wtycia Pokaż wiadomość
Ja sama też nie mogłam zdać bardzo długo prawa jazdy. Wszystko ze względu na okropny stres! Ostatnim razem pojechałam do miasta w którym miałam egzamin autobusem, już nawet mnie rodzice nie wspierali i zdałam! W końcu powiedziałam sobie, że to jest całkiem bez sensu się stresować i w końcu mi się udało!

Poza tym jest w tym też zasługa mojego taty, który zabierał mnie na "łuk" swoim samochodem i pozwalał ćwiczyć. U nas w szkole uczyli nas kręcić kierownicą jak się coś tam zobaczy albo jak coś się minie. Moim zdaniem jest to błędne, powinno się uczyć wyczucia a nie "formułek". Po tym jak jeździłam z tatą na ten łuk, nie było dla mnie już problemem "wyczuć" kiedy skręcać a kiedy nie. Podejrzewam, że ze stresu kręciłam w złym momencie i później już nie umiałam się "uratować". A tak jak nauczysz się NAPRAWDĘ jeździć po łuku, nie powinno być żadnych problemów
z tym łukiem też tak jest że trzeba troszkę samemu to wyczaić co i jak i znaleźć sposób na niego , na kursie on jest banalny na egzaminie mega trudny , niestety jazda po mieście też była dla mnie stresująca na egzaminie , bosz jak ja już chcę to zdać w końcu

wiem że u mnie ten stres niszczy wszystko i wiem też że jeżdze na tyle aby zdać , tylko brak wiary w siebie i dla mnie to juz chyb a normalne że oblewam że nie umiem do siebie dopuścić myśli że mogłabym zdac ....
wiecie o co mi chodzi?
ciuchyija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-22, 17:06   #122
Agafitness
Wtajemniczenie
 
Avatar Agafitness
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 2 087
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Nieważne ile razy się zdawało,ważne jak się potem człowiek zachowuje w ruchu drogowym.Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo swoje i innych,a to co czasami robią niektórzy kierowcy (brawura,brak wyobraźni) przyprawia mnie o palpitację serca
__________________
mgr wychowania fizycznego
instrukor fitness,boksu,tańca
sędzia piłki nożnej
Agafitness jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 12:33   #123
ciuchyija
Raczkowanie
 
Avatar ciuchyija
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 44
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Zazdroszczę Wam dziewuszki , że macie to za sobą przedemną jeszcze trochę nerwów jest , już biorę magnez i odstawiłam kawę bo wiem że mi magnezu brakowało (częste skurcze) a niedobór też odpowiada za stres ...

Miałam przerwę teraz 2 tygodnie i ciekawe co zostało w głowie
ciuchyija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-25, 08:57   #124
wiktorias28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 1
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Wystarczy sie nie stresować i nie podchodzić do egzaminu z wielkim strachem, a powinno się zdać, jeżeli uważało się na kursie.
__________________
naturawpigulce - wszystko na temat zdrowia
wiktorias28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-25, 11:02   #125
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 400
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Cytat:
Napisane przez wiktorias28 Pokaż wiadomość
Wystarczy sie nie stresować i nie podchodzić do egzaminu z wielkim strachem, a powinno się zdać, jeżeli uważało się na kursie.
W teorii wszystko jest proste.
fiolusiek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-25, 11:43   #126
ciuchyija
Raczkowanie
 
Avatar ciuchyija
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 44
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Są osoby , które zdały za 1 czy 2 razem i twierdzą że to proste, że jak można nie zdać itd, że ten kto nie zdaje to widocznie się nie nadaje na kierowcę , nie potrafi jeździć

Ja już wiele razy myślałam czy w ogóle warto, czy jest sens , ale wiem że umiejętności to jedno a strach/stres to drugie , że są ludzie którzy - np ja - potrafią sie tak zestresować, że zapominają gdzie są biegi , ja to się nawet przedstawić nie umiem w tym momencie

Dziś , koszmar jeździłam na tabletkach ziołowych na uspokojenie , masakra zero skupienia , ledwo wróciłam do domu a zasypiam na siedząco , wzięłam mniejszą dawkę niż zalecano
Na egzamin ich nie wezmę , w ogóle już ich nie biorę

Musze coś ze sobą zrobić bo mi sił brakuje i dość mam tego powtarzania egzaminów
ciuchyija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-26, 11:49   #127
dieTulpe
Raczkowanie
 
Avatar dieTulpe
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 466
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Cytat:
Napisane przez wiktorias28 Pokaż wiadomość
Wystarczy sie nie stresować i nie podchodzić do egzaminu z wielkim strachem, a powinno się zdać, jeżeli uważało się na kursie.
Bzdura! Po pierwsze osobie bardzo emocjonalnej nie da się powiedzieć: nie stresuj się. To jest silniejsze od niej. Po drugie uważanie na kursie nie ma tu nic do rzeczy, bo można wyśmienicie zdać teorię, wszystkie zasady zachowania się na drodze znać, a w czasie jazdy rzadko kiedy jest tak kolorowo jak na obrazkach w podręcznikach. Decyzje trzeba podejmować szybko. Poza tym mało kto jeździ z zachowaniem takich przepisów na "L" czy samochód egzaminacyjny i np. właczyć sie do ruchu czy zmienić pas jest nieraz bardzo trudno. Ja swój pierwszy egzamin oblałam na takiej głupocie, ze nawet sie nie będe przyznawać. Stres, zmęczenie (wczesniej miałam 2 godziny jazd i godzinę czekania na swoje nazwisko w tej magicznej poczekalni), u mnie jeszcze doszło tzw. przekombinowanie.
dieTulpe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-27, 16:33   #128
Lucho
ten nielubiący tych z IT
 
Avatar Lucho
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Elland Road
Wiadomości: 11 254
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Cytat:
Napisane przez dieTulpe Pokaż wiadomość
Bzdura! Po pierwsze osobie bardzo emocjonalnej nie da się powiedzieć: nie stresuj się. To jest silniejsze od niej. Po drugie uważanie na kursie nie ma tu nic do rzeczy, bo można wyśmienicie zdać teorię, wszystkie zasady zachowania się na drodze znać, a w czasie jazdy rzadko kiedy jest tak kolorowo jak na obrazkach w podręcznikach. Decyzje trzeba podejmować szybko. Poza tym mało kto jeździ z zachowaniem takich przepisów na "L" czy samochód egzaminacyjny i np. właczyć sie do ruchu czy zmienić pas jest nieraz bardzo trudno. Ja swój pierwszy egzamin oblałam na takiej głupocie, ze nawet sie nie będe przyznawać. Stres, zmęczenie (wczesniej miałam 2 godziny jazd i godzinę czekania na swoje nazwisko w tej magicznej poczekalni), u mnie jeszcze doszło tzw. przekombinowanie.
Też tak myślę, jak ktoś jest strachajło czy się przejmuje sprawami, to nie takie łatwe wyłączyć myślenie o danej sprawie. Nie każdy ma nerwy ze stali, do tego są różni egzaminatorzy, jedni są bardziej wyrozumiali, a inni wręcz prowokują...
Co do jeżdżenia zgodnie z przepisami, popieram, mało który kierowca jeździ zgodnie z przepisami, praktycznie każdemu się wiecznie gdzieś spieszy, nie używanie kierunków, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, wymuszanie pierwszeństwa, jazda z telefonem przy uchu to wszystko norma, nawet ostatnio mi się jakiś ślepak trafił, który pod prąd mi się władował i jeszcze jakieś pretensje miał, jak mu kurier zwrócił uwagę, że się pod prąd pacha, kazał mu spier...
No więc mamy fajną kulturę jazdy, czasem odechciewa mi się wsiadać w samochód.
A swój pierwszy egzamin na mieście oblałem bo nie było mi dane zobaczyć, że na pasy jedną nogą weszła niższa staruszka, a że samochody stały tuż przy pasach w miejscu niedozwolonym (bo nie była to jednokierunkowa), to już inna sprawa. Nieprawidłowo zaparkowane samochody wszystko zasłoniły. ale co poradzić, powinienem zadzwonić po straż miejską, żeby te samochody odholowali.
Jeszcze moim zdaniem ważne jest żeby zbyt wcześnie na praktyczny nie zjawiać się na miejscu, bo sobie człowiek zabije głowę głupotami. Ja miałem dwa razy spóźniony egzamin o prawie 30 minut i człowiek się zastanawiał czy o nim nie zapomnieli czy takie tam. I opierdzieliłem, bo na starcie byłem mocno stremowany. Innym razem egzamin miałem kwadrans przed czasem wyznaczonym i dosłownie kilka sekund wcześniej zjawiłem się w poczekalni. I wszystko poszło dobrze, mimo że miałem egzaminatora, który o wszystko się czepiał, nawet, że przed rondem przepuściłem staruszka z rowerem... Zarzucił mi, że nie znam zasad, że nie powinienem go przepuszczać. nie chciałem się wdawać w dyskusję, tylko mu powiedziałem, że dziadek wyraźnie chciał przejść na druga stronę po pasach (rozglądał się w obie strony stojąc na skraju krawężnika) i wolę kulturalnie przepuścić niż ma mi wtargnąć i spowodować zagrożenie, co byłoby i tak moją winą.
__________________
21.6.14


I don't care for this world anymore
I just want to live my own fantasy
Fate has brought us to these shores
What was meant to be is now happening

Edytowane przez Lucho
Czas edycji: 2018-04-27 o 16:35
Lucho jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 13:15   #129
ciuchyija
Raczkowanie
 
Avatar ciuchyija
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 44
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Jakbym umiała - wyłączyć stres nie byłoby kłopotu, niestety nie potrafię
W tych sytuacjach nikt nie pomoże , musi sama osoba sobie dać z tym radę , a nie jest to łatwe, wyłączyć myślenie i to coś co się dzieje w głowie .

Na kursie człowiek jest wyluzowany wiadomo, sa stresujące sytuacje ale da się ogarnąć , a tu egzamin , wystarczy jedno małe potknięcie i ciut stresu wiecej i już ciężko jest się skupić
ciuchyija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-22, 12:54   #130
floragia
Raczkowanie
 
Avatar floragia
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 251
Dot.: Nie mogę zdać egzaminu - niesamowity stres :(

Cytat:
Napisane przez ciuchyija Pokaż wiadomość
Są osoby , które zdały za 1 czy 2 razem i twierdzą że to proste, że jak można nie zdać itd, że ten kto nie zdaje to widocznie się nie nadaje na kierowcę , nie potrafi jeździć

Ja już wiele razy myślałam czy w ogóle warto, czy jest sens , ale wiem że umiejętności to jedno a strach/stres to drugie , że są ludzie którzy - np ja - potrafią sie tak zestresować, że zapominają gdzie są biegi , ja to się nawet przedstawić nie umiem w tym momencie

Dziś , koszmar jeździłam na tabletkach ziołowych na uspokojenie , masakra zero skupienia , ledwo wróciłam do domu a zasypiam na siedząco , wzięłam mniejszą dawkę niż zalecano
Na egzamin ich nie wezmę , w ogóle już ich nie biorę

Musze coś ze sobą zrobić bo mi sił brakuje i dość mam tego powtarzania egzaminów
a jakie tabletki brałaś? Ja po nervomixie nie zauważyłam u siebie takich objawów, wcześniej je brałaś żby spawdzić jak na Ciebie działają czy tylko przed jazdami? Trzymam mocno kciuki żeby Ci sieudało, u mnie stres przy każdej kolejnej próbie byl jeszcze większy, myslę ze człowiek się coraz bardziej zaczyna spinać, znam osobę która zdawała ponad 10 razy, niew iem jakim jest kierowcą ale współczułam szczerze tylku podejść, to musi być na maksa stresujące
floragia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-05-22 13:54:13


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:29.