Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie

Notka

Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Na tym forum dowiesz się wszystkiego o świecie fitnessu oraz poznasz różne rodzaje aktywności fizycznej takie jak tabata, joga, pilates czy zumba.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-08-19, 21:40   #3961
Laura Rose
Zakorzenienie
 
Avatar Laura Rose
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 6 835
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Cytat:
Napisane przez beatiska Pokaż wiadomość
dziwna logika: zrobiłam 17km, woec dorzucę jeszcze 5km,bo nie jestem zadowolona ale dałaś sobie w weekend niezły wycisk.

Ja dzisiaj 10km, jutro rest, a we wtorek czeka mnie taki sam trudny trening jak wczoraj. Będę po pracy, więc pewnie nie wyjdzie tak dobrze, jak wczoraj

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Haha, wiem Tamto było dla resetu głowy, a na dzisiaj byłam już po prostu nastawiona I lubię biegać w niedziele.

Podziwiam za te szybkie odcinki. Czego używasz do ustawiania odcinków i tempa?
__________________
I will go anywhere as long as it is forward.
Laura Rose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 05:46   #3962
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 8 981
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Cytat:
Napisane przez Laura Rose Pokaż wiadomość
Haha, wiem Tamto było dla resetu głowy, a na dzisiaj byłam już po prostu nastawiona I lubię biegać w niedziele.

Podziwiam za te szybkie odcinki. Czego używasz do ustawiania odcinków i tempa?
Biegam z zegarkiem. Jak mam odcinki 1km na 1km, to nic nie ustawiam, bo same kilometry mi pikaja. Jak mam odcinki po 0,5km to ustawiam w zegarku interwaly. Tempo kontroluje podczas biegania, też mi zegarek pokazuje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 13:12   #3963
violino
Rozeznanie
 
Avatar violino
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 934
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Też w pierwszej chwili się uśmiałam z logiki "miałam zły dzień i wpadło 17km" Dobrze, że doprecyzowałaś, bo chciałam już pisać, że też bym chciała takie złe dni

Próbuję czytać o interwałach, ale ciągle tego do końca nie kumam (Zresztą wybiegań też nie do końca).
Chciałam wprowadzić interwały, ale gdzieś pisali, żeby zaczynać je dopiero jak jestem w stanie biec ciągiem 45-60 minut, a to mnie na razie jeszcze przerasta. Dwa miesiące przerwy mi to zrobiły Poza tym, nie czaję, jakim w końcu tempem biega się interwały. Na maksa? Mniej niż na maksa a więcej niż normalnie? Czy patrzeć na puls? Pomocy...
__________________
"Wychodzę z domu z zamiarem przebiegnięcia sześciu mil. Jutro siedem, pojutrze osiem i tak dalej.
Przebiegam obok piekarni. Kupuję słodką bułeczkę i jem ją w drodze powrotnej do domu. Niech inni biegają".
violino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 17:10   #3964
dziunkowa
Zakorzenienie
 
Avatar dziunkowa
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 6 252
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Cytat:
Napisane przez violino Pokaż wiadomość
Też w pierwszej chwili się uśmiałam z logiki "miałam zły dzień i wpadło 17km" Dobrze, że doprecyzowałaś, bo chciałam już pisać, że też bym chciała takie złe dni

Próbuję czytać o interwałach, ale ciągle tego do końca nie kumam (Zresztą wybiegań też nie do końca).
Chciałam wprowadzić interwały, ale gdzieś pisali, żeby zaczynać je dopiero jak jestem w stanie biec ciągiem 45-60 minut, a to mnie na razie jeszcze przerasta. Dwa miesiące przerwy mi to zrobiły Poza tym, nie czaję, jakim w końcu tempem biega się interwały. Na maksa? Mniej niż na maksa a więcej niż normalnie? Czy patrzeć na puls? Pomocy...
Myślę że na początku wystarczy jak będziesz biegła szybciej niż podczas standardowego biegu, a przerwy w marszu. Musisz być po tym dość zmęczona ale na tyle byś zdołała odpocząć przez ten marsz. Trzeba to chyba wyczuć.
Polecam bo dają fajne efekty i pod względem osiągów biegowych i odchudzeniowych.

Edytowane przez dziunkowa
Czas edycji: 2018-08-20 o 17:11
dziunkowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 18:06   #3965
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 8 981
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Cytat:
Napisane przez violino Pokaż wiadomość
T
Próbuję czytać o interwałach, ale ciągle tego do końca nie kumam (Zresztą wybiegań też nie do końca).
Chciałam wprowadzić interwały, ale gdzieś pisali, żeby zaczynać je dopiero jak jestem w stanie biec ciągiem 45-60 minut, a to mnie na razie jeszcze przerasta. Dwa miesiące przerwy mi to zrobiły Poza tym, nie czaję, jakim w końcu tempem biega się interwały. Na maksa? Mniej niż na maksa a więcej niż normalnie? Czy patrzeć na puls? Pomocy...
Jak jesteś na początku, to sobie jeszcze głowy interwałami nie zawracaj. Są one głównie do celów polepszenia szybkości biegu - póki to nie Twój cel, to chyba nie ma aż takiego znaczenia. Interwały dobiera się różnymi metodami. Np. wg metody Danielsa - patrzysz na tabelę i masz napisane jakim tempem/poziomem HRmax masz biegać. Inne plany też mówią o % HRmax, inne zakładają bieganie na konkretne tempo. Na początku, jak nie masz jeszcze wyczucia, to możesz się kontuzji nabawić. Trzeba mieć wyczucie.


Ja biegam na założone tempo, bo chce biegać 10km w 45 min, wiec jak nie zacznę na treningach pokonywać kilometrów w 4:30min/km, to na zawodach tym bardziej w takim tempie nie przebiegnę całości. Wiem jednak, że jeśli chciałabym wykonać prawidłowe interwały, to musiałabym chyba ciut wolniej biegać, bo przy tym tempie trochę się zajeżdzam



Interwały to też nie powinien być tylko jeden element treningu, jeśli już chcesz trenować konkretnie. Jest jeszcze sporo różnych jednostek biegowych, które powinno się realizować, a które wspomogą unikanie kontuzji i wpływ na skuteczność interwałów.



A wybiegania- często są oznaczane jako bieg spokojny (BS) - biega się je wolno, też określony jest % poziom HRmax i tutaj też wiele szkół. Moje wybiegania to 70-75% mojego HRmax (nie jeden trener pewnie, gdyby mnie trenował, to by mnie okrzyczał, ze za wysokie tempo). Często wybieganie to też bieganie w tempie konwersacyjnych, co oznacza, ze biegasz tak szybko, aby móc w miarę swobodnie rozmawiać, a nie ledwo dyszeć. Jednak "wybiegania" też są różnie interpretowane, więc jest wiele definicji.


Ja im bardziej w temat się zagłębiam, tym bardziej głupsza jestem Ale po kilku książkach, wielu artykułach, zaczyna mi się to w głowie układać.
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 18:40   #3966
Laura Rose
Zakorzenienie
 
Avatar Laura Rose
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 6 835
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Ja mam taki problem, że niezależnie od tempa średnie tętno wychodzi mi zawsze w tym samym przedziale Słyszałam też właśnie o tym, że wybieganie pozwala na utrzymywanie rozmowy. Myślę, że na wiosnę się zainteresuję interwałami, jeśli nie przejdzie mi zajawka na bieganie, a do tego czasu zobaczę, co się zrobi samo

Beatiska, długo już biegasz?
__________________
I will go anywhere as long as it is forward.
Laura Rose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 18:45   #3967
violino
Rozeznanie
 
Avatar violino
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 934
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Dzięki, beatiska. Fakt, nie zależy mi na razie na prędkości, więc chyba chętnie zrezygnuję z interwałów na razie Wydawało mi się, że one też wytrzymałość budują, ale pewnie mi się od czytania o różnych rzeczach dotyczących biegania we łbie pokręciło

Dzisiejszy bieg to ma sa kra
Chciałam biec 45 minut. Zwykle robię moje 4km, czyli 30 min, tym razem chciałam zwolnic nawet, ale biec dłużej. Biegłam, tfu, przebierałam nogami ok. godziny, bo tak mnie najpierw łydka pobolewała i tak mnie bieg męczył. Jak stanęłam na jeżyny, to odpoczęłam na tyle, że potem krótki kawałek super mi się biegło w tempie 6:30/km, ale potem znowu zdycham i się poddawałam i szłam. Koszmar, masakra, dramat. Bylam wściekła, zero satysfakcji.
Też miewacie takie treningi? Jakbyście się cofały?

W domu jeszcze chwilę nogi pomęczyłam, ale prawdę mówiąc, mam wrażenie, że dopóki sobie z tą prawą nogą nie poradzę, to cała reszta będzie leżeć. Razem ze mną na kanapie

---------- Dopisano o 18:45 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Laura Rose Pokaż wiadomość
Ja mam taki problem, że niezależnie od tempa średnie tętno wychodzi mi zawsze w tym samym przedziale
A ile Ci wychodzi?
W zasadzie ile by nie było, to dziwne. A maksymalne się zmienia?
Jest jeszcze jedna prawdopodobna przyczyna. Np. mój zegarek nie do końca współpracuje z aplikacją Endomondo, nie mierzy pulsu... Tzn wymyśla sobie jakiś jego poziom i twierdzi, że cały bieg taki był Może u Ciebie też problemem jest kompatybilność sprzętu?
__________________
"Wychodzę z domu z zamiarem przebiegnięcia sześciu mil. Jutro siedem, pojutrze osiem i tak dalej.
Przebiegam obok piekarni. Kupuję słodką bułeczkę i jem ją w drodze powrotnej do domu. Niech inni biegają".
violino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-20, 20:20   #3968
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 8 981
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Cytat:
Napisane przez Laura Rose Pokaż wiadomość
Ja mam taki problem, że niezależnie od tempa średnie tętno wychodzi mi zawsze w tym samym przedziale Słyszałam też właśnie o tym, że wybieganie pozwala na utrzymywanie rozmowy. Myślę, że na wiosnę się zainteresuję interwałami, jeśli nie przejdzie mi zajawka na bieganie, a do tego czasu zobaczę, co się zrobi samo

Beatiska, długo już biegasz?
A duża różnice masz w tempie? Bo przy małej różnicy, faktycznie przedział może być ten sam. Sproboj raz na koniec treningu przebiec na maksa 50m I zobacz, czy Ci pulsometr pokaże, że wzrosło tętni, bo może da jakieś błędy w pomiarach?

Trudno powiedzieć, czy długo. Od gimnazjum do początku studiów byłam delikatnie związana z bieganiem (zawody miedzyszkolne /akademickie, sks itp). Potem po zawsze jakoś próbowałam wrócić do biegania, ale to był slomiany zapał. Tak bardziej regularnie zaczęłam 2 lata temu, ale z wieloma długimi przerwami na kontuzje. Teraz od stycznia idzie mi najlepiej, choć też już miałam miesięczna przerwę na kontuzje.
Cytat:
Napisane przez violino Pokaż wiadomość
Dzięki, beatiska. Fakt, nie zależy mi na razie na prędkości, więc chyba chętnie zrezygnuję z interwałów na razie Wydawało mi się, że one też wytrzymałość budują, ale pewnie mi się od czytania o różnych rzeczach dotyczących biegania we łbie pokręciło

Dzisiejszy bieg to ma sa kra
Chciałam biec 45 minut. Zwykle robię moje 4km, czyli 30 min, tym razem chciałam zwolnic nawet, ale biec dłużej. Biegłam, tfu, przebierałam nogami ok. godziny, bo tak mnie najpierw łydka pobolewała i tak mnie bieg męczył. Jak stanęłam na jeżyny, to odpoczęłam na tyle, że potem krótki kawałek super mi się biegło w tempie 6:30/km, ale potem znowu zdycham i się poddawałam i szłam. Koszmar, masakra, dramat. Bylam wściekła, zero satysfakcji.
Też miewacie takie treningi? Jakbyście się cofały?

W domu jeszcze chwilę nogi pomęczyłam, ale prawdę mówiąc, mam wrażenie, że dopóki sobie z tą prawą nogą nie poradzę, to cała reszta będzie leżeć. Razem ze mną na kanapie

---------- Dopisano o 18:45 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ----------



A ile Ci wychodzi?
W zasadzie ile by nie było, to dziwne. A maksymalne się zmienia?
Jest jeszcze jedna prawdopodobna przyczyna. Np. mój zegarek nie do końca współpracuje z aplikacją Endomondo, nie mierzy pulsu... Tzn wymyśla sobie jakiś jego poziom i twierdzi, że cały bieg taki był Może u Ciebie też problemem jest kompatybilność sprzętu?
Wytrzymałość, jak się nie mylę, to biegami podprogowymi się też trenuje.

Jutro ma być chłodniej, "zaledwie" 25 stopni. Na penwo będzie ciężko, bo nie lubię po pracy biegać...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 08:44   #3969
dziunkowa
Zakorzenienie
 
Avatar dziunkowa
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 6 252
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Melduję 6,2 km
dziunkowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 19:33   #3970
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 8 981
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Ja melduje 13 km, w tym zrobiłam te interwały co w sobote, ale dzisiaj z gorszymi czasami...
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 21:27   #3971
violino
Rozeznanie
 
Avatar violino
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 934
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. V

Ja od wczoraj próbuję buty kupić. Bo muszę sprawdzić, czy te moje problemy z nogą, to nie wynik złego obuwia. Moje Nike'i mają wysoką podeszwę, pięta jest jakoś wyżej... I mam wrażenie, że to niezbyt dobrze działa
__________________
"Wychodzę z domu z zamiarem przebiegnięcia sześciu mil. Jutro siedem, pojutrze osiem i tak dalej.
Przebiegam obok piekarni. Kupuję słodką bułeczkę i jem ją w drodze powrotnej do domu. Niech inni biegają".
violino jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
bieganie, sport

Nowe wątki na forum Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-08-21 22:27:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:06.